Na śliskich chodnikach można złamać nie tylko nogę, ale i kręgosłup

– Najwięcej mieliśmy złamań kości promieniowej. Były upadki na chodnikach, oblodzonych schodach, z drabiny (usuwanie sopli, ściąganie siana, odśnieżanie dachu) – mówi Grzegorz Ostrowski, ratownik medyczny ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Rzeszowie. Fot. Anna Moraniec

RZESZÓW, PODKARPACIE. Efektem zimowej aury są setki interwencji pogotowia i dziesiątki pacjentów ze skomplikowanymi złamaniami w szpitalnym oddziale ratunkowym.

Potłuczenia, urazy głowy, złamania rąk, nóg a nawet kręgosłupa spowodowane upadkami na śliskich chodnikach – to najczęstsze zgłoszenia przyjmowane przez dyspozytorów pogotowia i pracowników SOR-ów.

– We wtorek rano przywieziono do nas pacjentkę z Ropczyc, która przewróciła się schodząc po oblodzonych schodach. Upadła tak nieszczęśliwie, że złamała kręgosłup – mówi Grzegorz Ostrowski, ratownik medyczny ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Rzeszowie.

– Ja upadłam na ul. Hetmańskiej w Rzeszowie, złamałam rękę w nadgarstku z przemieszczeniem i odłamami kości, czeka mnie operacja – mówi Marianna Niemiec z Rzeszowa. – Znajoma zaś wysiadając z samochodu (żeby go odlodzić) złamała nogę w kostce.

Nie musisz, nie wychodź
Służby medyczne apelują do wszystkich ludzi: kto nie musi, niech nie wychodzi z domu w taką pogodę, na nieszczęście nie trzeba czekać długo, chodniki są tak śliskie, że trudno na nich ustać nawet młodym osobom. Starsi ledwo utrzymują się na nogach i to nie zawsze.

Tylko do jednego ze szpitali w Rzeszowie w ciągu kilku dni z poważnymi urazami trafiło 40 osób, 60 zostało zdiagnozowanych i zaopatrzonych ambulatoryjnie.

Oblodzone drogi są też niemałym wyzwaniem dla kierowców ambulansów. Szczególnie trudno było im pokonywać odcinki oblodzonych lokalnych dróg – osiedlowych i na terenach wiejskich. Mimo niesprzyjającej pogody dotarli na szczęście do wszystkich potrzebujących pomocy.

Anna Moraniec

 

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
polaki parobkimartarzeszowiakasdf Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
marta
Gość
marta

moja mama złamała rękę w poniedziałek na chodniku przylegającym do domu sąsiadów – sąsiad powiedział jej, że jego posesja się kończy na ogrodzeniu, a chodnik już do niego nie należy. Nie odśnieżają go przez całą zimę!! wprost mówi, że go to nie interesuje. http://e-prawnik.pl/wiadomosci/informacje/kto-zaplaci-za-upadek-na-sliskim-chodniku.html a tu czytałam,że jest mandat za nieodśniezony chodnik.zgłoszę tą sprawę, mam nadzieje że uda się zdoybć odszkodowanie za to złamanie

asdf
Gość
asdf

Jeżeli chodnik przylega do posesji to obowiązek odśnieżania ma właściciel posesji i tule w temacie.

polaki parobki
Gość
polaki parobki

Co ja chodnika nie robiłem i nie pobieram opłat za urzytkowanie to czemu mam za darmo machać opatą , w kraju oszustów i pseudo prawników , zapłaćcie ludziom ućciwie za pracę to będziecie miećwygodę , a nie dajecie nagrody nierobom po 40 tyś. i późniem macie pretęsię oto czy o tamto , tutaj w tym kraju nic tylk strzelać do wszystkich którzy każą robiś za marne 1000 zł ………………………bez szacunku , to jest już chory kraj który sam się nie wyleczy

rzeszowiak
Gość
rzeszowiak

A co z kladka „Ferncowka” ile juz z tej kladki zebrali polamancow ?

asdf
Gość
asdf

To nie jest efekt zimowej aury to jest efekt rządów Tuska i Komorowskiego.Przypominam ,że za tzw komuny drogi i chodniki były odśnieżane.