Na scenie łapię oddech

Nowa płyta Doroty Rabczewskiej będzie – jej zdaniem – “milion lat świetlnych do przodu”. W rozmowie z PAP piosenkarka mówi o dystansie do plotek na własny temat, dobrych i złych menedżerach oraz o cenie zaskakiwania fanów.

PAP: – Przechodzisz trudne chwile, a na scenie jesteś wulkanem energii. Skąd ją czerpiesz? Czy bycie Dodą zobowiązuje nawet, gdy prywatnie wolałabyś się gdzieś ukryć?

Doda: – Nie. Bycie Dodą zobowiązuje mnie do udzielania wywiadów, ale scena to mój żywioł, katalizator i jedyne miejsce, które pozwalało mi odetchnąć podczas całej tej kampanii z białaczką i traumatycznych sytuacjach, kiedy jeździłam do szpitala. To na scenie łapałam oddech. To był jedyny moment, kiedy nie myślałam o tym, co dzieje się w moim życiu. Zawsze tak będzie. Obojętne, co beznadziejnego mnie spotka – wejście na scenę spowoduje kompletne oczyszczenie i energię. Napędzamy się nawzajem. Ja scenę, scena mnie…

PAP: – Dostałaś dwie nagrody w plebiscycie zorganizowanym przez Plotek.pl. Myślałam, że plotki ci raczej psują nerwy…

Doda: – Jestem prawdopodobnie jedyną osobą w show-biznesie, która ma tak duży dystans. Mimo że jestem najczęściej oplotkowywaną osobą, to nie rozpamiętuję tego, nie chowam długo urazy, nie myślę o tym.

PAP: – Twoje życie wydaje się być jedna wielką samonakręcającą się plotką…

Doda: – Ja tak naprawdę nie biorę w tym udziału. Ludziom się wydaje, że ja cały czas jestem w gazetach i non stop na imprezach. Nie lubię imprez i nie chodzę na nie często. Jeżeli imprezuję, to w związku z moimi koncertami. Tak naprawdę jestem typem samotnika. Mam mnóstwo czasu dla siebie, nie jestem pracoholikiem i cieszę się z pasji, którą jest dla mnie muzyka. Całkowicie mogę się jej poświęcić. Jedyne, co wytrąca mnie z równowagi, to moje prywatne damsko-męskie sprawy. Przeżywam je jak każda kobieta. Podcina mi to skrzydła.

PAP: – Teraz zatrudniłaś w roli menadżera swojego brata. Czy tylko na rodzinie możesz polegać?

Doda: – Po tym, jak poczułam się zdradzona i oszukana, to tak. Rafał jest świetny, kreatywny, uczciwy i lojalny.

PAP: – Co z nową płytą?

Doda: – Płyta jest już w fazie finalnej, chociaż ze względu na ostatnie wydarzenia było ciężko. Ale wzięłam się w garść i jedziemy z tym koksem… Myślę, że ta płyta będzie wielką frajdą i to nie tylko dla moich fanów: ludzie zobaczą mnie z zupełnie innej strony. Ta płyta to milion lat świetlnych do przodu, jeżeli chodzi o moją twórczość, ale także grafikę, okładki, pomysł.

PAP, bez

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.