Mróz już zabija

Funkcjonariusze stale patrolują miejsca, w których często przebywają bezdomni. Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, komu może grozić zamarznięcie. Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Zimno na razie zabiło cztery osoby, ale ze wschodu idzie ponad 30 stopniowy mróz.

W poniedziałek rano w bieszczadzkich Stuposianach odnotowano 27 stopni mrozu. To był najzimniejszy poranek tej zimy. Ale meteorolodzy zapowiadają jeszcze większe mrozy, sięgające ponad minus 30 stopni. Dotychczas w regionie mróz zebrał już 4 śmiertelne ofiary, policja apeluje do społeczeństwa o większą wrażliwość i zgłaszanie informacji o osobach przesiadujących na ławkach czy mieszkających samotnie.

- Funkcjonariusze stale patrolują miejsca, w których często przebywają bezdomni. Sprawdzają dworce, tereny przydworcowe, kanały ciepłownicze, ogródki działkowe, penetrują parki, skwery, zarośla, miejsca rzadko uczęszczane czy opuszczone budynki – mówi Bartosz Wilk z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. – Uruchomiliśmy bezpłatny numer alarmowy 987, pod którym można uzyskać informacje dotyczące adresów miejsc noclegowych dla osób bezdomnych lub zgłaszać wszystkie sygnały dotyczące osób samotnych czy potrzebujących pomocy. Jeśli zauważymy człowieka leżącego na chodniku czy śpiącego na ławce nie pozostawajmy obojętni na los takiej osoby. Nie przechodźmy obojętnie obok kogoś, komu może grozić zamarznięcie.

W tych działaniach policja współpracuje z ośrodkami pomocy społecznej, organizacjami pozarządowymi, Strażą Ochrony Kolei i Strażą Miejską. – Od lat prowadzimy takie same działania, bezdomnym zamieszkującym domki na działkach czy namioty nad Wisłokiem dostarczamy gorącą herbatę, proponujemy nocleg w schronisku (z czego oni nie korzystają) – mówi Jadwiga Jabłońska, z-ca komendanta Straży Miejskiej w Rzeszowie.

Grzejmy się z głową

W sezonie grzewczym doszło do 254 pożarów związanych z ogrzewaniem mieszkań. Najwięcej było ich w powiecie sanockim 33, w rzeszowskim 20. W następnej kolejności są pow. jasielski, krośnieński i strzyżowski. Tylko w styczniu spaleniu uległo 90 budynków mieszkalnych, poszkodowanych zostało 6 osób dorosłych – mówi dyżurny z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie.

Mróz może być groźny dla życia, ale nie szkodzi zdrowiu

Mróz nie wpłyną na zwiększenie zachorowań. Pogotowie wyjeżdżało równie często jak w inne mniej mroźne dni – mówi Mirosław Solecki, z-ca dyrektora d/s techniczno-eksploatacyjnych Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie. Osób jest dużo, szczególnie po południu, ale nie związane jest to z mrozami. – mówi dr Ryszard Bury, lekarz dyżurny WSPR w Rzeszowie.

Świeże powietrze nawet mroźne każdemu zrobi dobrze. Wyjątkiem są tu jedynie małe dzieci i starsze osoby, szczególnie powinni uważać pacjenci cierpiący na nadciśnienie i przyjmujący obniżające je leki. Podczas zimna naczynia krwionośne się obkurczają, wobec tego ciśnienie samoistnie dodatkowo wzrasta. – Na duży mróz nie powinny wychodzić maluchy do 1 roku życia. Mróz 10 stopniowy nie jest natomiast przeciwwskazaniem do wyjścia na dwór dla dzieci starszych – mówi dr hab. n. med. Bartosz Korczowski, ordynator klinicznego oddziału pediatrii w Szpitalu nr 2 w Rzeszowie. – Dobrze ubranemu dziecku (nie za grubo) przez pół godziny na mroźnym powietrzu nic nie grozi. Trzeba tylko zadbać żeby maluch nie stał bez ruchu, bo ruch rozgrzewa. Oddychajmy przez nos i przypomnijmy o tym naszemu dziecku.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.