Najbiedniejsi emeryci dostaną dwa razy mniej

Chyba przyjdzie sprzedać obrączkę, aby przeżyć kolejny rok na emeryturze…Fot. Archiwum

Czy wiesz jaką dostaniesz emeryturę w przyszłym roku? My już wiemy.

W tym roku wszyscy emeryci dostali po 71 zł podwyżki do swoich świadczeń. W przyszłym roku koniec ze sprawiedliwością. Podwyżka będzie procentowa, czyli najwięcej dostaną i tak już dziś najbogatsi seniorzy.

Tegoroczna waloryzacja kwotowa, która miał miejsce w marcu to tylko epizod. Emeryci muszą się liczyć z tym, że w przyszłym roku ich świadczenia zostaną zwaloryzowane  procentowo. W ten sposób tylko osoby  z największymi emeryturami mają szansę na poważniejsze podwyżki.

Rząd co roku ustala jak mają wzrosnąć emerytury. W tym roku rząd Donalda Tuska cofa się do wcześniejszych rozwiązań i rezygnuje z identycznej podwyżki dla każdego emeryta. W marcu 2013 roku ZUS obliczy waloryzację o procent. Stopę procentową podwyżki określi rząd. Z założeń przyszłorocznego budżetu wynika, że będzie to, nie mniej nie więcej a 4,4 procent.

Najniższa emerytura wynosi dziś 799 zł. Tyle od marca tego roku otrzymywali emeryci po waloryzacji kwotowej o 71 zł. W marcu 2013 dostaną oni 35 zł podwyżki, czyli dwa razy mniej niż w tym roku. W sumie w przyszłym roku najubożsi emeryci będą musieli przeżyć za kwotę 834 zł miesięcznie, co przy dzisiejszych cenach wymaga nie lada zaradności i ascetycznego stosunku do dóbr tego świata.

Aby otrzymać w marcu podwyżkę emerytury w wysokości takiej jak w tym roku, trzeba pobierać dziś 1630 zł miesięcznie. Wtedy 4,4 procent z tej kwoty da w marcu podwyżkę w wysokości 71 zł.

***
W większości emeryci nie mogą liczyć na tyle, ile dostali w tym roku. Te 35 zł, o które wzrosną emerytury w marcu nie zrównoważy nawet wzrostu cen. Rządzący nie zdają sobie chyba sprawy, co można kupić za 35 zł. Inaczej nie obrażaliby emerytów, którzy dostają 800 zł miesięcznie. Ktoś musi zapłacić za kryzys, tyko czy to emeryci go wywołali?

Artur Getler

do “Najbiedniejsi emeryci dostaną dwa razy mniej”

  1. robol bez domu

    Chamstwo. Rewaloryzacja kwotowa to sprawiedliwe podejscie do sprawy.
    Jak tak rzad bedzie robil to straci elektorat.

    • tomek

      zaraz tam ubek. ja pilnowalem złodziei i bandytów….mam 3.5 tys to tez jestem za procentowa podwyżką

    • jk

      duzo nie straci wnioskując po tobie. Juz najwyższy czas przestać skłocać emerytów.Każdy ma emerytuę taką jaką sobie wypracował i waloryzacja sprawiedliwa jest tylko procentowa,gdyz ta emerytura nadal nie traci na wartośći. Oczywioście najniższe emerytuy można podnieść,lecz nie ograbiając tych którzy pracowali dłużej i pobierają wyższe emerytury. Nie jestem byłym UB,,lecz szlak mnie trafia gdy czytam matołów którzy nie wiedzą co oznacza słowo waloryzacja. Kiedyś jeden emeryt pracował od 16 roku,drugi od 50/ do 50 na czarno/,a teraz narzeka,że ma małą emeryture i chciałby zabrać to co wypracował sobie ten pierwszy. W tym wszystkim więcej jest skłocania emerytów i zawiśći jak prawdy.Waloryzacja kwotowato jest dopiero złodziejstwo dokonane na emerytach,którz niejednokrotnie pracowali dłużej,aby mieć większą emeryture.

  2. zombi

    jasne ,jak taki jeb…. Ubek bierze 4000emerytury,to poczuje waloryzacje.Platfusy nie chcą utraty elektoratu.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.