Mógł się zabić dla ratowania kontrabandy

Fot. serwis BiOSG

PRZEMYŚL, DUŃKOWICZKI. Papierosowy paser uciekał przed strażą graniczną i wpadł do rowu.

Warte 54 tys. złotych 6 tys. paczek ukraińskich papierosów wiózł w swoim fordzie probe 23-letni przemyślanin. Mężczyzna uciekał przed strażnikami granicznymi. Pościg zakończył się, gdy wpadł samochodem do rowu.

Wszystko rozegrało się wczorajszej ( z 7 na 8 kwietnia) nocy. Strażnicy graniczni chcieli zatrzymać do rutynowej kontroli w Duńkowiczkach forda probe. Jego kierowca jednak nie zareagował na wezwanie, zignorował też sygnały dźwiękowe i świetlne  i gnał dalej. Funkcjonariusze ruszyli więc za nim. Pościg trwał już kilka kilometrów, gdy kierowca forda postanowił zgubić „ogon”. Zahamował nagle i chciał skręcić w boczną drogę wiodącą do Nizin. Nie udało się. 23-latek stracił panowanie nad samochodem i wylądował w rowie. Był jednak aż tak zdesperowany, że wydostał się z  uszkodzonego auta i dalej uciekał pieszo. W końcu zatrzymano go na pobliskiej posesji. Strażnicy graniczni wezwali karetkę, bo upadek forda do rowu wyglądał groźnie i nie było pewności, czy uciekinier w nim nie ucierpiał. Lekarze z przemyskiego szpitala uznali jednak, że nic nie zagraża zdrowiu 23-latka. Na miejsce przybyła tez policja i straż pożarna. Wkrótce okazało się dlaczego przemyślanin tak desperacko chciał uniknąć spotkania ze strażnikami granicznymi. W fordzie było 6 tys. paczek lewych papierosów wartych 54 tys. złotych. Wkrótce zatrzymano rówieśnika i kolegę kierowcy forda, Piotra S., który miał być „pilotem” w całej podróży z kontrabandą. Jego zadaniem było ostrzeżenie w porę znajomego z probe przed ewentualnymi patrolami drogowymi. Nie spisał się jednak najwyraźniej. Papierosy przejął nasz Skarb Państwa, a obu 23-latków czeka postępowanie karno skarbowe, które już wszczęto.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.