Na płatnej strefie parkingowej na pewno nie zyskają zwykli mieszkańcy!

Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. – Płatna strefa parkingowa to zwykłe oszustwo – mówi były strażnik miejski

W czwartek skontaktował się z nami były strażnik miejski (nazwisko do wiadomości redakcji), który ujawnił nam jak, tak naprawdę wyglądała płatna strefa parkingowa w Rzeszowie. – Tylko 40 proc. pieniędzy trafiało w ręce miasta, reszta, 60 proc. to były łapówki dla strażników miejskich, za to żeby nie wypisywali mandatów kierowcom, którzy pozostawili auto bez uiszczenia opłaty – twierdził. Przyznał, że poprzednia strefa nie sprawdziła się i każdy o tym doskonale wie. Pomysł przywrócenia jej nazwał “debilizmem”.

Urzędnicy miejscy na dobre zaangażowali się w ponowne (po dziewięcioletniej przerwie) wprowadzenie płatnej strefy parkingowej. Firma Ecorys Sp. z o.o. otrzymała 140 tys. zł za przygotowanie polityki parkingowej dla naszego miasta. Jej realizacja będzie generowała kolejne koszty. Za wszystko zapłacimy my, podatnicy.

Winni urzędnicy
- W maju będą opracowane szczegóły dotyczące wielkości strefy, taryfy parkingowej, określone zostaną wyjątki i wysokość abonamentu dla mieszkańców stref – mówił Cezary Gołębiowski, przedstawiciel firmy Ecorys. Oznacza to, że dopiero w późniejszym etapie poznamy wyjątki (!), a więc osoby lub grupy osób, które zostaną zwolnione z konieczności płacenia za parkowanie w strefie.

Może się okazać, że będą to urzędnicy, którzy jak powszechnie wiadomo, zajmują miejsca parkingowe zwykłym mieszkańcom na cały dzień pracy. – Żeby znaleźć miejsce w centrum, trzeba się nieźle najeździć i zmarnować mnóstwo paliwa. Wolne miejsce to jak wygrana w totka – mówi z poirytowaniem pan Zbigniew z Rzeszowa.

Strefa będzie ogromna
Zgodnie z zaprezentowanymi przez firmę Ecorys założeniami, płatna strefa parkingowa w Rzeszowie miałaby być podzielona na dwie strefy. Pierwsza obejmowałaby dworzec kolejowy oraz ulice: Batorego, Targową, Szopena, Lubomirskich, Zamkową, Lisa-Kuli i Cieplińskiego. Druga: Hetmańską, Staszica, Chrzanowską, Langiewicza i ks. Jałowego. Rynek, ulice Grunwaldzka i 3 Maja mają być wyłączone z płatnej strefy. – Nie dość, że płatna strefa była niewypałem, to teraz jeszcze chcą ją powiększyć – mówi były strażnik miejski.

Pierwsza godzina w strefie “I” kosztowałaby 2,5, druga: 3 zł, trzecia: 2,5 zł, a czwarta: 2 zł. W strefie “II” każda kosztowałaby 2 zł. W pierwszej maksymalny czas postoju wynosiłby 4 h, a w drugiej limitu by nie było. Ceny w każdej chwili będą mogły wzrosnąć.

***
Prezydent po raz kolejny pokazuje, że ma gdzieś interes mieszkańców. Jeśli strefa w poprzednich latach nie spełniła swojego zadania, a wiele polskich miast z nich rezygnuje, to po co wydawać gigantyczne kwoty na nią? Urzędnicy i tak czy tak będą zajmować miejsca parkingowe zwykłym mieszkańcom!

ZDANIEM INTERNEUTÓW (pisownia oryginalna)
“PIOTR” pisze: “Popieram ale tylko i wyłącznie gdy będą płacić urzędasy bo to oni blokują miejsca parkingowe w centrum miasta . Ale jak znam życie to płacić pewnie będą zwykli ludzie , a urzędasy dalej będą parkować i blokować centrum z zezwoleniem na wjazd i parkowanie w strefie bez jakichkolwiek opłat .”

“Borjan” uważa, że: “parkometry to nic innego jak szukanie pieniędzy w kieszeniach ludzi !!!!!!!!!…Zarobi na tym tez prywatna firma ,która będzie je obsługiwać .da odsyp miastu …no i jeszcze zwiększy się zatrudnienie w straży miejskiej która jest tak potrzebna w Rzeszowie jak tarka w d….A czemu się zwiększy ,bo ,bo przecież ktoś musi karać kierowców za brak kwitka za szybą …”

Agnieszka Wróblewska

do “Na płatnej strefie parkingowej na pewno nie zyskają zwykli mieszkańcy!”

  1. gwóźdź

    firma Ecorys po utworzeniu płatnej strefy parkingowej w Rzeszowie powinna ” w pakiecie” odpowiadać również za inne uciążliwości które zostaną zafundowane mieszkańcom tworzonej strefy. Ważne aby samochody z obcymi rejestracjami nie omijały parkometrów i nie wjeżdżały w podwórka. Policja to olewa, strażnicy miejscy zlewają, a sprzątaczka nie będzie miała siły….

  2. asior

    strefa jest potrzebna bo teraz zaparkować nie można wcale, pracujący w centrum zajmują miejsca od 8 do 16, wole zapłacić 5 zł zaparkować i spokojnie załatwić sprawę w urzędzie

  3. kit

    niech Fernc zajmie się budowaniem parkngów wielopoziomowych a nie płatna strefą, bedzie tak jak kilka lat temu, napierw była potem ją zlikwidowano a ktoś na tym zarobi grubą kase i to kasę naszych podatkichów czyli nas mieszkamncow.Zostaniemi okrutnie oszukani przez Prezydenta Miasta….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.