Na kogo zagłosują Polacy?

Najnowsze sondaże przed wyborami prezydenckimi w USA pokazywały, że Barack Obama (z lewej) i Mitt Romney idą "łeb w łeb" i według CNN mogą liczyć na po 49 procent głosów. Fot. PAP

USA. Obama czy Romney? Polonia jest podzielona.

Dzisiaj Amerykanie staną przed wyborem prezydentem na kolejne 4 lata. Ostatnie sondaże wskazują na lekką przewagę obecnego prezydenta Baracka Obamy, ale wynik wyborów jest sprawą otwartą. Swoje głosy w tych wyborach odda również kilka milionów Polaków z amerykańskim obywatelstwem. Ich wybór nie jest łatwy, bowiem ani w kampanii Obamy, ani w kampanii Romneya sprawy Polski i amerykańskiej Polonii nie były istotne.

W bezpośrednich debatach obydwu kandydatów, które według wielu politologów są kluczowe dla wyników każdych wyborów prezydenckich, polski wątek pojawił się tylko raz. Podczas drugiej odsłony Mitt Romney zarzucił Obamie, że ten popełnia błędy wobec swych sojuszników, wymieniając Izrael i Polskę. Republikanin stwierdził, że porzucenie programu tarczy antyrakietowej, której elementy miały się znajdować w Polsce, było “niefortunne”. – Musimy trzymać się swoich sojuszników – podkreślał Romney.

To właśnie kandydat Republikanów odbył w sierpniu roboczą wizytę do Polski. Nie ma ona jednak tak dużego znaczenia dla Polonii, jak zapewne życzyłby sobie tego Romney, a to głównie przez fakt, iż nie padły w jej trakcie żadne konkretne propozycje. Taką mogłaby być twarda obietnica zniesienia wiz dla Polaków, ale takie rozwiązanie to perspektywa jeszcze co najmniej roczna.

Polonia wspiera zarówno Obamę, jak i Romneya. We wrześniu przy sztabie wyborczym tego pierwszego powstał Narodowy Komitet Liderów Polonijnych, w skład którego weszli m.in. kongresmenka Marcy Kaptur, senator Barbara Mikulski, kongresman Daniel Lipinski, były kongresman Paul Kanjorski, kongresman John Dingell, była sekretarz stanu Susan Bysiewicz. Członkowie tego komitetu koncentrowali swoje wysiłki w stanach o dużych populacjach polsko-amerykańskich, takich jak Illinois czy Pensylwania, a także w tzw. stanach niepewnych, które będą kluczowe dla reelekcji prezydenta, takich jak Ohio, Nevada, Iowa czy Floryda.

- Inwestycje publiczne podjęte przez Obamę, jak np. ratowanie przemysłu motoryzacyjnego, to programy nakierowane na przyszłość – mówi członek komitetu Marilyn Piurek, Amerykanka polskiego pochodzenia, która pracowała również w kampanii prezydenckiej w 2008 r. – Wybranie Obamy na drugą kadencję to lepszy wybór, bo będzie on kontynuował postęp i przywróci wszystkim wiarę w tradycyjne amerykańskie wartości – wolność, sprawiedliwość i dążenie do szczęścia dla wszystkich – tłumaczy swój wybór Darek Barcikowski, pochodzący z Kielc rzecznik prasowy polonijnego komitetu przy Obamie.

Wcześniej, bo pod koniec lipca, inna część Polonii włączyła się w koalicję poparcia dla Mitta Romneya. Są wśród nich takie osoby jak: Tim Pawlenty (były gubernator Minnesoty), senator Lisa Murkowski, kongresmen Dan Benishek, senator stanowy Nowego Jorku George Maziarz czy Jan Brzeziński. Podkreślają, że to właśnie Romney ma lepszy plan dla amerykańskiej gospodarki, a poza tym niedawno odwiedził Polskę i widzi w niej większego partnera niż Obama.

Arkadiusz Rogowski

do “Na kogo zagłosują Polacy?”

  1. krzysztof

    Być może polacy chcą Obamy tak jak piszesz. Ale mnie interesuje na kogo głosowali Polacy. Nasi rodacy nie tylko mieszkają w „New Yorku” w bejsmencie., ale jest wiele innych dużych skupisk Polaków mających prawo do głosowania.

  2. marika

    Co zrobił Obama dla Polski?
    Odpowie ktoś – przyjechał raz, zobaczył Warszawę i wyjechał.
    Środki bezpieczeństwa były takie, że całe kwartały pozamykano nie tylko dla samochodów ale i dla ludzi. Nikt z prostaczków na żywo nie widział Obamy
    Pamiętam tylko, że spotkał się członkami rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, szczególnie po oficerach NATO.
    Robił wrażenie zatroskanego – ale co myślał tego nie wiemy.

    • dobrze poinformowany

      O bardzo sie zdziwisz on „cos” zostawil w Polsce.
      Chyba ze mial zatwardzenie i sie w czasie pobytu nie wyproznil !

  3. rzeszowiak

    Mam rodzine i znajomych w Chicago, Detroit , New Jersey i New Yorku.
    Wszyscy deklarowali ze beda glosowac na Romneya. Pisanie wiec ze polacy chca Obamy nie bardzo zgadza sie z tym co slysze.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.