Najlepiej na paliwie zarabia rząd

Nikt dokładnie nie wie, jak w Polsce ustalane są ceny paliw. Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Nikt nie wie, ile na paliwie zarabiają koncerny, ale jedno jest pewne…

Nikt dokładnie nie wie, jak w Polsce ustalane są ceny paliw. Nie wiemy, ile polskie rafinerie, Orlen i Lotos płacą za ropę naftową kupowaną od Rosjan. Ta informacja jest tajemnicą handlową. Nie wiemy, ile zarabiają na produkcji i hurtowym obrocie paliwami nasze koncerny. Co nieco jednak udało się ustalić…

Tajemnicą nie jest, że na naszym tankowaniu od pewnego czasu nie zarabiają stacje paliw, które pracują na minimalnych marżach. Szacowany koszt sprzedaży 1 litra paliwa na stacji wynosi 38 gorszy (mówimy tu o kosztach ponoszonych przez właściciela: utrzymania stacji, pensje pracowników, utrzymanie urządzeń, zbiorników, opłata podatków itd.).

Sprawdźmy więc; w poniedziałek tj. 1 kwietnia, stacje paliw kupowały benzynę Pb95 od Orlenu za 5,54 zł za litr (w tym VAT). Natomiast średnia cena Pb95 na stacjach wynosiła w poniedziałek 5,61 zł. Średnia marża stacji to… 7 gorszy. Jak to możliwe? Po pierwsze, stacje paliw kupują paliwa z pewnym upustem, do tego zarabiają nie tylko na sprzedaży paliw, ale również na sklepach, restauracjach czy myjniach funkcjonujących przy stacjach. W każdym razie jak widać na samym paliwie stacje raczej kokosów nie zbijają.

W tamtym roku tankowaliśmy już niemal po 6 zł za litr. Paliwo drożeje też obecnie, tylko mniej drastycznie. W porównaniu z początkiem roku i benzynę tankujemy 38 groszy drożej, z tym, że cena w tym czasie rosła poprzez podwyżki o 1-2 gorsze i kierowców manewry cenowe nie raziły tak w oczy.  Kto więc zarabia?

W porównaniu do wyników roku ubiegłego, modelowa marża rafineryjna płockiego koncernu w lutym 2013 r. wzrosła ponad dwukrotnie. – Jak wynika z danych makro, publikowanych na stronie PKN Orlen – rok temu w lutym marża rafineryjna koncernu wynosiła 2,4 USD. W tym roku było to już 4,9 USD – poinformowała Polska Izba Paliw Płynnych.

Marża modelowa Orlenu to jednak wskaźnik bardzo ogólny i niewiele mówiący. Ile zatem może wynosić marża rafinerii na litrze? To też tajemnica handlowa. Jedni mówią, że marża koncernów na litrze paliwa wynosi 40 groszy, inni, że 60 gorszy. W każdym razie koszt surowca na produkcję 1 litra paliwa to około 2 zł. Swoją cegiełkę, a w zasadzie młyński kamień do szyi kierowców, przykłada państwo pobierając od paliw VAT, akcyzę i opłatę paliwową, które stanowią połowę ceny końcowej paliwa, mówi się o tym, że wraz z parapodatkami ukrytymi w cenie, państwo zagarnia nawet 60 procent ceny detalicznej. Mało tego, im wyższa cena paliwa, tym wyższy VAT, który jest naliczany procentowo od ceny netto.

MOIM ZDANIEM
Koniec końców “dojony” jest kierowca, który jest zmuszony podjechać do dystrybutora i ze zgrozą obserwować cenę. Pamiętam, jeszcze półtora roku temu tankowałem do pełna za 220 zł. Dziś w tym samym baku mieści się lekką ręką prawie 300 zł. Nie wiem jak Wy, Drodzy Czytelnicy, ale ja nie zauważyłem, aby w ciągu tych 18 miesięcy moja pensja wzrosła o 40 procent.

Największym beneficjantem paliwowego interesu jest państwo, które nie robi nic. Aparat państwowy, który na paliwie zbija kokosy, nie potrafi nawet poradzić sobie z przestępcami, którzy wyłudzają podatek VAT na obrocie paliwem.

Na koniec zagadka: skoro najwięcej na paliwie zarabia rząd, to komu zależy najbardziej na drogim paliwie?

Artur Getler

do “Najlepiej na paliwie zarabia rząd”

  1. ROMAN

    umowa jest ojęta tajemnicą handlową i jako taka ma charakter poufny – nasuwa się tylko pytanie kto konkretnie podpisując tą umowę i dlaczego zdecydował o jej utajnieniu -to Panie redaktorze należy drążyć.- i na to pytanie powinien odpowiedzieć resort skarbu nie ?
    -to chodzi o to aby nie mącić ludziom w głowach – na tej zasadzie wszystko można utajnić i jest cacy nie ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.