Najbogatsi nie zapłacą gigantycznego podatku

Fot. Archiwum

PARYŻ. Cios w socjalistycznego prezydenta Francois Hollande’a.

Trybunał Konstytucyjny Francji zakwestionował w sobotę przepisy wprowadzające od nowego roku 75-procentowy podatek dla najbogatszych Francuzów.
Zdaniem Trybunału, wprowadzenie tak wysokiej górnej stawki podatkowej byłoby niesprawiedliwe społecznie, ponieważ obowiązywałaby ona pojedynczych obywateli, a nie gospodarstwa domowe (jak inne stawki podatkowe).

Francuski rząd nie składa jednak broni. Premier Jean-Marc Ayrault zapowiedział, że przeformułuje zapisy dotyczące 75-proc. podatku i zaprezentuje je w ramach kolejnej ustawy budżetowej. Ayrault nie podał jednak, kiedy miałoby to nastąpić.

Decyzja Trybunału to ogromny cios dla socjalistycznego prezydenta Francois Hollande’a. Pomysł wprowadzenia tak wysokiego podatku dla najbogatszych był jego flagowym projektem podczas kampanii prezydenckiej. Ten krok miał zmniejszyć deficyt budżetowy kraju, przynosząc ok. 210 mln euro rocznie.

Podatek w rzeczywistości miał dotknąć jedynie około 1500 osób, ale oburzył on zagranicznych inwestorów i rozwścieczył elitę. To właśnie z tego powodu jeden z najsłynniejszych francuskich aktorów, Gerard Depardieu, ogłosił niedawno, że zrzeka się obywatelstwa i przenosi do Belgii, by uciec przed fiskusem. Obecnie najbogatsi Francuzi muszą oddawać państwu około 40 proc. swoich dochodów.

Tvn24/ps

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.