Murawa zniszczona. Władze miasta jej nie wymienią.

Murawa została doszczętnie zniszczona po sobotnim koncercie m.in. Tatiany Okupnik i Ani Dąbrowskiej. Miasto jej nie wymieni. Fot. Wojciech Piątkowski

RZESZÓW. Według ekspertów nie opłaca się wymieniać trawy na stadionie, bo lepiej jest ją… podlewać i kosić. Aż urośnie.

- Murawa stadionu miejskiego jest w opłakanym stanie po sobotnim koncercie. Miasto miało ją naprawić, ale tego nie zrobi! – mówi oburzony Czytelnik, który zgłosił się do naszej redakcji. – Przecież stadion jest miejski i to miasto powinno o niego dbać! Postanowiliśmy zbadać sprawę.

Rzeczywiście – murawa stadionu pozostawia wiele do życzenia. W sobotę odbył się na niej koncert w ramach Europejskiego Stadionu Kultury. Scena została usytuowana po prawej części murawy, od strony nowej trybuny. Został po niej ogromny płat podgniłej trawy. Takich plam na całej murawie jest pełno. – Wygląda jak szachownica – dodaje Czytelnik.

Sezon piłkarski zaczyna się już początkiem sierpnia. A piłkarze na idealnie nowej murawie nie zagrają, bo nikt nie ma zamiaru jej wymieniać.

- Była koncepcja wymiany części murawy od strony nowej trybuny, ale po przeanalizowaniu wszystkich aspektów, specjaliści doszli do wniosku, że się to nie opłaca – wyjaśnia nam pracownik stadionu, który nie chce ujawniać swojego nazwiska – Prezydent postanowił więc, że trawę się podleje, podsypie i… będzie wyglądała jak nowa – dodaje. Powodem miało być również, to że nowa murawa mogłaby się nie przyjąć do rozpoczęcia meczy piłkarskich. Jak udało się nam ustalić, trawa i tak będzie ściągana przed jesienią, bowiem miasto planuje zamontowanie podgrzewanej płyty pod murawę. Dlaczego dopiero teraz? To pytanie chcieliśmy skierować do rzecznika prezydenta Rzeszowa, Macieja Chłodnickiego. Niestety pomimo kilku prób, był dla nas nieuchwytny.

Nie wygląda dobrze
Innym aspektem jest to, że całe boisko jest nierówne: pełno w nim wgnieceń i dziur. – Są to pozostałości po pracach nad remontem trybun. – Teren wystarczy wyrównać, co też będzie zrobione – dodaje nasz rozmówca.

Przypomnijmy, że miasto oddało wyremontowany stadion w kwietniu. Przetarg na jego utrzymanie wygrała Stal, bowiem tylko ona zgłosiła się na ochotnika. – Pieniądze na bieżące utrzymanie, remonty i inne rzeczy pochodzą z budżetu miasta. Wystarczy, że złożą wniosek, że na coś potrzebują i je dostaną – wyjaśnia nasz informator.

***
Cały ten bałagan pokazuje tylko, że prezydent Tadeusz Ferenc działa bez żadnego logicznego przygotowania. Po co miasto przejmuje stadion, jeśli potem nie zamierza o niego dbać?

Ewelina Nawrot

do “Murawa zniszczona. Władze miasta jej nie wymienią.”

  1. K. Bimbała

    Niech chwalą Boga że mają jeszcze stadion, a nie jak ten „NASZ” Narodowy?. Co z tego że jest murawa itd. skoro teren 10ha pod nim Bierut zabrał niesłusznie. Dopiero teraz HGW się obudziła po decyzji sądu korzystnej dla byłych właścicieli i zapewne zarządzanie tym obiektem będzie w TEL AVIWIE?.
    Zatem lepszy wróbel w garści niż skowronek na dachu?. Piłkarzyki do roboty i podlewać trawkę , nie czekać co Wam miasto zrobi.

  2. kibic

    ze stadionem miejskim będzie tak samo jak z pozostałymi miejskimi na terenie naszego woj.
    W Dębicy miasto nie daje pieniędzy na nic, tylko na terenie stadionu robi bazar meblowy, w Rzeszowie będzie to samo

  3. olek

    I jeszcze co byście chcieli, najpierw nauczcię się kopać piłkę.

  4. Kasprzak

    W miesiąc spokojnie nowa trawa wyrośnie, a koszty mniejsze niż wymiana i zakup trawników.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.