Nad Tanew nie tylko z tarczycą

Naukowcy poszukują jodu przez długi czas skupiali się na Tanwi, bo nad nią go czuć pełna piersią. Dostaje się on jednak z bagien położonych w sąsiedztwie rzeki. Fot. Jerzy Mielniczuk

ULANÓW. Wiedzieli, że ludzie tu żyją dłużej i zdrowiej, ale teraz mają pewność, dzięki czemu. Może jod nad morzem jest bardziej romantyczny, ale ten nasz, podkarpacki, tak samo skuteczny.

Trzeba było naukowego szkiełka, by dowieść tego, co okiem było widać. Tak dokładnie, to w piersiach było czuć, bo chodzi o jod, którego w Ulanowie jest czasami tyle, co w niektórych nadmorskich miejscowościach. Nie bierze się jednak z wodnej bryzy jak nad morzem, a wydobywa się z okolicznych torfowisk.

Że powietrze w okolicach Ulanowa jest przesycone jodem wiadomo było od dawna. Powszechnie jednak uważano, że bierze się on z sosnowych lasów porastających oba brzegi Tanwi. To dlatego wzdłuż jej koryta stanęło w ub. wieku kilka ośrodków wypoczynkowych. Stoją do dziś, ale dziś nikt już na słowo nie wierzy. Trzeba było wreszcie przeprowadzić badania i na to miasto flisackie się zdobyło.

Kopią zalew w masie wypełnionej jodem
Choć Ulanów jest stolicą przynajmniej polskiego flisactwa, to jednak na specjalistyczne badania nie było go stać. Od czegóż jednak jest flisacka pomysłowość? Miasto połączyło siły z Bełżcem w sąsiednim województwie lubelskim i z Unii spłynęły pieniądze na „łapanie jodu”. W rolę jego poszukiwaczy wcielili się pracownicy rzeszowskiego „Eko-Pomiaru”, a analizy zlecono specjalistom z Akademii Górniczo-Hutniczej. Nie tyle sam wynik badań był zaskoczeniem, co teoria pochodzenia ulanowskiego jodu.

- Według ekspertyz, które otrzymaliśmy z Polskiej Akademii Nauk, jod uwalnia się z pokładów torfu zalegających między Ulanowem i Glinianką – mówi Bartłomiej Pucko z Urzędu Miasta i Gminy w Ulanowie. – Dokładnie w tym miejscu powstaje teraz zalew.

Jod, który w medycynie wykorzystywany jest m.in. przy leczeniu chorób tarczycy, jak nic znajdzie się na wszystkich folderach reklamowych miasta u ujścia Tanwi do Sanu. Zapewne przyjdą kolejne badania samego torfu, bo być może ten spod Ulanowa jest bogatszy w pierwiastki niż wykorzystywany w niektórych sanatoriach. Co do samego zalewu, który kopany jest w jododajnej czarnej masie, to ma dużą szansę stać się popularniejszym miejscem dla letników niż płynąca z Roztocza Tanew. A wszystko przez badania, które już dawno należało przeprowadzić.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.