Mieszkańcy wygrali z prezydentem Ferencem

Na spotkanie z przedstawicielami rzeszowskiego Ratusza przybyło ponad 160 osób. Fot. Ewelina Nawrot

RZESZÓW. Prezydent obiecuje, że droga do strefy ekonomicznej Rzeszów-Dworzysko powstanie w innym miejscu niż wcześniej planowano.

- Podtrzymuję decyzję, że w pierwszej kolejności powstanie droga przy torach – mówił prezydent Tadeusz Ferenc na poniedziałkowym spotkaniu z mieszkańcami osiedli Baranówka, Miłocin i Przybyszówka. Kilkumiesięczny bój mieszkańców z  prezydentem dotyczył planów budowy czteropasmowej drogi przez środek osiedla. Czy po takiej deklaracji mogą już spać spokojnie?

Przypomnijmy, że mieszkańcy walczą o to, aby droga do specjalnej strefy ekonomicznej w Dworzysku nie przebiegała wprost pod oknami ich domów. Po wielu prośbach udało się im zaprosić pana prezydenta i przedstawicieli miasta do Młodzieżowego Domu Kultury na Baranówce, aby móc w końcu przedstawić swoje argumenty przeciwko takiej budowie i wskazać inne rozwiązania. Na spotkanie przybyło ponad 160 osób.

Drogi nie będzie
– Cztery pasy ruchu oddzielone pasem zieleni? Nie rozumiemy czemu droga ma być puszczona między blokami – mówił Wojciech Fus, który reprezentował mieszkańców. – Uważamy, że dojazd został dobrze zaprojektowany w 2009 roku, ponieważ wskazywał, że droga powinna przebiegać wzdłuż torów i od ulicy Krakowskiej.

Co na to pan prezydent? – Przyjmujemy wasze postulaty do realizacji – usłyszeli od razu od niego zebrani mieszkańcy. – Kiedy możemy spodziewać się decyzji? – domagali się konkretów mieszkańcy. Dodajmy, że już raz padła deklaracja ze strony wiceprezydenta Marka Ustrobińskiego, że nie dopuści on do realizacji inwestycji, a kilka dni później została wydana decyzja środowiskowa. – Ja nie obiecuję, tylko decyduję – odpowiedział prezydent.

Mieszkańcy zszokowani
- Nie spodziewałyśmy się, że tak szybko padanie taka deklaracja. Myślałyśmy, że prezydent będzie używał argumentów typu, że trzeba budować, rozwijać się, a tu proszę – mówiły zgodnie Teresa Draus i Elżbieta Oleksiuk, protestujące mieszkanki. – Myślę, że duże znaczenie miało to, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani do rozmowy – dodaje pani Elżbieta.

Jednak nie wszyscy mieszkańcy podzielają ten entuzjazm. – Jesteśmy zadowoleni, ale czekamy na pisemną decyzję – mówił Leszek Hładki. – Czekamy też na wycofanie decyzji środowiskowej i zaprzestania działań projektowych, ponieważ będzie to jednoznacznym faktem, że prezydent dotrzyma słowa.

***
Oby pan prezydent spełnił daną obietnicę. Zresztą dziwne by było, gdyby przy tylu osobach bezmyślnie rzucał słowa na wiatr, żeby się tylko przypodobać. No chyba, że chce na jakiś czas zamydlić oczy mieszkańcom? A może po prostu zdanie mieszkańców zaczyna mieć dla niego znaczenie?

Ewelina Nawrot

do “Mieszkańcy wygrali z prezydentem Ferencem”

  1. Stefan

    On niejedno już obiecywał. Staroniwa miała być prawie jak Hollywod, a do dzisiaj nie ma kanalizacji, wody, gazu i mieszkańcy załatwiają się za stodoła. Poprostu stolyca innowacji. To miasto ma szanse zostać metropolią tylko jak zmieni się myslenie władzy – jak zmieni się dziadka na dobrego gospodarza .

  2. i

    A co z poprawą bezpieczenstwa na ul.Strażackiej od Al.Sikorskiego.
    Pan Prezydent też obiecywał ! Czekamy . Może KTOŚ z WŁADZ podejmie ten temat

  3. Zdzich

    Obiecanki cacanki…Obiecać można zawsze, to nic nie kosztuje. Nie pamietam ile lat temu gdy Białą przyłączono do Rzeszowa Ferenc na spotkaniach obiecywał budowę chodnika na Makuszyńskiego (na własne uszy słyszałem) i co?. Przyjedżcie zobaczcie, tam juz niedługo to nawet drogi nie będzie, a co dopiero chodnik. Dalej od chyba dwóch lat obiecują chodnik na Miłosza i co ?. To samo jak wyżej na Makuszyńskiego .Ja rozumię, że mogą być problemy np. z wywłaszczeniem, projektem itp. ale po co obiecywać?. To było „z mojego podwórka”, ale taki np. remont ulicy Rejtana to ile juz lat nie może się rozpocząć.

    • wojtek

      Droga zapewne powstanie może nie czteropasmowa ale zapewne dwupasmowa bo miasto wydało na projekt ponad 30 mln zł z budżetu miast choć nie było wszystko odpowiednio przygotowane.Trzeba dodać, że bez tej drogi do strefy ekonomicznej nie będzie infrastruktury technicznej czyli sieci kanalizacyjnej,wodnej elektrycznej.Trzeba zaznaczyć że jakoś ta strefa ekonomicznej nie może powstać, bo w mieście wielkiej imitacji powstają jedynie inwestycje kosmetyczne.Na poważne inwestycje typu most północny, obwodnica czy aquapark miasto jest za słabe organizacyjnie.Zapewne trzeba czekać na nowe władze miejskie do następnych wyborów samorządowych.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.