Na Śląsku miasta oszczędzają, prezydent Ferenc szasta naszymi pieniędzmi

Za wypożyczenie świątecznych iluminacji, które zawisną m.in. na ul. 3 Maja miasto zapłaci 701 tys. zł. Fot. Wojciech Preisner

RZESZÓW. Zawieszane właśnie iluminacje świąteczne kosztują horrendalnie dużo!

Długi miasta rosną, lecz władze miasta z prezydentem Tadeuszem Ferencem na czele nie przejmują się koniecznością szukania oszczędności. Zamiast rezygnować z niepotrzebnych wydatków, wydają pieniądze na bezsensowne i kosztowne sprawy takie jak pseudoświąteczne iluminacje. Na światełka miasto wyda w tym roku 701 tys. zł.

Dekoracje (nazywane bożonarodzeniowymi choć wiszą grubo przed i grubo po świętach) są już montowane na rzeszowskich ulicach. Mają rozbłysnąć 1 grudnia i będą wisieć do końca stycznia. Ubiegłej zimy wisiały przez trzy miesiące, a miasto zapłaciło za tę usługę 724 tys. zł. To oznacza, że koszt wynajmu iluminacji przez rok bardzo podrożał.

Wykonawcą zamówienia, tak jak w poprzednich latach jest firma ODEON z Gliwic. Była jedyną, która zgłosiła się w przetargu. W pierwszym przetargu spółka zażądała za usługę ponad 778 tys. zł. Miasto miało na ten cel 400 tys. zł, więc przetarg unieważniono. W drugim swoją ofertę gliwicka firma wyceniła na 701 tys. zł. Radni zgodzili się zwiększyć kwotę przeznaczoną na iluminację i umowę z firmą podpisano.

Warto przypomnieć, że ODEON, od kilku lat stale wygrywa przetargi, w dodatku jest też autorem wzorów dekoracji zamawianych przez miasto. Cała sprawa jest więc bardzo podejrzana.

Wszędzie wydają mniej

Wydatki Rzeszowa na zimowe dekoracje na tle innych miast są bardzo wysokie. Sprawdziliśmy jak to wygląda na Śląsku. Żaden z tamtejszych samorządów nie wydaje na światełka tyle co prezydent Tadeusz Ferenc. Największe miasto aglomeracji górnośląskiej – Katowice zaplanowały w tym roku na ten cel ponad 200 tys. zł. Także większy od Rzeszowa Sosnowiec na nowe elementy oświetlenia świątecznego wyda 100 tys. zł.

W Dąbrowie Górniczej utrzymanie obecnych dekoracji, ich montaż i demontaż mają kosztować 140 tys. zł. Tyle samo wydadzą w Rybniku. Z kolei wydatki Bielska – Białej na dzierżawę iluminacji to 300 tys. zł. Podobną kwotę na zakup nowego oświetlenia planuje Chorzów i Zabrze.

Krzysztof Kuchta

do “Na Śląsku miasta oszczędzają, prezydent Ferenc szasta naszymi pieniędzmi”

  1. mamnick

    Idiotyzm!Pojdzie na emeryture to proponuję go kosztami obciążyć….

  2. ijekkkk

    oj Rzeszów źle skończzy a Ferencowi to się już w tej kadencji w głowie pomieszało, jemu i jego świecie sami nie wiedzą co mają robić, gdzie jest aqupark?????????????

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.