Mieszkańcy ze strachem patrzą na wiadukt

Kończy się budowa pierwszego odcinka ul. Przemysłowej Bocznej. Cieszą się właściciele kilkudziesięciu firm położonych przy niej. Mieszkańców Os. Piaski martwi natomiast to, kiedy będzie budowana dalsza jej część. Fot. Jerzy Mielniczuk

STALOWA WOLA. Budują tylko kawałek drogi, która kiedyś umożliwi dojazd do miasta z dużego osiedla. To „kiedyś” najbardziej martwi mieszkańców.

Mieszkańcy Os. Piaski z obawą patrzą na wiadukt kolejowy w ciągu ul. Traugutta. Ich obawy wywołała informacja o magistrackim zleceniu badań jego wytrzymałości. Już wiadomo, że pojawiły się pęknięcia na murze wspierającym platformę nad torami. Problem w tym, że przez ten wiadukt wiedzie jedna z dwu dróg dojazdowych do dużego osiedla. A co będzie, gdy ekspertyzy będę niepomyślne i wiadukt trzeba będzie zamknąć?

Odpukać w niemalowane, ale taka ekspertyza pojawi się nie wcześniej, niż za rok. Do tego czasu powinna się znaleźć na mapie Stalowej Woli nowa, szeroka droga dojazdowa do osiedla za torami w Rozwadowie. Powinna, ale to też będzie uzależnione od hojności radnych.

Wiadukt musi poczekać na nową drogę
Os. Piaski jakby zaskoczyło gospodarzy miasta impetem swego rozwoju. Do tego stopnia, że nie przewidzieli odpowiedniej drogi dojazdowej. Co prawda wiodą do niego aż dwie, ale jedna prowadzi przez tory obok dworca w Rozwadowie, a druga przez wąski wiadukt, na którym ruch odbywa się wahadłowo i nie ma nawet przejścia dla pieszych. Teraz wiadukt pójdzie do remontu i może zdarzyć się tak, że tysiące mieszkańców Piasków będzie skazanych na wąskie gardło dojazdowe przez tory. A tam, od czasu do czasu przejeżdża pociąg i szlabany na długo zamykają drogę dla samochodów.

Stary wiadukt pęka i może zostać całkowicie zamknięty dla ruchu. Specjaliści z magistratu zapewniają jednak, że nie stanie się tak w ciągu najbliższego roku. Tyle czasu mogą potrwać badania ekspertów, na których prace miasto płaci w ratach. Wygląda to na sztuczne przeciąganie sprawy, bo badania warte niewiele ponad 50 tys. zł, nie powinny być skomplikowane. Wtajemniczeni twierdzą, że chodzi o czas potrzebny na zbudowanie nowej drogi dojazdowej do Piasków. Będzie nią ul. Przemysłowa Boczna. Konsorcjum stalowowolskich firm kończy budowę jej pierwszego odcinka. W połowie grudnia do kilkudziesięciu firm usytuowanych przy tej ulicy, będzie już dojazd adekwatny przynajmniej do podatków odprowadzanych z tych firm do kasy miejskiej. A co z dojazdem do Os. Piaski? To „melodia” najwcześniej 2014 roku. Na przedłużenie ul. Przemysłowej Bocznej do osiedla domów, potrzeba ok. 7 mln. zł, których prawdopodobnie zabraknie w przyszłorocznym budżecie. Nie daj Boże, żeby do 2014 roku wiadukt się rozsypał.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.