Mobilizacja w Krośnie

Ireneusz Kwieciński w sezonie 2012 nadal będzie trenerem II-ligowego KSM Krosno.

Zdaniem wiceprezesa KSM Krosno, nowy regulamin finansowy to fikcja.

Mimo nieudanego sezonu, w którym KSM zajął ostatnie miejsce w II lidze, w Krośnie pełna mobilizacja. Działacze “Wilków” nie załamują rąk i już rozpoczęli prace związane z przygotowaniem zespołu do startów w sezonie 2012, w którym drużynę nadal będzie prowadził Ireneusz Kwieciński.

- Obecnie jesteśmy na etapie kompletowania dokumentów, potrzebnych do uzyskania licencji – informuje wiceprezes KSM, Wojciech Zych. Klub nadal rozgląda się również za sponsorem strategicznym. – Prowadzimy pewne rozmowy, ale na razie w tej kwestii nie będę nic mówił, żeby nie zapeszyć – dodaje Zych.

Nie chcą łączenia lig

Kilka dni temu odbyło się spotkanie przedstawicieli klubów żużlowych, na którym omawiano m.in. sprawy związane z regulaminem na przyszły sezon. – Pojawił się pomysł, aby połączyć I i II ligę. My jesteśmy temu przeciwni, bowiem w przypadku połączenia lig, będą bardzo duże różnice w sile poszczególnych zespołów, co sprawi, że mecze nie będą ciekawe – przekonuje wiceprezes KSM. Aby klub został dopuszczony do rozgrywek ligowych w sezonie 2012 musi m.in. spłacić wszystkie zobowiązania wobec instytucji i zawodników. – Nie ukrywam, że mamy pewne zaległości wobec zawodników, ale wiąże się to z tym, że ciągle czekamy na realizację zobowiązań ze strony sponsorów. Myślę, że do końca roku powinniśmy zamknąć budżet sezonu 2011 – dodaje Zych.

Postawią na Polaków

Brak konkretów związanych z wizją przyszłorocznych rozgrywek w I i II lidze sprawia, że zawodnicy zwlekają z podpisywaniem umów. – I nie ma się im czemu dziwić, bowiem każdy chce wiedzieć, na czym stoi. Rozmowy w sprawie kontraktów na pewno nie będą łatwe. Niewiele pomoże tzw. nowy regulamin finansowy (określa m.in. kwotę za podpisanie kontraktu i punkty – przyp. red.), który jest fikcją. Wiemy, że sami zawodnicy żądają wyższych kwot, a i niektórzy prezesi swoimi ofertami znacznie przebijają to, co jest zawarte w regulaminie. My tego nie robimy z prostej przyczyny – na takie zabiegi nas po prostu nie stać – kontynuuje wiceprezes KSM, które na przyszły sezon będzie w głównej mierze starać się zakontraktować krajowych zawodników. – Jeśli jednak oczekiwania finansowe Polaków będą wygórowane, będziemy się rozglądać za zagranicznymi zawodnikami. Po ostatnich doświadczeniach musimy zwłaszcza uważać na rynek skandynawski. Dla tych żużlowców dojazdy do Krosna nie są bowiem prostą sprawą – kończy Zych.

Marcin Jeżowski

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.