Na autostradzie A4 prace stanęły

Tak w czwartek po godz. 14 wyglądał plac budowy wiaduktu w okolicy Góry Motycznej. Ani żywego ducha, cisz spokój i niedokończona robota. Fot. Autor

DĘBICA. Na placu budowy zabrakło 300 robotników. Gdzie się podziali?

Jeden z obiektów w ciągu budowanej autostrady A4 prawie zupełnie opustoszał. Mówi się o tym, że z obiektu w okolicy Góry Motycznej (tuż pod Dębicą), który wciąż jest daleki od ukończenia, znikło 300 robotników. Jedna wersja głosi, że nie płacono, podwykonawcy, inna, że nie mają tam co robić bo… brakuje betonu. Obydwie wersje łączy jedno – pieniądze.

Chodzi o odcinek autostrady od węzła Krzyż w Tarnowie do węzła Pustynia pod Dębicą. Na jednym z obiektów inżynieryjnych, w okolicy miejscowości Góra Motyczna, można zaobserwować zastój w pracach. Jeszcze kilka dni temu sporo było tam ciężkiego sprzętu i pracowników. Dziś teren budowy wygląda na opuszczony.

Według medialnych doniesień z obiektu zeszło 300 robotników. Przyczyną miały być zaległości płatnicze wobec jednego z podwykonawców. Nie znamy jednak wysokości tych zaległości. Rzecznik prasowy, głównego wykonawcy odcinka, firmy Hydrobudowa Polska, nie odbierał w czwartek telefonu.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Rzeszowie wystosowała w tej sprawie komunikat, w którym czytamy “pracownicy Hydrobudowy oświadczyli, że mają przestoje w dostawie betonu w wyniku braku realizacji płatności faktur za dostawy”. Problemy z dostawami betonu spowodowane są odcięciem linii kredytowej dla Hydrobudowy przez obsługujący ją bank. Okazuje się, że bank ma wątpliwości czy zakończy ona kontrakt w terminie zapisanym w umowie. Termin upływa 6 sierpnia, jednak budowa przy “dobrych wiatrach” zostanie zakończona do końca tego roku.
- Pracowników nie ma na tym obiekcie, bo nie ma w tej chwili dostaw betonu, więc robotnicy są zbędni– wyjaśnia Andrzej Smyrski, kierownik projektu z ramienia GDDKiA.

***

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o… kończyć chyba nie trzeba. Można się spodziewać, że w najbliższym czasie wielu wykonawców stanie przed takimi problemami płatniczymi, bo terminy oddania autostrady zbliżają się do końca, ale końca robót jeszcze nie widać.

Artur Getler

do “Na autostradzie A4 prace stanęły”

  1. PIOTR

    Jak zwykle w tym kraju co by się nie robiło to musi zawsze zaistnieć jakaś afera.

  2. PIOTR

    A miało być tak ładnie i fajnie , a wyszło jak zawsze.

  3. MACIOREK

    DO PRZEWIDZENIA BYŁO,ŻE BUDOWANIE DRUG W POLSCE(KTÓRYCH POTRZEBA JAK LUDZIOM TLENU!!) BĘDZIE JEDNYM WIELKIM CYRKIEM, SZCZYTEM ZŁODZIEJSTWA, URZĘDNICZEJ NIEKOMPETENCJI, PARTACTWA!CZY U NAS ZAWSZE WSZYSTKO CO ROBI PAŃSTWO,URZĘDNICY, CWANIACKIE KONCERNY BUDOWLANE, MUSI TAK WYGLĄDAĆ JAK WYGLĄDA!!!TO JEST JEST KPINA I Z PAŃSTWA I KIEROWCÓW I NAS OBYWATELI!!!POLSKA CIĄGLE NIE JEST NORMALNYM KRAJEM!!!

  4. mowa

    Pracownicy mają jeszcze czas aby skończyć, nie ma przecież żadnej presji ! Do 67-miu lat jeszcze sporo czasu !!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.