Najmniejsze sądy jednak do kasacji

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że podstawa prawna rozporządzenia, na mocy którego minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (52 l.) dokonał reorganizacji sądów, jest zgodna z konstytucją. Fot. PAP

WARSZAWA. Wielki sukces ministra Jarosława Gowina.

- Decyzja Trybunału Konstytucyjnego to jest dowód na to, że można zreformować polskie sądownictwo – mówił w środę (27.03) minister sprawiedliwości Jarosław Gowin (52 l.), komentując decyzję Trybunału. Trybunał zdecydował, że przepisy pozwalające na reformę sądów są zgodne z konstytucją.

- Sądy mają służyć nie politykom, samorządowcom i sędziom, tylko normalnym obywatelom – podkreślał minister. Jak dodał, według niego, ta reforma to krok niezbędny, ale w dalszym ciągu “jeden z wielu”.

Powolne sądy
Gowin powiedział, że Polska jest na drugim miejscu w UE i pod względem liczby sędziów, i pod względem nakładów. – Natomiast pod względem szybkości orzekania jesteśmy na drugim miejscu od końca – powiedział.

Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył skargi – złożone przez posłów (głównie z PSL) i Krajową Radę Sądownictwa – dotyczące przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych, które umożliwiają ministrowi sprawiedliwości tworzenie i znoszenie sądów w drodze rozporządzenia.

Od stycznia – decyzją ministra Gowina – 79 najmniejszych sądów rejonowych o limicie etatów do dziewięciu sędziów włącznie zostało zniesionych i stało się wydziałami zamiejscowymi większych jednostek. Głównym celem zmian – jak wskazywał resort sprawiedliwości – jest doprowadzenie do bardziej zrównoważonego obciążenia sędziów pracą. W zniesionych sądach orzekało ponad 550 sędziów – formalnie więc musieli oni zostać przeniesieni do większych sądów.

PSL jeszcze nie wie
- Jestem zawiedziony – powiedział szef PSL Janusz Piechociński, komentując decyzję Trybunału. Z kolei Eugeniusz Kłopotek powiedział, że PSL prawdopodobnie nie zrezygnuje ze swojego projektu obywatelskiego zmian w sądownictwie.

Rafał Grupiński z PO powiedział, że „reforma Gowina jest odczuwana przez społeczności lokalne jako ich degradacja”. – Tej sprawy nie osądzał Trybunał. Rozumiem, że na pewno te blisko 80 powiatów jest dzisiaj bardzo rozczarowanych, ich społeczności, starostowie także – podkreślili.

TVN24 /ps

do “Najmniejsze sądy jednak do kasacji”

  1. P.K

    Politycy walcząc o utrzymanie Sądów , nie działają w celu lepszego dostępu obywateli do Sądu, lecz dla własnego dobra. Chodzi im zwłaszcza , aby pozostał stary układ SB. W małych Sądach powstały rodzinne kliki powiązane z światem przestępczym. Często giną akta, rozprawy odbywają w niepełnym składzie Sędziowskim. często brakuje ławników mimo że są na rozprawę wyznaczeni. W Polsce jest to powszechne.

    Politykom , chodzi głównie o to , aby utrzymać obecny układ mafijny w takim stanie, jaki wypracowali od czasów transformacji. Reorganizacja spowoduje , że trzeba będzie układy tworzyć od nowa.

    Dlaczego członkowie PSL nie walczyli o uratowanie Cukrowni Przeworsk – jako zabytku ?
    Nie mieli interesu, lub mieli , bo ktoś zapłacił , aby nikt nie interweniował.
    Dlaczego Szef prokuratury Rejonowej w Przeworsku nie interweniował ? Miał obiecane korzyści ?

    INFORMACJA DLA PROSTYTUTEK Z PSLu. obywatelom nie zależy jak Sąd sie będzie nazywał i gdzie będzie jego główna siedziba. Ważne ze znikło 79 Prezesów , co poczyni duże oszczędności. A w przyszłości będzie można zlikwidować również zamiejscowe siedziby Sądów i budynki przeznaczyć na sprzedaż.
    Dla Obywatela liczy się dostęp do adwokatów , godnego ich reprezentowania w Sądzie, a nie jak obecnie to wygląda, że tylko dzieci prawników dostają się na aplikacje.
    Dlaczego w tej kwesti politycy PSL nie walczą ? Ponieważ do zawodu dostali by się młodzi zdolni, ambitni, którzy bardziej cenili by Prawo niż łapówki i układy – jakie istnieją w chwili obecnej.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.