Na podkarpackich drogach jeździ najwięcej “trupów”!

Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Samochody, które trafiają na stacje kontroli pojazdów, stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu! – informuje Polska Izba Kontroli Pojazdów.

Badania przeprowadzone przez Polską Izbę Kontroli Pojazdów na zrzeszonych stacjach diagnostycznych przyprawiają o prawdziwy zawrót głowy. Okazuje się bowiem, że co roku do kontroli zgłaszane są pojazdy, które ze względu na fatalny stan techniczny nigdy nie powinny znaleźć się na drogach. Najwięcej, bo aż 18 proc. takich pojazdów znalazło się niestety w województwie podkarpackim.

Na drugim miejscu znalazły się ex aequo województwa pomorskie i śląskie (po 17 proc.). Auta w najlepszym stanie jeżdżą po Wielkopolsce (3 proc.) oraz w województwie dolnośląskim (5 proc.). Średni wiek aut w Polsce wynosi 15 lat!

Zapominają
Niechlubne, bo drugie miejsce, nasze województwo zajmuje także w liczbie kierowców, którzy pojawiają się na stacjach kontroli pojazdów po upływie terminu badania (37 proc.).

Przypomnijmy, że posiadanie ważnego badania sprawności pojazdu jest obowiązkiem każdego właściciela auta. Niestety, wciąż co piąty kierowca o tym “zapomina”. Zaznaczmy, że posiadacz auta starszego niż 5 lat, badania musi przeprowadzać co roku. Właściciele nowszych modeli obowiązek ten mają dopiero po upływie 3 lat od pierwszej rejestracji.

Uznają cię za winnego
Moja sprawa – rzekliby kierowcy. Niestety, tak nie jest. Policja w przypadku kontroli pojazdu zatrzyma dowód rejestracyjny i pozostawi nas z kwitkiem (ważny tydzień). W przeciągu 7 dni będziemy musieli przeprowadzić badanie i dopiero wtedy udać się do organu, który wydał dowód rejestracyjny naszego auta.

Brak ważnego badania może okazać się tez bardziej kosztowny. Wszystko dlatego, że w razie kolizji (nie z naszej winy) nieposiadanie badań technicznych spowoduje, że zostaniemy uznani za sprawców!

Ewelina Nawrot

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.