Minister nie zlikwiduje sądów?

- Rozporządzenie ministra sprawiedliwości to nie tylko decyzja o likwidacji małych podkarpackich sądów rejonowych, ale przełoży się to też na likwidację powiatów. Ten proceder trzeba powstrzymać – stwierdził Józef Michalik, starosta lubaczowski. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Jest szansa, że mniejsze „rejonówki” pozostaną.

1 stycznia 2013 roku najmniejsze sądy mają zniknąć z mapy administracyjnej sądownictwa. Na Podkarpaciu zlikwidowanych mam być 8 sądów rejonowych: w Brzozowie, Lubaczowie, Przeworsku, Leżajsku, Ropczycach, Strzyżowie, Kolbuszowej i Nisku. Jest jednak szansa, że te jednostki pozostaną, bo do Sejmu trafił projekt obywatelski zmian w ustawie, który zakaże ministrowi sprawiedliwości jednoosobowo decydować, które „rejonówki” pójdą do „kasacji”.

Krajowa Rada Sądownictwa pozytywnie oceniła ten obywatelski projekt zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych. Pod nim podpisało się kilkaset tysięcy Polaków. Do Sejmu już ten dokument trafił. Autorem są posłowie PSL. Dzisiaj odbędzie się jego pierwsze czytanie. Na mocy tej znowelizowanej ustawy to Sejm, a nie minister będą decydować, czy zmniejszyć liczbę sądów. Projekt broni przeznaczonych do likwidacji najmniejszych sądów rejonowych. Dzięki temu nadal funkcjonowałyby te sądy z Podkarpacia, które zamierzano zamienić tylko na wydziały zamiejscowe większych sądów rejonowych.

- Dobrze by się stało, gdyby o zmniejszaniu liczby sądów nie mógł decydować minister sprawiedliwości. Zamiast rozporządzenia w tej sprawie powinien być odpowiedni zapis w ustawie o ustroju sądów powszechnych – stwierdził Józef Michalik, starosta lubaczowski i przewodniczący Konwentu Powiatów Województwa Podkarpackiego.

Krajowa Rada Sądownictwa uważa, że do czasu rozpatrzenia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny minister sprawiedliwości nie powinien realizować rozporządzenia w sprawie znoszenia i tworzenia sądów.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.