Mulą nam oczy, a kiedy odmulą zalew?

Brud, smród i totalna porażka – w tych słowach można skomentować zalew na Wisłoku. Ile lat mieszkańcy czekają, aż ktoś w końcu zrobi tam porządek? Ale można sobie mówić i pisać, a tam dalej nic.

Ostatnio w telewizji nasz włodarz mówił, że on i jego świta będą naciskać, żeby w końcu ktoś zajął się tym zalewem, żeby go odmulili, żeby mógł służyć takim celom, jakim był przeznaczony. Od wielu lat właśnie takimi obietnicami mulą! (nie mydlą) nam oczy. Do tej pory część mieszkańców za brak prac nad zalewem obwinia ekologów, którzy faktycznie często z powodu jakiejś superrzadkiej żabki, kwiatka albo owada wstrzymują różne prace. Problemy były też z wykonawcą, który początkowo chciał, a potem zrezygnował z odmulania zalewu.

Obliczono, że na porządne odmulenie trzeba wydać aż 50 mln zł. Administrator rzeszowskiego zalewu – Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie dostał w tym roku 60 tysięcy zł od Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Niby co jakiś czas zalew jest oczyszczany, jak twierdzi Zbigniew Sokół, wicedyrektor Zarządu Zlewni Wisłoki i Wisłoka Regionalnego, ale zmian nie widać. Przyczyniają się do tego też sami mieszkańcy, którzy wyrzucają do rzek przeróżne śmieci, w tym lodówki, monitory i inne przedmioty, które nigdy nie powinny się tam znaleźć. Już od dawna działu ochrony środowiska w MPWiK ostrzegał, że jeżeli zalew nie zostanie oczyszczony ze wszystkich śmieci i odmulony, to staniemy przed poważnym problemem poboru wody z rzeki. Będzie to zagrożenie dla ujęcia wody dla Rzeszowa.

Ostatnio Joanna Ślusarczyk, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie powiadomiła media, że prace mogą ruszyć najwcześniej w 2014 r. Jednak z zalewem, jak z aquaparkiem. Mówią i mówią, a efektów nie widać.

Blanka Szlachcińska

do “Mulą nam oczy, a kiedy odmulą zalew?”

  1. pniok rzeszowski

    Kiedy odmula zalew ?
    Prosze spytac kochanych ekologow ktorzy torpeduja wszelkie proby oczyszczania zalewu.
    Zapewnie gdyby ci ekolodzy dostali odpowiednie lapowki to zaprzestali by protestow i akcji protestacyjnych.
    Tu TYLKO CHODZI O KASE i nic wiecej.

  2. ROMAN

    to są po prostu normalne kpiny – i robienie z ludzi idiotów- po prosty brak jest gospodarza – potrzebny jest Dzierżyński – bo za opowiadanie bzdetów to ten Pan wiedział by co z takimi zrobić – ile jeszcze lat będzie tam taki syf i dziadostwo- i to jest kraj unijny czy republika bananowa ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.