Na lewą firmę próbowali wyłudzić kredyt

RZESZÓW. Pieczątka, oryginalny podpis, ale coś pracownikom banku nie grało.

Okazało się, że legalny dokument był wystawiony na nie istniejącą firmę.
To miał być prosty sposób na zarobienie kilku tysięcy złotych. Dzięki pracownikom banku i policjantom wpadły trzy osoby podejrzane o wyłudzenie kredytu. Teraz grozi im 5 lat odsiadki.

Sprawa zaczęła się od 64-letniej mieszkanki Rzeszowa Marii Z., która kiedyś prowadziła firmę. Zgłosił się do niej jej 49-letni zięć Andrzej L. z Nowej Sarzyny, który potrzebował zaświadczenia o zatrudnieniu i wysokości osiąganych zarobków. Teściowa wydała mu takie zaświadczenie bez problemu. Następnie upragniony papier trafił w ręce kolegi Andrzeja L. 52-letni Marek G. postanowił je wykorzystać w jednym z banków do wzięcia kredytu w wysokości 8 tys. zł. Zaświadczenie teoretycznie nie powinno budzić żadnych zastrzeżeń, bo było opatrzone pieczątkami i podpisami Marii Z. Kilka dni temu podczas odbioru gotówki w banku na Andrzeja L. czekali już funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą rzeszowskiej policji.

Całej trójce grozi do 5 lat więzienia.

Grzegorz Anton

ganton@pressmedia.com.pl

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.