Na zachód od Tarnowa autostrada gotowa, a na wschód ugór

Od Tarnowa w stronę Krakowa autostrada jest już praktycznie gotowa. Fot. a4szarow-krzyz.pl

PODKARPACIE. Małopolska autostrada będzie gotowa tym miesiącu, podkarpacka – Bóg wie kiedy.

Autostrada między Krakowem a Tarnowem będzie gotowa i oddana do użytku jeszcze w tym miesiącu. W piątek nadzór budowlany wydał pozwolenie na użytkowanie jednego z trzech odcinków. Pozwolenia na pozostałe dwa odcinki mają być wydane jeszcze w tym miesiącu. Między Tarnowem a Dębicą sytuacja jest jednak o wiele gorsza.

Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie wydał decyzję o pozwoleniu na użytkowanie autostrady A4 na odcinku C, tj. między Wierzchosławicami a Krzyżem. Odcinek nie został jednak oddany do użytku, bo krakowski oddział GDDKiA czeka na pozwolenie na użytkowanie odcinka A Szarów – Brzesko oraz odcinka B Brzesko – Wierzchosławice. Kierowcy będą mogli pojechać autostradą z Krakowa do Tarnowa pod koniec listopada lub na początku grudnia.

Natomiast na wschód od Tarnowa zieje w tej chwili dziura. Autostrada nie tylko nie jest gotowa, ale nie jest nawet budowana. Nie wiadomo też kto ją wybuduje. Rzeszowski oddział GDDKiA szykuje się dopiero do rozpisania przetargu na dokończenie tego odcinka. Poprzedni wykonawca (polsko – irlandzkie konsorcjum na czele z Hydrobudową) nie podołała zadaniu i zerwano z nim umowę. Teraz autostradę porasta trawa, a zbudowane już nasypy niszczeją. Jest praktycznie niemożliwe aby ten odcinek był gotowy przed 2014.

Trochę lepiej jest na wschód od Dębicy, tutaj odcinek budowany przez Budmiex między Dębicą a Rzeszowem będzie gotowy pod koniec roku. Niestety pod Rzeszowem brakuje 4 kilometrów autostrady z powodu kolejnego zerwanego kontraktu. Więc odcinek Budimeksu będzie zaczynał i kończył się w polach.

Artur Getler