Nad planami powstania kierunku lekarskiego wciąż kłębią się chmury

Fot. univ.rzeszow.pl

RZESZÓW. Warunkiem utworzenia kierunku lekarskiego na Uniwersytecie Rzeszowskim jest powstanie zakładu anatomii. Wniosek o sfinansowanie projektu jest już u marszałka.

Wiosną przyszłego roku Wydział Medyczny UR chce mieć gotowy wniosek do ministerstwa o pozwolenie na uruchomienie kierunku dla przyszłych lekarzy. Zanim z nim wystąpi musi jednak mieć odpowiednią bazę, czyli zakład anatomii albo centrum nauk o człowieku, gdzie prowadzone byłyby zajęcia praktyczne, takie, podczas których wymagane są badania na ludzkich tkankach. Inwestycja miałaby powstać przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Koszt tego projektu obliczono na 20 mln zł. O przyznanie tych środków władze uniwersytetu ubiegają się w konkursie ogłoszonym właśnie przez marszałka. Czy je dostaną? Okaże się to po ocenie formalnej wszystkich czterech projektów, które wpłynęły. Marszałek ma do dyspozycji właśnie 20 mln zł pochodzących z premii, którą województwo dostało za wzorowe wykorzystanie środków unijnych. Jeżeli okaże się, że uniwersytecki wniosek przejdzie pomyślnie całą procedurę, preumowa na realizację inwestycji mogłaby zostać podpisana na początku przyszłego roku.

Wciąż pod górkę
O planach utworzenia kierunku lekarskiego mówi się na Podkarpaciu od kilku lat. I wciąż nad nimi kłębią się chmury. Ostatnio głośno było o kłopotach uniwersytetu z budową Przyrodniczo-Medycznego Centrum Badań Innowacyjnych, które ma powstać na ulicy Cegielnianej. Wprawdzie przetarg na jego budowę ma zostać rozstrzygnięty w ciągu kilkunastu dni, ale uniwersytetowi nie udało się dotąd uporać z protestami przyszłych sąsiadów tej inwestycji.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.