Na żużel jak na… komunię

Fot. Paweł Bialic

ŻUŻEL. Absurdalne przepisy w Enea Speedway Ekstralidze.

Speedway Ekstraliga przyzwyczaiła nas już do tego, że niemal co roku wprowadza jakieś nowinki. Nie inaczej jest przed rozpoczynającym się 9 kwietnia sezonem 2012. Białe koszule i czarne spodnie dla fotoreporterów – to najnowsze pomysły Speedway Ekstraligi.

- Nie chcę się za bardzo wypowiadać na ten temat. Nowe przepisy mają na celu prawdopodobnie ujednolicenie wizerunku Speedway Ekstraligi. Dlaczego akurat biały kolor? Nie mam pojęcia – mówi prezes Speedway Stali Rzeszów, Marta Półtorak. O wyjaśnienie całej sprawy poprosiliśmy prezesa Speedway Ekstraligi, Ryszarda Kowalskiego. – Fotoreporterzy, którzy będą przebywać na płycie boiska lub parku maszyn muszą przestrzegać przepisów, związanych z ich ubiorem. Rozpoczęliśmy porządkowanie wizerunku Speedway Ekstraligi, a zmiany te uwarunkowane są względami estetycznymi – argumentuje decyzje prezes Kowalski.

Biała, szara, czarna
- To niebywałe. Po co nam biała, elegancka koszula i strój wizytowy, skoro i tak na nią, zgodnie z wytycznymi Speedway Ekstraligi, zobowiązani jesteśmy ubierać kamizelki fotoreporterskie. Kto chociaż raz był na żużlu w roli fotoreportera, doskonale wie, że pracy tej towarzyszy kurz wydobywający się spod kół motocykla. Biała koszula po kilku biegach będzie zatem szara, a nawet czarna. Czy w związku z tym musimy na każdy mecz brać po dwie, trzy koszule i w przerwach między wyścigami przebierać się? – pyta ironicznie Wit Hadło, fotoreporter Super Nowości. SE wykazała się jednak odrobiną dobrej woli i zezwoliła fotoreporterom w upalne dni… nosić koszule z krótkim rękawem. Za nieodpowiedni strój SE wyznaczyła kary pieniężne.

Rozmowy po staremu
W mediach pojawiły się również informacje, dotyczące ograniczenia dostępu dziennikarzy do zawodników, z których tylko dwóch najlepszych w każdej drużynie mogłoby udzielać pomeczowych wywiadów. – W tej kwestii nic się nie zmieniło. Dwóch przedstawicieli każdej drużyny ma zjawić się na konferencji prasowej. Pozostali zawodnicy mają obowiązek bycia do dyspozycji mediów, bo taki punkt jest zapisany w ich kontraktach – wyjaśnia prezes Ryszard Kowalski.

Marcin Jeżowski

do “Na żużel jak na… komunię”

  1. ROMAN

    no to pan prezes kowalski powinien jeszcze ustalić kolor bielizny np. różowy- spodenki z falbankami a skarpetki niebieskie – no i uczesanie – czy trwała w kolorze czerwonym czy lekki fiolet – no i te wywiady ile minut mają trwać – no i kibice czy mają obowiązkowo we frakach czy na sportowo ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.