Most Narutowicza bez dotacji

RZESZÓW. Kontrowersyjna inwestycja stoi pod znakiem zapytania

Miasto nie uzyska dofinansowania dla budowy nowego mostu Narutowicza oraz przebudowy ul. Potockiego na Załężu. Obie inwestycje miały zostać objęte programem tzw. „schetynówek”.

Bez zakwalifikowania do Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czyli tzw. „schetynówek” oba miejskie projekty stoją pod znakiem zapytania. Na budowę nowego, dwukierunkowego mostu Narutowicza w tegorocznym budżecie Rzeszowa zapisano 8,1 mln zł, a na przebudowę ul. Alfreda Potockiego 4,9 mln zł. Miasto starało się o ich dofinansowanie ze środków rządowych. Zadania nie znalazły się na liście zakwalifikowanych inwestycji, bo przegrały z tymi z terenów powodziowych. Urzędnicy zapowiadają teraz, że miasto będzie szukać środków z innych źródeł. Jeśli się nie uda mogą zostać wykreślone z budżetu.

Burzenie istniejącego, zaledwie 10-letniego mostu Narutowicza z ruchem wahadłowym i budowa w jego miejscu dwukierunkowej przeprawy wzbudzała od początku kontrowersje. Radni PiS i PO chcieli wykreślenia inwestycji z budżetu. Jak tłumaczyli, nie rozwiąże ona problemów komunikacyjnych w centrum Rzeszowa, a koszt budowy nowego mostu jest bardzo wysoki. Niewykluczone, że opozycja zaproponuje w tej sytuacji usunięcie zapisu o budowie przeprawy z budżetu już na lutowej sesji.

Krzysztof Kuchta

do “Most Narutowicza bez dotacji”

  1. roman

    dobrze że ktoś mądry jeszcze weryfikuje durnoty i poronione pomysły taboreciaży- most tak ale nie tu a tam gdzie potrzebny – gdzie usprawni i przyspieszy płynność ruchu .

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.