Mniej niż pół lekarza na 10 tys. pacjentów

Wśród specjalizacji deficytowych są również foniatrzy i otolaryngolodzy, szczególnie dziecięcy. Fot. Wit Hadło

Wśród specjalizacji deficytowych są również foniatrzy i otolaryngolodzy, szczególnie dziecięcy. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Znajdujemy się na przedostatnim miejscu w kraju pod względem liczby lekarzy przypadających na 10 tysięcy mieszkańców.

Według Głównego Urzędu Statystycznego, wśród pracujących lekarzy specjalistów najmniej liczną grupę stanowią medycy specjalizujący się w dziedzinach takich jak: onkologia, choroby płuc, otolaryngologia, dermatologia i wenerologia, medycyna rodzinna. Liczba lekarzy z tych deficytowych dziedzin na 10 tys. ludności wyniosła niespełna 0,5 osoby.

Więcej niż dwóch lekarzy specjalistów na 10 tys. mieszkańców przypada tylko w specjalizacjach takich jak chirurgia czy choroby wewnętrzne.

Jest źle, będzie gorzej
- Nie ma kraju, w którym na jednego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej przypada 2,5 tys. pacjentów, a na dwóch lekarzy specjalistów 10 tys. pacjentów (w Europie jest ich prawie dwukrotnie więcej). W dodatku jedna trzecia lekarzy ma blisko 60 lat i zbliża się do emerytury, a my prawie nie kształcimy młodych, liczba absolwentów uczelni medycznych zmniejszyła się z ok. 7 do 3 tysięcy – mówi dr Zdzisław Szramik, wiceprzewodniczący Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, członek Naczelnej Rady Lekarskiej.

Związkowiec dodaje, że gdyby medycy zaczęli przestrzegać wyznaczonego przepisami czasu pracy, już dawno nie miałby kto leczyć. Według niego, od zaraz pracę znalazłoby na Podkarpaciu od tysiąca do półtora tysiąca medyków.

Lekarzy niektórych specjalności można policzyć na palcach
Dziedzinami, w których dramatycznie brakuje lekarzy są: patomorfologia (lekarze oceniają np. komórki rakowe), anestezjologia, geriatria, nefrologia, medycyna paliatywna, kardiochirurgia, medycyna ratunkowa, neurochirurgia, chirurgia szczękowa, radiologia onkologiczna, chemioterapia, chirurgia klatki piersiowej, chirurgia naczyniowa, foniatria, hematologia, medycyna rodzinna, pediatria oraz większość specjalizacji dziecięcych np. laryngologia, psychiatria, urologia, endokrynologia, onkologia i chemioterapia.

Anna Moraniec

do “Mniej niż pół lekarza na 10 tys. pacjentów”

  1. Jan Kowalski

    Podaj przygłupie Leo (skrót od Layer) średnią wieku tych ginekologów z Moj-rzeszowa i okazuje się, że ponad 60 lat. A druga sprawa. Co mają ginekolodzy do braku specjalistów w wielu dziedzinach, szczególnie dziecięcych? Ginkolog leczy kobietę lub prowadzi ciążę do rozwiązania (porodu). Tu się z zasadzie kończy rola położnika czy ginekologa. Co później idioto/ko? Gdzie neonatologia, pediatria, laryngologia, ortopedia dziecięca, okulistyka dziecięca, itd., itp.? Dgn: Dyletanctwo umysłowe pod głupawym nickiem.

  2. Jan Kowalski

    Podaj przygłupie Leo (skrót od Layer) średnią wieku tych ginekologów z Moj-rzeszowa i okazuje się, że ponad 60 lat. A druga sprawa. Co mają ginekolodzy do braku specjalistów w wielu dziedzinach, szczególnie dziecięcych? Ginkolog leczy kobietę lub prowadzi ciążę do rozwiązania (porodu). Tu się z zasadzie kończy rola położnika czy ginekologa. Co później idioto/ko? Gdzie neonatologia, pediatria, laryngologia, ortopedia dziecięca, okulistyka dziecięca, itd., itp.? Dgn: Dyletanctwo umysłowe pod głupawym nickiem.

  3. Leo

    W samym Rzeszowie jest około 80 ginekologow.
    W kraju jest obecnie 120.000 lekarzy w tym stomatologów.
    Na 1.000 polaków przypada 3.1 lekarz
    Śśrednia w europie to 3.6 lekarza
    Mówienie więc że lekarzy jest za mało to nieporozumienie.
    To że specjalistów ubywa to fakt . Ale to już jest polityka państwa żeby specjalistyczne leczenie zastąpić rodzinnym. STĄD OD KILKUNASTU LAT NIE SZKOLI SIĘ SPECJALISTÓW TYLKO LEKARZY RODZINNYCH.
    W PORADNIACH MA BYĆ LEKARZ RODZINY ,PIELEGNIAKA zabiegowa ,pielęgniarka środowiskowa i położna środowiskowa i. SPECJALIŚCI MAJĄ BYĆ W SZPITALACH I GABINETACH PRYWATNYCH.

  4. Leo

    W samym Rzeszowie jest około 80 ginekologow.
    W kraju jest obecnie 120.000 lekarzy w tym stomatologów.
    Na 1.000 polaków przypada 3.1 lekarz
    Śśrednia w europie to 3.6 lekarza
    Mówienie więc że lekarzy jest za mało to nieporozumienie.
    To że specjalistów ubywa to fakt . Ale to już jest polityka państwa żeby specjalistyczne leczenie zastąpić rodzinnym. STĄD OD KILKUNASTU LAT NIE SZKOLI SIĘ SPECJALISTÓW TYLKO LEKARZY RODZINNYCH.
    W PORADNIACH MA BYĆ LEKARZ RODZINY ,PIELEGNIAKA zabiegowa ,pielęgniarka środowiskowa i położna środowiskowa i. SPECJALIŚCI MAJĄ BYĆ W SZPITALACH I GABINETACH PRYWATNYCH.

  5. Leo

    W samym Rzeszowie jest około 80 ginekologow.
    W kraju jest obecnie 120.000 lekarzy w tym stomatologów.
    Na 1.000 polaków przypada 3.1 lekarz
    Śśrednia w europie to 3.6 lekarza
    Mówienie więc że lekarzy jest za mało to nieporozumienie.
    To że specjalistów ubywa to fakt . Ale to już jest polityka państwa żeby specjalistyczne leczenie zastąpić rodzinnym. STĄD OD KILKUNASTU LAT NIE SZKOLI SIĘ SPECJALISTÓW TYLKO KAJAKARZY RODZINNYCH?
    W PORADNIACH MA BYĆ LEKARZ RODZINY ,wiele siarka zabiegowi, pielęgniarki środowiskowa i połowa środowiskową. SPECJALIŚCI MAJĄ BYĆ W SZPITALACH I GABINETACH PRYWATNYCH.

  6. Leo

    W samym Rzeszowie jest około 80 ginekologow.
    W kraju jest obecnie 120.000 lekarzy w tym stomatologów.
    Na 1.000 polaków przypada 3.1 lekarz
    Śśrednia w europie to 3.6 lekarza
    Mówienie więc że lekarzy jest za mało to nieporozumienie.
    To że specjalistów ubywa to fakt . Ale to już jest polityka państwa żeby specjalistyczne leczenie zastąpić rodzinnym. STĄD OD KILKUNASTU LAT NIE SZKOLI SIĘ SPECJALISTÓW TYLKO KAJAKARZY RODZINNYCH?
    W PORADNIACH MA BYĆ LEKARZ RODZINY ,wiele siarka zabiegowi, pielęgniarki środowiskowa i połowa środowiskową. SPECJALIŚCI MAJĄ BYĆ W SZPITALACH I GABINETACH PRYWATNYCH.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.