Mieszkanie na kredyt dla co piątego Polaka

Fot. Wit Hadło

Należy spodziewać się, że rok 2012 poważnie ograniczy możliwości kredytobiorców w zakresie dostępu do kredytów hipotecznych. Skala zjawiska jest trudna do oszacowania – specjaliści prognozują, że rynek tego typu kredytów może skurczyć się w Polsce w 2012 roku od 10 do nawet 40 proc.

W kierunku takich zmian działa równocześnie kilka czynników, przede wszystkim ograniczenia nałożone nowymi zapisami w ramach “rekomendacji S”, spodziewane przez wielu ekonomistów w drugim półroczu (po Euro 2012) spowolnienie gospodarcze oraz zmiany prawne dotyczące tzw. programu “rodzina na swoim”.

Choć “rekomendacja S” obowiązuje od lipca 2006 r., na początku 2012 r. weszły w życie nowe zapisy tej dyrektywy, mówiące m.in., że banki mają obowiązek wyliczać zdolność kredytową dla większości kredytobiorców dla maksymalnie 25-letniego okresu kredytowania, nawet, jeśli kredyt jest zaciągany faktycznie na dłuższy okres czasu. Jeśli na przykład klient, który do tej pory mógł zaciągnąć kredyt na 40 lat w kwocie 250 000 zł, oprocentowany na 7 proc. w skali roku, spłacał miesięczną ratę łączną na poziomie 1554 zł miesięcznie, to przy tym samym okresie kredytowania, ale 25-letnim okresie, dla którego wyznaczana jest jego zdolność kredytowa, jego “wirtualna” rata kredytu (tzn. służąca tylko do wyznaczenia zdolności kredytowej) rośnie o 213 zł, czyli do poziomu 1767 zł. O te 213 zł spada zdolność kredytowa naszego hipotetycznego kredytobiorcy na skutek zmian w zapisach “rekomendacji S”.

Jeśli dodatkowo nasz klient zdecyduje się na zaciągnięcie kredytu walutowego (pomimo tego, że zapisy rekomendacji nakładają na banki obowiązek promowania w pierwszej kolejności kredytów złotowych), to udział łącznej raty takiego kredytu nie będzie mógł przekroczyć 42 proc. pensji kredytobiorcy. W przypadku kredytów walutowych klient musi być też przygotowany na to, że niejako z automatu, przy wyznaczaniu jego zdolności kredytowej bank i tak zastosuje oprocentowanie właściwe dla kredytu złotowego (a nie walutowego) i powiększy wnioskowaną kwotę kredytu o 20 proc.

Wiktor Cwynar, wicedyrektor Instytutu Badań i Analiz Finansowych

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.