Nagrania, remonty i puchar na wsi

Szef Podkarpackiego ZPN Kazimierz Greń w 2011 roku przyczynił się do wyrzucenia z pracy sekretarza generalnego PZPN Zdzisława Kręciny oraz nagrał płytę z coverami znanych utworów.

PODSUMOWANIE ROKU. Podkarpacie nie przestaje być białą plamą na futbolowej mapie Polski, co nie oznacza, iż w 2011 roku było tutaj nudno

Choć żadnej z naszych drużyn nie udało się sforsować bram I ligi i podkarpacki futbol nie wyszedł z opłotków, to jednak rok 2011 był bogaty w wydarzenia.

Afera taśmowa
Dzięki niej Polska znów usłyszała o Kazimierzu Greniu. W przeddzień zjazdu zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej szef podkarpackiego futbolu na specjalnie zwołanej konferencji prasowej upublicznił nagrania rozmów biznesmena Grzegorza Kulikowskiego z Grzegorzem Lato i Zdzisławem Kręciną, z których wynikało, że na szczytach związku mogło dojść do korupcji. PZPN-owska wierchuszka nie czekała na ustalenia śledczych i w celu uspokojenia nastrojów pozbyła się sekretarza generalnego Kręciny, który w PZPN pracował od niepamiętnych czasów. Greń i coraz mocniejsza opozycja żądają jednak głowy prezesa. – Lato musi odejść. Najlepiej jeszcze przed Euro! – grzmią. Po Nowym Roku należy się spodziewać wznowienia walk.

Duet
„Jolka” Budki Suflera, „Nie płacz, Ewka” Perfectu, „Przeżyj to sam” Lombardu czy symptomatyczne „Lato” Formacji Nieżywych Schabuff – to cztery z dwunastu utworów należących do kanonów polskiej muzyki rozrywkowej jakie znalazły się na płycie zespołu „G-7 Band”. Za nazwą kryje się duet Kazimierz Greń – Mieczysław Golba. Prezes Podkarpackiego ZPN śpiewał, poseł Solidarnej Polski (w momencie nagrywania płyty – PiS), absolwent szkoły muzycznej, usiadł za perkusją. – Niewykluczone, że jeszcze coś nagramy – zapowiedzieli.

Ekstraklasa
Podkarpackie kluby od wielkiego święta eksportują piłkarzy do ekstraklasy, lepiej szło nam ostatnio z trenerami. Wprawdzie Ryszard Kuźma z Lecha Poznań odszedł, ale II trenerem Korony Kielce został długoletni opiekun Izolatora Boguchwała Grzegorz Opaliński. No i, tradycyjnie, wciąż możemy liczyć na tarnobrzeżanina Jacka Zielińskiego pracującego z sukcesami w Lechu i Polonii Warszawa.

Karuzela z trenerami
Najszybciej kręciła się – a jakże! – w Resovii, którą w 2011 roku prowadziło trzech ludzi: Wojciech Borecki, Artur Łuczyk i Marcin Jałocha. Ten ostatni, znany ongiś piłkarz, wciąż pracuje w klubie. Z trenerem Sławomirem Adamusem rozstała się też inna II-ligowa drużyna – Stal Stalowa Wola, natomiast Andrzej Szymański w Stali Rzeszów terminuje już 26 miesięcy. Są tacy, którzy uważają, iż to za długo i kto wie, czy również w obozie biało-niebieskich nie nastąpi zmiana warty.

 

Najlepszymi juniorami może się poszczycić Stal Mielec.

Młodzież
Mistrzami Podkarpacia zostali juniorzy Stali Mielec. Trenerem starszych był Tomasz Tułacz, młodszych – Jakub Kula. W Mielcu wiedzą, jak pracować z młodzieżą, co jednak nie przekłada się ani na finanse, ani na wyniki III-ligowej drużyny seniorów. – Gramy ładnie dla oka, ale bardzo nieskutecznie. Rywale z zimną krwią wykorzystują nasz brak doświadczenia – powtarzał niemal po każdej kolejce Tomasz Tułacz. Jego III-ligową Stal wiosną 2012 roku znów czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie.

Największa niespodzianka
Wiosna i lato należały do Kantora Turbia, który w kapitalnym stylu awansował do IV ligi, a w Pucharze Polski bił większych od siebie. W finale wojewódzkim piłkarze spod stalowowolskiej wsi zawstydzili Stal Sanok (3-0 w Turbi, 1-4 w Sanoku), potem rozprawili się z Motorem Lublin (gol Damiana Judy w dogrywce) i zatrzymali dopiero w rundzie wstępnej na Limanovii, która zresztą dotarła aż do 1/8 finału. Pojedynek z zespołem z Małopolski obejrzał co czwarty mieszkaniec Turbi!

 

Ukrainiec Andrij Nikanowycz z Resovii (pierwszy z prawej) to najlepszy obcokrajowiec biegający po boiskach Podkarpacia.

Obcokrajowcy
Jesienią 2011 roku po boiskach drugiej, trzeciej i czwartej ligi biegało 16 obcokrajowców. Większość z nich to Ukraińcy, choć byli też Serb i Bułgar. Jedynym graczem z Afryki był Ukonu Mba Chukwuemeka. Nigeryjczyk trafił do Orła Przeworsk z…wietnamskiej ekstraklasy. Do historii mogła przejść Stal Rzeszów, stawiając na zawodnika z Hiszpanii. Niejaki „Curro” postawił jednak na naukę. Kilka osobnych zdań należy poświęcić Słowakom – Peter Zahradnik Resovii nie pomógł, podobnie jak wcześniej Jan Krupa i Pavol Hustava. Zawiódł nawet (w Stali Rzeszów) tak solidny bramkarz jak Jakub Giertl.

Reprezentacja
Pod koniec roku Franciszek Smuda zabrał piłkarzy z polskiej ligi do Turcji na sparing z rezerwami Bośni i Hercegowiny. W bramce stał wychowanek Orłów Rzeszów Michał Gliwa, w pomocy biegał Łukasz Trałka, który futbolu uczył się w Ropczycach. Obaj występują dziś w Polonii Warszawa i obaj nie mają szans, by znaleźć się w kadrze na mistrzostwa Europy.

Stadiony
Powoli, ale jednak zmienia się krajobraz podkarpackiego futbolu. Siarka Tarnobrzeg zyskała efektowną, zadaszoną trybunę na kilka tysięcy miejsc, ta w Rzeszowie – na Stadionie Miejskim – rośnie w oczach. Rok 2011 przejdzie też do historii mieleckiej piłki nożnej – wreszcie ruszył bowiem kapitalny remont legendarnego stadionu przy ul. Solskiego. Grała tu reprezentacja i największe polskie i europejskie firmy, z Realem Madryt włącznie.

Urodziny
65 lat stuknęło Stali Sanok, Crasnovii i Walterowi Rzeszów, który od dawna nie posiada sekcji piłkarskiej, ale wciąż organizuje turnieje z udziałem oldbojów. Mało kto wie, że futboliści Waltera już w 1958 roku świętowali awans do II ligi, a na przełomie lat 60 i 70. wychowali kilku naprawdę zdolnych zawodników. Ponadto w 2011 roku 60-te urodziny świętowała Unia Nowa Sarzyna, a 10-te Szkółka Piłkarska Orły Rzeszów Janusza Kozickiego (najbardziej znani wychowankowie to Michał Gliwa, Wojciech Reiman i Krzysztof Hus).
Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.