Najpierw do szpitala w pigułce, potem na odpowiedni oddział

Janusz Solarz, dyrektor placówki i Lucyna Żyłka, oddziałowa izby przyjęć i szpitalnego oddziału ratunkowego z duma prezentują SOR i jego poszczególne strefy służące do ratowania życia. Fot. Autor

RZESZÓW. Lada dzień ruszy jeden z najnowocześniejszych szpitalnych oddziałów ratunkowych w Polsce, usytuowany przy Szpitalu Wojewódzkim nr 2.

Rzeszowski SOR to taki “szpital w pigułce”. – Karetka przywozi pacjenta i ten trafia od razu do strefy resuscytacyjno – zabiegowej, gdzie otrzymuje natychmiastową pomoc – mówi Janusz Solarz, dyrektor placówki. – Całość obiektu jest monitorowana i wyposażona system nagłaśniająco-przywołujący dzięki temu personel SOR może w każdej chwili poprosić o wsparcie.

- Sala resuscytacyjne ma 3 stanowiska, każde  wyposażone we wszystkie sprzęt potrzebny do ratowania życia: respiratory, kardiomonitory, defibrylatory. – mówi Lucyna Żyłka, oddziałowa izby przyjęć i szpitalnego oddziału ratunkowego w SW nr2 w Rzeszowie. – Tuż obok jest sala operacyjna, która pozwala zaoszczędzić kolejne minuty i maksymalnie przyśpieszyć udzielenie pomocy w ciężkich urazach czy stanach.

Ratują życie, stawiają diagnozę i leczą

W ciągu mieszczą się też sale intensywnego nadzoru medycznego (2 łóżka) i 8 łóżek obserwacyjnych w pełni monitorowanch (pielęgniarka widzi na monitorze przed sobą parametry życiowe wszystkich pacjentów), na które trafiają chorzy, zanim zostaną przewiezieni na właściwy oddział szpitala. – Jest tu respirator stacjonarny oraz przewoźne, które zakładamy podczas transportu chorego – mówi oddziałowa. – Dostaliśmy także koc termiczny, który służy do ogrzania (w razie wychłodzenia) lub schłodzenia (wysoka gorączka) chorego.

Na tym samym poziomie mieści się jeszcze pracownia tomograficzna i RTG oraz część laboratoryjna. – Mamy analizator parametrów krytycznych i kardiologicznych. Wyniki otrzymuje się po 30 sek., w przypadku pierwszego aparatu, i 10 minutach, w przypadku drugiego – mówi oddziałowa. – To ogromna pomoc w postawieniu pierwszej diagnozy.

Pierwszy poziom dla stabilnych

Poziom minus 1 przeznaczony jest dla pacjentów potrzebujących pomocy w systemie planowym, ze skierowaniami, lub dolegliwościami nie zagrażającymi bezpośrednio życiu. Pacjenci stabilni będą mogli otrzymać tu pomoc w zależności od potrzeb. Trafią więc na diagnozy lub salę obserwacyjną. Mamy dwa gabinety do badań dzieci, dwa dla dorosłych, jedną salę dla ciężarnych oraz salę zabiegową – mówi Lucyna Żyłka. – Nowy SOR spełnia wszelkie standardy i normy medyczne, zapewnia wysoki komfort pobytu dla pacjenta i pracy dla personelu.

Trzykondygnacyjny budynek powstał po stronie zachodniej szpitala, w miejscu, w którym kiedyś znajdował się podjazd dla karetek przywożących pacjentów na izbę przyjęć. Inwestycja pochłonęła ok. 44 mln zł, połowa sumy pochodziła ze środków unijnych, drugą część wyłożył samorząd województwa.

 

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.