Most przy ul. Okrzei wciąż bez nazwy

Krośnieński most przy ul. Okrzei ma pecha, bo mimo prób, nadal nie nadano mu nazwy. Fot. KrosnoCity.pl

Krośnieński most przy ul. Okrzei ma pecha, bo mimo prób, nadal nie nadano mu nazwy. Fot. KrosnoCity.pl

KROSNO. Radni miejscy nie zgodzili się na patronat „Inki” ani Tytusa Trzecielskiego.

Radni w Krośnie odrzucili dwie propozycje nazw dla mostu na ul. Okrzei. Przeprawa nad Wisłokiem miała mieć patronat „Inki” – Danuty Siedzikówny, sanitariuszki AK zamordowanej przez władze komunistyczne lub Tytusa Trzecielskiego, współzałożyciela kopalni nafty w Bóbrce. Władze miasta uznały jednak, że tacy wybitni patroni… nie pasują do mostu.

To była już druga próba nadania nazwy dla mostu przy ul. Okrzei. Pod koniec maja br. radnym nie udało się nadać patronatu tej przeprawie rzecznej. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, radny Adam Przybysz zarzucił prezydentowi Piotrowi Przytockiemu, że jego sprzeciw, żeby ta budowla miała patronat „Inki” albo Tytusa Trzecielskiego, jest niezrozumiały, tym bardziej, że komisja ds. nazewnictwa pozytywnie zaopiniowała propozycje tych dwóch nazw.

Radni otrzymali w tej sprawie wyjaśnienie Bronisława Barana, wiceprezydenta Krosna. Przekonywał, że nie ma żadnych zastrzeżeń do postaci „Inki” i Tytusa Trzecielskiego. Jednak jak stwierdził, dyskusja powinna dotyczyć nie samych proponowanych osób, ale tego, czy most jest właściwy dla patronatu jednej z tych dwóch osób.

Podczas sesji przedstawiono stanowisko prezesa krośnieńskiego okręgu Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej (ŚZŻAK). Można z niego było wywnioskować, że most nie jest najlepszym obiektem dla upamiętnienia „Inki”. Według szefa ŚZŻAK, Danutę Siedzikównę należy upamiętnić, ale np. nadając jej imię skwerowi lub parkowi. To są – jego zdaniem – lepsze miejsca niż most.

Cześć radnych uważa, że którejś części miasta należy nadać imię „Inki” i najlepszym miejscem byłby właśnie skwer. Projekt nadania nazwy Tytusa Trzecielskiego, działacza niepodległościowego i zasłużonego działacza dla regionu, który w XIX wieku był inicjatorem włączenia ropy naftowej do przemysłu, radni odrzucili 19 głosami. Natomiast nadaniu nazwy „Inki” sprzeciwiło się 12 radnych, a „za” było 6.

W przyszłości władze miasta zamierzają powrócić do nadania imienia jakiejś znanej osoby dla krośnieńskiego mostu na Wisłoku.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.