Mieszkańcy: – Władze nas lekceważą

Lokatorzy z bloków przy ul. Lwowskiej są przeciwni budowie bloku na małej działce. Jednak urzędnicy ignorują ich protesty. Fot. Paweł Dubiel (2)

Lokatorzy z bloków przy ul. Lwowskiej są przeciwni budowie bloku na małej działce. Jednak urzędnicy ignorują ich protesty. Fot. Paweł Dubiel (2)

RZESZÓW. - Tu nie ma miejsca na czterokondygnacyjny budynek mieszkalny – mówią lokatorzy z trzech bloków przy ul. Lwowskiej.

Lokatorzy trzech bloków przy ul. Lwowskiej nr 9, 11 i 13 sprzeciwiają się budowie między tymi budynkami czterokondygnacyjnego bloku. Ma on powstać na małej, zaledwie 8-arowej działce. Wydział Architektury Urzędu Miasta wydał już decyzję o warunkach zabudowy tego terenu. Mieszkańcy przekonują, że jest tam za mała powierzchnia na taka inwestycję. Jak twierdzą, nowy blok zaciemni lokale mieszkalne w już istniejących blokach.

- Ponad trzydzieści rodzin złożyło podpisy pod protestem do Urzędu Miasta i nie wyrażają zgody na budowę czterokondygnacyjnego bloku – mówi Jerzy Szymborski, jeden z mieszkańców bloku przy ul. Lwowskiej 11. – Jeżeli taka inwestycja zostanie zrealizowana, to obniży się standard naszych mieszkań. Nowy blok ma powstać na terenie rekreacyjnym, zagospodarowanym przez mieszkańców osiedla.

Na tym terenie rekreacyjnym i częściowo na chodniku ma być budowany wielorodzinny budynek mieszkalny.

Na tym terenie rekreacyjnym i częściowo na chodniku ma być budowany wielorodzinny budynek mieszkalny.

Mieszkańcy przekonują, że teren wybrany przez miasto na taką inwestycję jest niefortunny. Nie wzięto pod uwagę, że na plac budowy nie będą mogły wjechać ciężarówki, bo działka jest niewielka. Trudno będzie też tam zmieścić sprzęt budowlany. Nie ma tam drogi dojazdowej. Lokatorzy już teraz cierpią, bo rano i po godzinie 15 ulicą Lwowską przejeżdżają setki pojazdów i jest tam hałas, pył oraz smród od spalin. W przypadku budowy nowego bloku utrudnienia w życiu codziennym się zwielokrotnią.

- Miasto chce budować ten blok, mimo że nie ma akceptacji ze strony mieszkańców – dodaje Jerzy Szymborski. – Przedstawiliśmy nasze zastrzeżenia do tej inwestycji, m.in. zlikwidowany będzie musiał być chodnik biegnący do ul. Lwowskiej, ograniczone będzie korzystanie ze studni miejskiej położonej na terenie planowanej inwestycji, a głębokie wykopy naruszą strukturę podłoża i negatywnie wpłyną na bloki, w których mieszkamy. Mimo to w piśmie Urząd Miasta poinformował nas, że: „odnosząc się do tych zastrzeżeń należy stwierdzić, że nie mogą być one przedmiotem rozważań w toku ustalania warunków zabudowy dla tej inwestycji”.

Protestuje też spółdzielnia mieszkaniowa
To wyjaśnienie zbulwersowało mieszkańców i czują się lekceważeni przez władze miasta. Nie tylko lokatorzy protestują w związku z planowaną budową bloku. Również Rzeszowska Spółdzielnia Mieszkaniowa, która zarządza trzema blokami przy ul. Lwowskiej, popiera protest. Administracja Osiedla „Śródmieście” RSM złożyła w tej sprawie odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego na zamierzenie Urzędu Miasta z 1 czerwca br. o warunkach zabudowy, dotyczące budowy bloku mieszalnego wielorodzinnego przy ul. Lwowskiej.

Co na to przedstawiciele Urzędu Miasta, które ustaliły już warunki zabudowy dla budowy bloku?

- Wydana została decyzja o warunkach zabudowy przy ul. Lwowskiej i strony odwołały się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego – wyjaśnia Ewa Kopycińska, wicedyrektor Wydziału Architektury UM w Rzeszowie. – SKO jeszcze nie rozpatrzyło tej sprawy i na razie nie wiadomo, czy podtrzyma naszą decyzję. Nie wiemy też, czy inwestor przystąpi do realizacji budynku mieszkalnego wielorodzinnego.

Mariusz Andres

do “Mieszkańcy: – Władze nas lekceważą”

  1. Tomasz

    Ciekawe ile osób z tego forum popierających budowę bloku przy Lwowskiej widziało tę działkę? Współczuje aktualnym mieszkańcom, że będą musieli zamurować okno aby ich nowi sąsiedzi nie inwigilowali. Ale i nowym lokatorom którzy będą mieć 10 metrów od okna 4 jezdniową drogę a z drugiej strony sąsiada z bloku obok. Śmiem twierdzić że nawet imigrant nie będzie chciał tak mieszkać. :)

  2. Jan Pakosławic Rzeszowski

    Tyle starych drewnianych ruder w pobliżu do wyburzenia a oni uparli się na zieloną działkę pomiędzy blokami.
    Jakim sposobem i kto wszedł w jej posiadanie?
    Czy w Rzeszowie istnieje „gospodarka mieniem” czy tylko malowane BGM?

  3. Tomek

    co tam inni..ważne że ja mam lokum..tak samo z telefonami komórkowymi , drogami..itp..potrzebne są,owszem..ale nie tu lecz gdzie indziej..

  4. szok

    Przecież Pan Prezydent jasno wyraził się o mieszkańcach Rzeszowa: „TUMANY”. Więc siedzieć cicho i nie podskakiwać. A tak na poważnie – to gdzieś tych imigrantów musi umieścić…

  5. nowa mieszkanka ul. Pigonia

    Mam prośbę do mieszkańców. Proszę się nie denerwować. Nowy budynek nie obniż Państwu komfortu życia. Swego czasu podobnie mieszkańcy protestowali, podobnie nie chcieli mieć sąsiadów w budynku na ul. Pigonia. A dziś budynek stoi i naprawdę nikomu nie przeszkadza.

    Tu też powinno miasto zgodzić się na budowę jak w budynku w którym mieszkam z mężem i 3 dzieci. Też były protesty a dziś wszyscy zgodnie żyjemy:

    http://supernowosci24.pl/wciskaja-kolejny-budynek-przy-ul-rejtana-mieszkancy-sa-oburzeni/

  6. działkoicz

    W Rzeszowie to już norma. Czy most czy obwodnica czy chodnik aqapark wieżowiec czy niski blok i tak blokują. Jakaś paranoja. No tak to my Krakowa nie dogonimy.

    Najlepiej mi się podobała postawa działkowiczów koło katedry. Jednego roku pisali pisma że od autobusu do działek nie da się dojść po opadach deszczu nie brudząc obuwia i wręcz rządali nowej drogi. W gazetach wtedy stali w kałuży w gumofilcach a gdy za 2 lata znaleziono pieniądze w budżecie i rozpisano przetarg i wyłoniono firmę to tym samym ludziom tak się idmieniło że zablokowali budowę drogi i geodetom paliki powyrywano.

    Tak że pozdrawiam protestujących baranów. Ważne żeby protestować. Dla starszych ludzi to ważne.

  7. Starszy już pan

    W mieście na działce budowlanej miedzy istniejącą już wysoką zabudową i dalej protestują? Niedawno protestowali na Zalesiu i tamci mówili żeby budować ale w centrum a nie na obrzeżach. Trzeba mieć tupet żeby samemu mieszkać w bloku a zabraniać innemu stawiać blok.

    Protest nie powinien być brany pod uwagę. Miasto musi się rozwijać i nie można kolejnego już budynku blokować! To niepoważne.

  8. Halina

    Buduje się tam gdzie ktoś na dobre układy z ratuszem,bo tu zapadają decyzje.Póżniej telefon do szefowej BRM i szybko na radę Miasta,dyrektor UM WA podobno nić nie może zrobić,przepisy go zobowiązuja do wydania decyzji.. Tak wszystko leci jak trzeba, bo władzy trzeba pomagać a jak ktoś ma uwagi, że są jakieś nieprawidłowości to od razu wyzwiska,hamulcowy albo baca.Była taka jedna radna poprzedniej kadencji która ciągle trzymała rękę w górze na każdym głosowaniu.Gdy się ja zapytali, czy wie za czym głosowała odpowiedziała ,,że ona prezesowi nigdy nie odmawia,,Skończyła jak skończą chyba następni radni Rady Miasta (albo cali mokrzy albo rozłożeni na macie).Wyborcy miasta mają dobra pamięć i nie lubią wazeliniarzy czy ratuszowych grajków.

  9. Oooo

    Hiena ty się zapisz…..ale do dobrego specjalisty

  10. Oooo

    Ooo Jurek część chłopie z Głogowa

  11. zofia

    w Rzeszowie wszystko jest oprotestowane – co za ludzie, niczego nie chcą, każdy tylko myśli o sobie – ci mają mieszkania, ale żeby inni mieli nie pozwolą; najlepiej rozwalić te istniejące bloki, a postawić ten nowy – nie będzie zacieniał

  12. Grzegorz Baranski

    Ja jestem ZA budowa tego reprezentacyjnego 4 piętrowego budynku przy Lwowskiej

  13. Bonifacy Krufka

    Nie przejmujcie się protestami – budujcie sobie.
    Bierzcie przykład z Dobrej Zmiany i nie przejmujcie się jakimś tam czyimś prawem do czegoś tam….
    Sądy sądami, a sprawiedliwość i tak będzie po naszej stronie.
    Prawo Kargula w wszystkich dziedzinach życia.
    Była „falandyzacja” prawa jest „kargulyzacja”, a może „kaczyzacja” prawa……

  14. Adrzej

    Znowu jakiś kol,eś? nowy rysiu?

  15. Nina

    Supernowości zainteresujcie się planowanym inwestycjom na ulicy Szczytowej na Pobitym rzut beretem od opisywanej przez Was, tam to dopiero cyrki będą się działy, bloki chcą budować na skarpach z popiołu, omijając przepisy dotyczące szerokości drogi dojazdowej. Ferenc się cieszy, że miasto się rozwija i pozwala budować deweloperom gdzie chcą, co chcą i jak chcą byleby liczba mieszkańców się zwiększała, bo marzy mu się z Rzeszowa zrobić drugą Warszawę

  16. Bodo

    Robota się robi a tempo jest pieruńskie .

  17. hijena

    na 8 arowej działce mozna postawić dwie tojtojki,psią budę i kiosk ruchu, a nie wielorodzinny pietrowy budynek.Ciśnie się pytanie ,kiedy zaczną się inwestycje na terenach jakie ferenc z uporem maniaka przyłącza do miasta.W ostatnich latach postepuje chaotyczna zabudowa miasta bez składu i ładu,wykorzystując najmniejsze spłachetki ziemi.Innym przykładem są plany postawienia bloku na terenach zalewowych ,na Olszynkach

    • Darek

      Ty się nie martw o tereny zalewowe na olszynkach , kiedy ostatnio tam była powódź baranie . Jak masz jakiś problem to wypad z Rzeszowa osrańcu.

  18. komuch

    Ciekawe czy budowa kościoła by im przeszkadzała

  19. Piotr

    Już niedługo osoby zainteresowane sprawami naszego miasta mogą przyłączyć się do nowo powstałego Stowarzyszenia ,,Miasto jest Nasze,,. Stowarzyszenie zajmie się sprawami nie prawidłowości do jakich dochodzi od lat w Urzędzie Miejskim, BGM,spółkach zależnych i lokalnych urzędach działających na terenie miasta.Zebrany już obszerny materiał dowodowy przez mieszkańców daje podstawy do założenia takiego Stowarzyszenia.

  20. ROMAN

    A gdzie jest napisane że Władza ma słuchać maluczkich to nie tu – to nie zachód tu jest Azja – władza dużo mówi na wiecach / spotkaniach /zjazdach – przed wyborami wtedy wizje są fantastyczne wprost baśniowe – ale jak władza zasiądzie za biurkiem no to koniec Ona wie co i jak i gdzie i za ile cuś zrobić dla maluczkich no i robi a : odezwy – protesty – apelacje- odwołania ma tam gdzie słonko zza chmury nie dochodzi to trwa nieustannie od 1945 i nic sie nie zmienia
    Tak że życze powodzenia w protestach do skutku – poruszyć niwbo i ziemie bo
    władza zaklepała temat blok powstanie a wy Mieszkańcy będziecie jak szczury w klatce a władza bedzie obserwować i się szczycić że co to nie zrobiła o cała prawda jak Baca gadoł.

  21. Oldres

    ty mieszkaniec pewnie od niedawna, jak cię tatulo drabiniastym wozem przywieżli, więc nie zabieraj głupio głosu bo to nie twój problem.

    • Mieszkaniec

      Jestem od urodzenia rzeszowianinem i wiele już takich akcji widziałem.
      Niestety w naszym mieście nie dba się o ludzi, tylko o sprzedanie kolejnych metrów kwadratowych pod zabudowę.
      To jest problem wszystkich mieszkańców, bo nasz prezydent obiecuje na spotkaniach z mieszkańcami cuda, a nie potrafi zablokować inwestycji na zielonych terenach miasta. Za chwile ludzie będą zarzucać wędki z balkonów do Wisłoka. Wystarczypopatrzeć na tereny koło zalewu, czy Olszynki.
      My możemy protestować, a włada zrobi swoje.
      Na moim osiedlu też miliśmy duży plac zabaw z drzewami, a teraz została 1/4 placu zabaw a na reszcie terenu powstał blok i parking.

      • rolnik

        Człowieku jak chcesz zieleni to sprzedaj mieszkanko w bloku w centrum miasta i przeprowadź sie na wieś ;) parków i placów zabaw w miescie jest sporo a budynki mieszkalne i inne powinny powstawać w CENTRUM MIASTA bo to jest MIASTO. Skoro inwestor podjął sie budowy bloku w tamtym miejscu to widocznie wziął pod uwagę całą logistykę i plany budowy ;)
        A co do utrudnień i hałasów podczas budowy – wyleją z betonu ten obiekt w kilka miesięcy a kolejne kilka zajmie wykończenie. Rozumiem tych ludzi ze maja juz swoje lata i mogą nie dożyć sfinalizowania budowy ale niech nie blokują rozwoju miasta (cytat Tadka z ratusza)

        • ROMAN

          Szanowny rolniku no widać że nie masz pojęcia o kompleksowym zagospodarowaniu miasta ; nie sztuka postawić blok koło bloku i klaskać i piać z zachwytu jak miasto rośnie a gdzie cała ifrastruktura otoczenia tych bloków : ulice/ chodniki/ parkingi / szckoły / przedszkola / sklepy / zieleń itd .itd.
          Jako rolnik wiesz że do stajni czy obory czy chlewika czy kurnika nie wsadzisz więcej gadziny bo sie pozabijają a masz przykład ;
          Jest ponad 7 miliardów ludzi tereny są wyjałowione/ brak wody- jedzenia i co i zaczeła się inwazja -

      • Arek

        W takim razie wyprowadź się do takiego miasta gdzie sie o ludzi dba, szybko wrócisz na stare śmieci.

      • Rzeszowski Korzeń

        zgadzam się FERENC DO LAMUSA

  22. Mieszkaniec

    Zaprzestać wszystkich inwestycji w mieście, bo będzie jeszcze wiekszy
    (…)hałas, pył oraz smród od spalin(…)
    Co do nasłonecznienia, to jest ono wyraźnie opisane w przepisach.
    Każdy by chciał mieć przy swoim bloku tylko parki i przestrzeń, ale to jest miasto.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.