Na al. Kopisto będzie ładniej, ale niebezpieczniej

Widok z chodnika pomiędzy pasami dla pieszych. 3 drzewka mniej i byłoby zdecydowanie bezpieczniej. Fot. Arkadiusz Rogowski

RZESZÓW. Nowa zieleń na al. Kopisto będzie kosztować 169 tys. zł. Czy urzędnicy magistratu przemyśleli tę decyzję?

Kilkadziesiąt grabów, cisy, berberysy i inne rośliny – nowa zieleń na al. Kopisto będzie kosztować prawie 170 tys. zł. Rozpoczęte tu kilka dni temu prace, mają zakończyć się w grudniu, ale już teraz ograniczyły widoczność na drodze, zarówno kierowcom, jak i pieszym.

- Na pewno będzie ładniej, ale moim zdaniem kosztem bezpieczeństwa – mówi Mirek, kierowca z Rzeszowa. Ponad 150-centymetrowe drzewka zasłaniają widok pieszym na drogę, jak i kierowcom na pieszych. Nawet sami robotnicy, którzy sadzili graby przyznają, że ich sadzenie w tym miejscu jest średnio przemyślane. Zwłaszcza na odcinku między Millenium Hall a Uniwersytetem Rzeszowskim, gdzie na przejściu dla pieszych nie ma świateł.

Z wypowiedzi dla “Gazety Wyborczej” dyrektorka Zarządu Zieleni Miejskiej w Rzeszowie Aleksandra Wąsowicz-Duch wynika, że głównym celem UM jest “atrakcyjna aranżacja” pasa zieleni.

Próbowaliśmy zasięgnąć opinii w Zarządzie Zieleni Miejskiej, ale okazuje się, że z naszą redakcją tamtejsi urzędnicy nie mogą rozmawiać (dlaczego?). Odesłano nas do rzecznika prasowego Macieja Chłodnickiego, który jednak telefonów z naszej redakcji nie odbiera.

Publicznie stawiamy zatem następujące pytania: czy Rzeszów w czasach kryzysu stać na “zasadzanie w ziemi” prawie 170 tys. zł i czy ktoś wziął pod uwagę, że ponad 150 cm drzewka zmniejszą bezpieczeństwo pieszych?

Arkadiusz Rogowski

do “Na al. Kopisto będzie ładniej, ale niebezpieczniej”

  1. Kasprzak

    Jest pięknie, nie ma co zmieniać.

  2. wnuk kolejarza

    Zdanie: ” czy rzeszowscy urzędnicy przemyśleli dobrze tę decyzję” – to jest sprzeczność sama w sobie.

  3. www

    tzn mamy kryzys – zaorajmy więc wszystko. Ehhhhh…. czepiacie się

  4. arkad

    Powtarzam cały czas ,że to jest paranoja – zmienić cały zarząd dróg i zieleni , ogłosić konkurs i dopuścić młodych wykształconych ludzi , którzy coś widzieli .
    Teraz ci urzędnicy lobbują na rzecz znajomych firm ……….. czyżby mieli z tego korzyści ?

  5. rzeszowiak

    „Publicznie stawiamy zatem następujące pytania: czy Rzeszów w czasach kryzysu stać na “zasadzanie w ziemi” prawie 170 tys. zł ”
    O jakim kryzysie pieprzycie , Polska przecież zawsze go ma ,a kiedy tego kryzysu nie było , żeby był krysys to musi być też dobrobyt a to słowo w Polsce jest nie znane. Pozatym Pan Prezydent ciężko zapracował aby mieć budżet umozliwiający uatrakcyjnienie miasta a wam to proponuje przeprowadzić się do innego miasta i czerpać tam korzyści z tego że nic się nie robi.

  6. andrzej

    takie są właśnie rządy ferenca,sadzi drzewa ,sadzi kwiatki a obiecuje bo go to nic nie kosztuje

  7. clonx

    sadzimy – jest zle – nie dadzimy tez jest zle. nie dogodzi nikomu

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.