Miro, Zbychu i Stachu, czyli łapówki i seks dla marszałka Mirosława K.?

Mirosławowi K. grozi nawet do 10 lat więzienia. Fot. Archiwum

RZESZÓW. LUBLIN. BRUKSELA. Prokuratura Apelacyjna w Lublinie ujawniła zarzuty wobec marszałka województwa podkarpackiego oraz dwóch podkarpackich przedsiębiorców.

Po dwóch miesiącach domniemań i przypuszczeń wiemy w końcu czego dokładnie dotyczą zarzuty prokuratury wobec marszałka Mirosława K. Prokurator sformułował wobec niego 7 zarzutów o charakterze korupcyjnym. Dotyczą one przyjmowania korzyści majątkowych na łączną kwotę kilkudziesięciu tys. zł, a także osobistych, w tym seksualnych. Wszystkie dotyczą okresu 2011-2012, a marszałkowi K. grozi za nie nawet 10 lat pozbawienia wolności!

- Są to zachowania wyczerpujące znamiona przestępstwa czynnej korupcji lub też tzw. płatnej protekcji, czyli powoływania się na wpływy w innych instytucjach państwowych, co do których marszałek nie miał bezpośrednich kompetencji – mówił na wczorajszej konferencji prasowej Andrzej Jeżyński, naczelnik Wydziału ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie.

O jak duże pieniądze chodzi? – Kwoty, które pojawiają się w opisach czynów, jeśli chodzi o wręczone korzyści majątkowe, wahają się w przedziale od 1,5 tys. zł do 30 tys. zł – tłumaczył prokurator. – Łącznie jest to kilkadziesiąt tys. zł, ale jest to kwota wynikająca tylko i wyłącznie z tego zakresu zarzutów, które zostały przedstawione marszałkowi K. we wtorek – dodał.

Wpływowy marszałek
Za co marszałek miał przyjmować pieniądze? – Była to osoba znana na obszarze województwa podkarpackiego, mająca określone, szerokie kontakty w innych instytucjach poza Urzędem Marszałkowskim. K. miał powoływać się na wpływy w jednostkach samorządu terytorialnego, w lokalnych jednostkach policji, a w jednym z zarzutów pojawiają się również instytucje szczebla centralnego, czyli ministerstwa – mówił Jeżyński, ale nie chciał powiedzieć dziennikarzom, o który resort chodzi.

Co marszałek miał załatwiać?- Przedmiotem obietnicy K. była np. praca w określonej instytucji samorządu terytorialnego. Była również obietnica doprowadzenia do wypłacenia należnych kosztów budowy, mimo iż ubiegający się o to przedsiębiorca nie spełniał formalnych warunków – odczytali część zarzutów śledczy. Według nich „w części przypadków K. obiecywał i realizował, a w części przypadków wyłącznie przyjmował obietnice, nie podejmując żadnych działań zmierzających do wykonania swojego zobowiązania”.

Co na to Unia?
Jeden z zarzutów przedstawionych Mirosławowi K. związany był z zarządzaniem środkami unijnymi. – Dotyczy procedury związanej z wypłaceniem beneficjantowi kolejnych dwóch transz tej dotacji. Zaistniała taka sytuacja, że ten beneficjent nie przedłożył wszystkich stosownych i wymaganych przez przepisy dokumentów, a był zainteresowany szybką wypłatą ich środków i dlatego w zamian za kwotę 30 tys. zł uzyskał od marszałka pomoc z naruszeniem obowiązujących zasad wydatkowania tych środków – opisywał śledczy. Zaznaczył jednak wyraźnie, że zarzut ten nie dotyczy obecnego procesu przyznawania dotacji bądź subwencji pochodzących z Unii Europejskiej, co może mieć duży wpływ na wznowienie procesu certyfikacji płatności unijnych przez Brukselę (została wstrzymana w połowie marca br.).

Nie tylko pieniądze?
Co jeszcze lubelska prokuratura ma na Mirosława K.? Jak stwierdził Jeżyński, korzyści osobiste i majątkowe marszałka K. nie były związane tylko z określoną gotówką. – W zarzutach są również takie sformułowania, iż polegały one na opłaceniu przez określone osoby pobytu podejrzanego Mirosława K. na urlopie zagranicznym czy na urlopie w Polsce. Wiązało się to z opłaceniem obiadów, kolacji, a więc tych degustacji – mówił prokurator. A to i tak nie wszystko, bowiem dwa zarzuty dotyczą korzyści osobistych K. w postaci zaspokajania potrzeb seksualnych. Śledczy nie chcieli jednak rozwijać tego wątku ze względu na „delikatną materię tych zarzutów”.

Biznesmeni
Poza marszałkiem K., zarzuty w sprawie lubelska prokuratura postawiła też dwóm podkarpackim przedsiębiorcom: Stanisławowi T. i Zbigniewowi S. Ten pierwszy usłyszał 2 zarzuty oszustwa i przestępstwa o charakterze korupcyjnym, dotyczącego wręczenia korzyści majątkowej marszałkowi Mirosławowi K., natomiast drugi 3 zarzuty: 2 o charakterze korupcyjnym i 1 dotyczący kradzieży znacznej kwoty pieniędzy z konta rachunku podmiotu gospodarczego, który prowadził. – Była to spółka prawa handlowego, więc nie były one jego własnością, stąd został ten czyn zakwalifikowany jako kradzież – tłumaczył prokurator Jeżyński.

Przyznali się? Trafią do aresztu?
Wszyscy trzej zatrzymani przez CBA mężczyźni – marszałek K., Stanisław T. i Zbigniew S. – złożyli oświadczenia procesowe. Czy przyznali się do zarzucanych im czynów? – Z uwagi na to, że ich treść jest przedmiotem czynności procesowych weryfikujących podniesione przez podejrzanych okoliczności, na tym etapie nie możemy podać, który z podejrzanych się przyznał, a który się nie przyznał – tłumaczą śledczy. Wobec Stanisława T. Sąd Rejonowy w Lublinie zastosował 10 kwietnia br. areszt tymczasowy, zaś wobec dwóch pozostałych podejrzanych prokuratura złożyła takie wnioski we wtorek po godz. 12. Sąd ma 24 godziny na podjęcie takiej decyzji.

Kto następny?
Jaki będzie ostateczny krąg podejrzanych? Ile osób usłyszy zarzuty? – Nie potrafię udzielić precyzyjnej odpowiedzi na to pytanie – odpowiedział prokurator Jeżyński. – My w tej chwili weryfikujemy ustalenia, które zostały poczynione dotychczas. Nie wyjaśniliśmy jeszcze procesowej roli innych osób, o których mowa jest w tych czynach, do tej pory. To jest początkowy etap postępowania, więc przedwcześnie jest mówić o kręgu osób, które mogą się znaleźć w tej sprawie jako podejrzani – dodał.

Co z dowodami?
Czy dowody prokuratury są na tyle twarde, że dojdzie do aktu oskarżenia K. i wspomnianych przedsiębiorców? – My nie używamy określenia dowody twarde, ale naszym zdaniem te, które zebraliśmy wskazują na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez m.in. K jak i dwóch pozostałych podejrzanych. Postępowanie będzie się toczyło, weryfikacja dowodów zawsze będzie następowała poprzez decyzje sądowe, ale nie przyjmujemy, ze nie mamy dowodów. W naszej ocenie dowody są – twierdzą śledczy.

Arkadiusz Rogowski

do “Miro, Zbychu i Stachu, czyli łapówki i seks dla marszałka Mirosława K.?”

  1. kysyprzemysl

    Ile w PIS-ie afer mają?
    - ale swoich ukrywają.
    A , że gęba moja szczera,
    - co polityk to afera.

    Pytam Marka Kuchcińskiego,
    - osobiście mnie znanego.
    Czy w tym Sejmie są naćpani?,
    - czy też mocno skacowani?

    Tam lokale z wódką mają,
    - czy w fabrykach też sprzedają?
    Jak posłowie się stresują,
    - widać mocno też ,, drinkują”.

    Może ,,trawę tam jarają”,
    - tak w Przemyślu gdzieś gadają.
    Więc zostawcie Karapytę,
    - a pilnujcie swą kobitę.

    Boście mali, boście prości,
    - mnie do pięt też nie dorośli.
    Wy to z PIS-u także mali,
    - też ta Polskę rozsprzedali.

    Mamy Prawo i Sprawiedliwość,
    - no a gdzie tu jest uczciwość?
    Z P-i S-u byli już rządzili,
    - bałaganu narobili.
    Tez Leppera wykończyli,
    - afer różnych i wykryli,
    Swoich nawet w nie wrobili,
    - trochę afer wymyślili.

    Mamy do czynienia z mafią,
    - co i robić mgły potrafią.
    Nawet i samolot znika,
    - tyczy to i polityka.
    Wszędzie mafia oraz klika.

    Prosty naród to bieduje,
    - przed kampanią rząd obiecuje.
    Elektorat zagłosuje.
    Hulaj dusza hop…sa..sa…sa.
    - po wyborach świeża kasa.

    Po wyborach to się żyje,
    - bo pieniądze są niczyje.
    ,,Będziem” robić inwestycje,
    - łatwiej ukryć nadużycie.

    Mamy swoich wykonawców,
    - i nie szkodzi ,że oprawców.
    Polska z tego w Świecie słynie,
    - ma Platformę, i z nią ginie.
    Ratuj nas Ty Święty Boże ,
    - bo nam Unia nie pomoże.
    4 grudnia 2013 autor: Krzysztof Szczurko KYSY Trybun Ludowy
    kysyprzemysl@gmail.com tel: 781-096-772

  2. axo

    ludzie . czy wy dalej wierzycie w telewizornie.
    hujo…i nic nie zrobią . a my będziemy się wku***ać.
    tu trzeba drugiego powstania warszawskiego .
    wytepic komuchów.

  3. Imię (wymagane)

    Sawicka uniewinnili. Tu tez moze byc podobnie. Mamy sady i mamy prawo, ze niech ich……

  4. tomek

    kur….*a szlag mnie trawia jak oglądam program Państwo w Pańswite- zwykłych ludzi co mieli firmy zamykali, bankrutowali a taki wpłaci kaucję i wychodzi. KUR……***AA. i dostają inne posadki jak pan Poręba z Wordu!!!! weźcie się za bezrobocie na Podkarpaciu!!!

  5. kolo

    Izba Celna w Przemyślu, to ciekawa instytucja dzialająca pod wpływem lokalnej polityki, marszalka również. Od przyjęć do pracy po fikcyjne potwierdzenia wywozu na Ukrainę. Przypomnijcie sobie opisywaną na łamach SN grupę lubaczowską, ten Bracie i Matołek to kolesie marszałka.

  6. Ambroży

    Co na to wszystko powie teraz S.Łyżwiński z SO po kilku latach pudła , czy nie obrazi się senator Stokłosa na swoją wys. kaucji za podobny zakres zagrożenia kara jak pan K.?? Wreszcie co na to premier koalicji rządzącej?.

  7. wtajemniczona

    proponuje panom z ABW i CBA przyjrzeć się innym włodarzom miast i miasteczek którzy z nadania PSL tam rządzą, proponuje zajrzeć do odległego o ok 30km od Rzeszowa starostwa – jak tam załatwia się pewne sprawy i posady dla kolesiów i rodziny, do urzędu pracy, gdzie wysoko płatne staże dostają tylko wybrani. Piszecie o Mirku a Mirek to tylko czubek góry lodowej, mała płotka w całej ławicy kolesi, układów i układzików jakie stworzyło PSL na Podkarpaciu.

  8. leon

    wręczcie mu jakis medal za nie wiem co , wymyślicie złodzieje jedne – wielki wstyd dla tego naszego okradanego kraju , jestem patriotą ,ale ludzie trzymajcie mnie . proponuję nigdy nie głosować na psyel , zostaje śmieszny ruch kota

  9. ROMAN

    spoko – nic się nie stało – jest już na wolności – a ośmiornica pływa dalej.

  10. krkic

    zeby twoja kiszka stolcowa powoli pekla jak cie w pudle posadza grubasku polityczny.

  11. rzeszowiak

    To jakaś znów wymiaru sprawiedliwości kpina! Co znow Jan Bury z PSL załatwił ….tak niskie poreczenie, a matactwa i po wyjściu „załatwaiania”. Z drobna kradzież ludzie z biedy miesiacami siedza i nikt z sadu nie proponuje poreczenia!!! Wiecie teraz po co małe sądy PSLowi. Cała ta chałastra obsadza wszelakie stołki takimi kretami, nie trzeba Serafina ,czy Śmietanki z Elewaru.PSL to ŚWINIE NIENAZARTE, PEDZĄCE DO KORYTA Starostwa, gminy to ich wielka korupcja. Nie ma przetargu czystego co zalatwial i Karapyta.Są stołki dla swoich co za to niestety na imprezach zmuszane dają!!! Ta gruba ryba -swinia zrąca z polskiego koryta już widać , że sie „oczyściła ” . Za lat kilka usłyszymy TO NIE JEGO WINA!!! Jakże inaczej to sam wymiar sprawiedlliwości jest skorumpowany.To wszystko z Tuska nasłania i z CBA kpina!!! Moze kto zainteresuje sie najwiekszym krętem pt JAN BURY? To ON za tym i jego korupcyjne interesy za tym stoi.On członek KRS? Trzesie rzeszowskimi sadami i prokuraturą.Gdzie tu CBA…nawet jak chce to nic nie zrobi!!! Ten ustrój w IIIRP to dla takich bezkarna przykrywka .W Rzeszowie i Podkarpaciu mówia MAFIA!!!”Układ zamkniety ” to drobiazg na to co się w podkarpackim dzieje …..

  12. wyborca2012

    re wyborca: czyżbyś pisał o byłym wójcie Jureczku?

  13. wjola

    a myślicie, że pis jest lepsze ? wystarczy zobaczyć jak się przyjmuje do pracy w urzędzie miasta w Jarosławiu gdzie rządzi pis. Ludzie na forach internetowych wskazują osoby, które dostaną pracę w konkursie na urzędnicze stanowisko o którym dopiero co ukazało się ogłoszenie i lista kandydatów. przyjrzeć się dwóm orłom – mańkowi i jego synowi – którzy to wygrali konkursy w cuglach tzn przed rostrzygnięciem konkursu wiadomo było, że je wygrają.

  14. ROMAN

    to nic nowego – przypomnę fragment z Galla Anonima;
    ” tymczasem Sieciech ,wróciwszy do Polski … kusił chytrze znaczniejszych spośród nich ,wielmożów śląskich obietnicami i darami i powoli przeciągał ich na swoją stronę”
    no i co ? – wieki przeminęły i dalej to samo nie – czyli nie ważna pensja tylko dochody.

    • ja

      o nieżądne królestwo i zginienia bliskie, gdzie ani prawa żądzą ani sprawiedliwość ma miejsce ale wszystko złotem kupić trzeba… czy coś w tym rodzaju, to napisał w „Odprawie posłów greckich” wielki Polak:) nic nie straciło na autentyczności :)

  15. Żak

    Rzygać się chce na widok takich obleśnych seksaferzystów i to na szczytach władzy. Szkoda, bo to wszystko się rozmyje jak dziesiątki innych afer. I jak tu żyć w tak skorumpowanym kraju i z tak sprzedajnym i przekupnym narodem.

  16. realista

    Kilkadziesiąt tysięcy? A tak naprawdę pewno dużo, dużo więcej!!!! Głosujcie dalej na PSL i PO to niedługo Polski w ogóle już nie będzie. Z czego i z kogo wówczas ci panowie i im podobni będą „darli”? SLD nie lepsze, podczas komuny i po już zdążyli się „nachapać”. Wszyscy pokazali co potrafią i w kogo w pierwszej kolejności „uderzyć”. Karapycie itp swoi krzywdy nie dadzą zrobić. Co innego gdyby biedny robotnik z budowy worek cementu lub deskę ukradł.

  17. miki

    Jak dobrze już tu ktoś powiedział, wianuszek wzajemnej adoracji można spotkać na imprezach sportowych, ja tam idę w tiszercie kibicować inni w krawatach na wzajem się adorować !!!

  18. olek

    Takich układów na styku urzednik-lokalny biznes jest wiecej. Mieszkańcy wiedzą i maja na to dowody, że w Rzeszowie działa dobrze zakonspirowany układ który od lat działa na szkod miasta i Skarbu Państwa.Już nie spotykają sie na cmentarzach ale na kortach tenisowych lub innych meczach czy najlepiej w kurortach.Czy prawo skarbowe czy karne jest tylko dla przecietnego Kowalskiego czy dla wszystkich podatników a może temida ma opaske na oczach ale może pogladac ile jest kasy na szalkach.Jedni pracują uczciwie za najniższą pensje jeśli parcują bo wile osób pracuje i nie otrzymuje wypłaty a inni na oszustwach buduja imperia dla swoich wnuków.

  19. Ambroży

    Jan Bury w imieniu Podkarpackiego PSL powinien odpowiedzieć na pytanie „czy Urząd Marszałkowski jest instytucja samorządową , czy prywatnym burdelem pana K”???

    • wyborca

      Były wójt członek psl szukając pracy zaszedł do byłego już marszałka i pyta Mirek nie znalazła by się dla mnie jakaś robota w Urzędzie Marszałkowskim -Marszałek odpowiada nie mam cię na liście od kol. Burego- czyli kto przyjmował pracowników i gratyfikacje za ich przyjęcie? ,dzisiaj czepiacie się Mirka że musiał tych mało rozgarniętych kandydatów gdzieś upychać nie które to potrafiły tylko świadczyć usługi.
      Czyli kto odpowiada za całą tą sytuację w całym wojew,urzędach, agencjach itd.a dzisiaj o niczym nie wiedział,nie chodził po swiętach ludowych i innych ,odcina się od kolegi którego nakryli oto cały Bury.

    • ZB

      Albo zaśpiewać ten utwór : http://www.youtube.com/watch?v=yNgZW9CyBuE przed tym Urzędem.

  20. Łukasz

    Jak trzymają we właściwej celi, to seksu będzie miał pod dostatkiem :-D

  21. kacha

    pracuje wtym urzędzie od 2 lat i wszyscy tu wiedzą jak dostaje sie tu pracę, jak Panienka co przesiaduje półdnia w bufecie musi mieć plecy , żeby nikt nie zwrócił jej uwagi …

  22. leon

    odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski[

  23. grześ

    By żyło się lepiej !!!

    • ZB

      I „Dla wspólnego dobra…” – takie hasło przyświecało kandydatom świętokrzyskiego PSL w ostatniej kampanii wyborczej. Bo faktycznie chodzi o wspólne dobro. Dobro członków PSL.

  24. lico

    TAKI PYSIACZEK, TYPOWA ŚWINKA ŁAPÓWKARKA! I TAK JEST W WIĘKSZOŚCI URZĘDÓW!
    MAFIA TRZYMA NASZ KRAJ W SWOICH ŁAPACH I KAŻE ŻYŁY WYPRÓWAĆ ABY MOŻNA BYŁO PRZEŻYĆ.
    A SAMA KROI POLSKĘ JAK TORT !!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.