MKS pojedzie trasą 47-ki?

Burmistrz Głgowa Młp. Paweł Baj. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Po zawieszeniu kursów MPK pracownicy Zelmeru PRO nie mają jak się dostać do pracy.

Miejska Komunikacja Samochodowa chce jeździć trasą zawieszonego kursu linii 47. To rozwiązałoby problemy z dojazdem do Rogoźnicy pracownikom Zelmeru PRO. Na drodze ku temu stoi jednak poważna przeszkoda. MKS-owi muszą zostać udostępnione przystanki w centrum Rzeszowa, na których uchwałą rady miasta nie mogą się zatrzymywać.

Przeszło tydzień temu pisaliśmy o spotkaniu ZTM z burmistrzem Głogowa Małopolskiego. W czasie spotkania poruszano dwie kwestie. Pierwsza dotyczyła propozycji ZTM, by autobusy MPK obsługiwały mieszkańców gminy i miasta Głogów Małopolski. Do porozumienia jednak nie doszło, gdyż ZTM zostało poproszone o przygotowanie kompleksowego rozwiązania problemów komunikacyjnych nie tylko na trasie Rzeszów – Głogów Młp, ale  w całej gminie.

Druga kwestia odnosiła się do sprawy zawieszonych kursów linii 47 – ZTM oświadczyło, że wycofuje się z obsługi tej linii. – Chcemy rozwiązać problem pasażerów, dlatego w piątek wystosowaliśmy do Zarządu Transportu Miejskiego pismo z propozycją, że sami uruchomimy linię MKS i skoro oni nie chcą obsługiwać swoich pasażerów na komercyjnych zasadach, będziemy jeździć z nimi my – mówi Paweł Baj, burmistrz Głogowa Małopolskiego. – Jest tylko jeden, ale bardzo duży problem. Żeby tak się stało, musimy mieć możliwość zatrzymywania się w newralgicznych dla nas przystankach w centrum Rzeszowa, czyli na ul. Marszałkowskiej, Cieplińskiego i Lisa Kuli. W przeciwnym razie będziemy mieć związane ręce. Na razie czekamy na odpowiedź.

Katarzyna Szczyrek

do “MKS pojedzie trasą 47-ki?”

  1. ROMAN

    jakie to typowe – nie mogą się dogadać bo nikt nie ustępuje – a kto cierpi no oczywiście niewolnik- a Oni pokazują jaką to posiadają władzę – jak szarpią za sznurki – i jesteśmy w Jewropie – śmiech na sali tam. ten temat byłby załatwiony w ciągu 24 godzin dla dobra ogółu tu nie – bo tu jest po prostu dzika Azja

  2. krzysztof

    Cóż, gdyby MKS tak nie wojował z MPK i nie podstawiał kursów na minutę przed MPK, to obie firmy działaby równolegle. Ci, dla których cena przejazdu jest najważniejsza, a spokojnie pasuje dotarcie w okolice dworca korzystaliby z MKS. Ci, którzy muszą dostać się w inne rejony miasta, korzystaliby z MPK i przesiadaliby się na linie miejskie.
    Jest jeszcze jedno rozwiązanie problemu dowozu pracowników. Przewozy Regionalne. Przecież niedaleko zakładów jest przystanek kolejowy Rogoźnica. Dlaczego Przewozy Regionalne nie mogą uruchomić pociągu do Głogowa Małopolskiego 3 razy dziennie, przed każdą zmianą i powrót po zmianie. Pociągiem jedzie się przecież szybciej niż autobusem.

  3. bbb

    Pora na szybkie działania a nie gadanie. Rok akademicki tuż, tuż! Moim zdaniem najlepsze jest MPK, hm?

    • ccc

      Moim zdaniem też najlepsze jest MPK, ale tylko dla pracowników… ich bilety wolnej jazdy za free itd. Póki pasażer będzie tam intruzem, to negatywnego zdania na temat tej firmy nie zmienię i BASTA!!! A MKS powoli się rozkręca. Spoko. Dzisiaj definitywnie przejął podmiejskie linie MPK i częściowo kursuje już po mieście, a pewnie za niedługi czas rozwinie swoją ofertę…no bo ile jeszcze miasto może forować i sponsorować jednego beznadziejnego przewoźnika (czyt.MPK)? Czas na zmiany, ale to musi zacząć się od góry Panie Tadeuszu…

  4. aaa

    I tak to powoli, ale skutecznie MKS pożera „wielkiego” przewoźnika, który po odejściu Tadeusza stanie się tylko maleńką firmą transportową…

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.