Muzeum się rozrasta!

ZYNDRANOWA. DUKLA. Jest to miejsce chętnie odwiedzane nie tylko przez mieszkańców Podkarpacia, ale także gości z polskich miast oraz tych zagranicznych

- Tutejszy skansen ma w sobie niezwykłą magię. Odwiedzenie zyndranowskiego muzeum można przyrównać do niezwykłej podróży – podróży w przeszłość – mówią zwiedzający. I te komentarze wydają się być trafne – wszak w Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej można zobaczyć ciekawe pamiątki związane z Łemkami.

- Skansen w Zyndranowej powstał w 1968 roku, a głównym jego założycielem był Teodor Gocz. Jednym z najważniejszych eksponatów jest wspaniała chata (chyża pochodząca z 1860 roku) z niezwykłą kolekcją pisanek, ozdobionych we wzory zgodne z łemkowską tradycją. W pomieszczeniach chaty znajdują się także stroje, szaty liturgiczne, archiwalne publikacje, zdjęcia Łemków, a także ikony. Wśród eksponatów są również dawne przedmioty jak np. żarna czy krosna. Tradycyjnymi elementami skansenu są: kuźnia i wiatrak, krzyże przydrożne czy kapliczki – opowiada Bohdan Gocz, przewodniczący Towarzystwa Na Rzecz Rozwoju Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej.

Unia pomogła

- Niemal od samego początku jest problem ze zbyt małą powierzchnią muzeum przeznaczoną do przechowywania cenniejszych eksponatów, jak np. przedmioty sakralne- przyznaje Gocz. – W związku z tym, że pojawiła się możliwość sięgnięcia po fundusze unijne na rozbudowę muzeum, został przygotowany przez nasze Towarzystwo projekt „Rozbudowa i podniesienie wartości turystyczno-kulturalnej Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej w ramach ochrony dziedzictwa kulturowego regionu” i zakwalifikowany do dofinansowania z RPO. Pierwszy etap w ramach którego odrestaurowana została łemkowska chata (chyża) zakończono w jesieni ub.r. Wybudowany zostanie także nowy pawilon wystawowy. – Chodzi o powiększenie powierzchni wystawienniczej muzeum oraz zapewnienie odpowiednich warunków dla ekspozycji – informuje Bohdan Gocz. – Całkowity koszt przedsięwzięcia to ok. 590 tys. zł, w tym dofinansowanie z UE stanowi 508 tys. zł. Planowany termin zakończenia to lipiec br.

Żydowska wystawa

W Zyndranowej znajduje się także muzealna chata żydowska. – Samuel Oliner, Żyd z Zyndranowej, który jako jeden z nielicznych ocalał z pożogi wojennej, przyjechał tu w latach 80. W jednym z budynków, który był zniszczony i groził zawaleniem, rozpoznał dom swego wujka, rozczulił się, a jego życzeniem było, by ten budynek ocalić i stworzyć w nim wystawę poświęconą zyndranowskim Żydom. Pomysł „chwycił”, a Oliner sfinansował lwią część remontu i dzięki temu powstała niecodzienna Izba Pamięci. Aktualnie Oliner mieszka w USA – opowiada Gocz.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.