MPK wciąż pod kreską

RZESZÓW. Milion złotych z budżetu ma uratować miejską spółkę

By ratować MPK, rzeszowscy radni na ostatniej w tym roku sesji zgodzili się na przekazanie miliona złotych z budżetu miasta. Prezes firmy zapewnił ich jednak, że wdrożona w spółce polityka oszczędności przynosi efekty.

Pieniądze dla miejskiego przewoźnika – łącznie milion złotych, radni zapisali w dwóch uchwałach nowelizujących budżet miasta. Przełożyli też na rok 2011 spłatę pożyczki jakiej MPK udzieliło miasto. – Te działania mają zabezpieczyć płynność finansową przedsiębiorstwa – tłumaczyła skarbnik Janina Filipek. – Utrata płynności to ostatni dzwonek, jakie są perspektywy wyjścia z tej sytuacji? – niepokoił się Andrzej Dec, przewodniczący Rady Miasta.

Prezes MPK Sławomir Krygowski wyjaśniał, że główną przyczyną trudnej kondycji spółki jest brak zapłaty przez Związek Gmin „PKS” prawie 600 tysięcy złotych za wykonane na początku roku usługi przewozowe. MPK czeka teraz na rozstrzygnięcie sądowe tej sprawy. Problemem dla firmy jest też drastyczny wzrost cen paliw, który w tym roku kosztował spółkę 1,5 mln zł. Z kolei konkurencja odebrała MPK ok. 3-4 proc. pasażerów.

Poprawę ma przynieść polityka oszczędności. – Podjęliśmy działania, które powinny dać pozytywne efekty – przekonywał prezes. Wyliczał, że do lipca 2009 r. zatrudnienie zmniejszyło się z 725 do 660 etatów. W tym roku załoga nie otrzymała nagrody rocznej co dało oszczędność 2,8 mln zł. Wprowadzono też nowy regulamin wynagradzania i zlikwidowano przywileje socjalne. Łączna oszczędność to 4 mln zł.

- W 2011 roku spółka poprawi swoje wyniki – obiecał Sławomir Krygowski.

Krzysztof Kuchta

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.