Najpierw plan, potem parking

W miejscu szkolnego boiska prywatny inwestor chciałby zbudować biurowiec i parking wielopoziomowy. - Nie możemy się zgodzić – mówią rodzice uczniów SP nr 1.

RZESZÓW. Radni PO chcą rozstrzygnąć spór wokół inwestycji na boisku SP nr 1.

Radni PO chcą, by dla terenu Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Bernardyńskiej został opracowany plan zagospodarowania przestrzennego. Przypomnijmy, że prywatny inwestor chciał w miejscu szkolnego boiska wybudować biurowiec i parking, a boisko przenieść na jego dach. Takie plany wzbudziły jednak protesty zbulwersowanych rodziców.

Zgodnie z planami prywatnego inwestora na boisku przy Szkole Podstawowej nr 1, powstałby dwupoziomowy parking i obiekt biurowo-usługowy. Koszt inwestycji to ok. 13 mln zł. Oprócz części biurowej w obiekcie znalazłyby się też kawiarnia, restauracja oraz taras widokowy. Boiska dla dzieci z SP nr 1 zostałyby przeniesione na dach parkingu.

Do tych pomysłów zapalił się prezydent Tadeusz Ferenc. W maju miasto wydalo nawet inwestorowi warunki zabudowy. Zupełnie inaczej patrzą na sprawę rodzice uczniów. W czerwcu zaprotestowali. – Dlaczego ważniejszy jest interes prywatnego inwestora, a nie liczy się w ogóle dobro dzieci? – pytali zbulwersowani, obawiając się o bezpieczeństwo i warunki nauki pociech, a także o samą przyszłość najstarszej w mieście podstawówki. Te zastrzeżenia wsparła spora część radnych.

Plan rozwieje wątpliwości

Od kilku miesięcy o inwestycji nie było słychać. Teraz temat wraca za sprawą radnych PO. Na najbliższą sesję zgłosili projekt uchwały o przystąpieniu do sporządzenia planu zagospodarowania dla obszaru szkoły przy Bernardyńskiej. Zgodnie z nim nowy plan określiłby przeznaczenie terenów pod usługi oświaty, boiska sportowe, zieleń, komunikację i infrastrukturę techniczną. Radni PO przyznają, że plany inwestora budzą także ich wątpliwości, które pozwoli rozwiać opracowanie planu.

Chcą, by plan zawierał szczegółowe, być może wariantowe rozwiązania zagospodarowania tego terenu. Procedura pozwoli także na przeprowadzenie dyskusji z zainteresowanymi, uwzględnienie interesów wszystkich stron oraz ustalić ramy prawne dla potencjalnego inwestora, a decyzje będą zapadać z udziałem radnych.

- Podjęta w ten sposób szczegółowa decyzja, przygotowana przez zespół fachowców będzie miała status obowiązującego prawa i większe uznanie społeczne – czytamy w uzasadnieniu uchwały podpisanym przez Andrzeja Deca. Głosowanie już we wtorek.

Krzysztof Kuchta

do “Najpierw plan, potem parking”

  1. mamnick

    Tadek DZIADU bo już innych słów na ciebie stary,łysy IDIOTO SZKODA !
    Zostaw dzieciom boisko i najstarszą szkołe…A nie następne GÓWNO w Środku miasta…Już nakradłeś…Dobrze o tym wiesz;)….Czas kończyć pierdzenie po ratuszach itd….

  2. Anna

    Czy ktoś pomyślał o przebudowie drogi na ul. Sobieskiego? Już teraz są korki, a przecież (poza parkingiem) do biurowca trzeba dojechać

  3. rzeszowiak

    Rzeszów ma inwestorów przyciągać a nie odtrącać ,jak by siepatrzyło na opinie wszystkich to by się nic nie budowało, szkoła i plac nie jest rodziców że będą decydować co ma być a co nie , ich dzieci odejdą za pare lat i oleją to czy coś będzie czy też nie, – trzeba inwestować w budowle i nowe mioejsca pracy jak i budowle które ładnie będą się komponowały – jak mozna odrzucać kogos kto chce cos pożytecznego wybudować.

    • Lucyna

      Dzieciaki mają się uczyć przez 4 lata w kurzu i chałasie i bez boiska szkolnego na czas budowy? A może chodzi o całkowitą likwidację najstraszej podstawówki w Rzeszowie? Po jaką cholerę kolejny moloch w centrum miasta? Inwestycje tak- ale nie w centrum zapchanego miasta! A po za tym cała Grunwaldzka i Bernardyńska jest na podkopach i podpiwniczeniach wieć myślę że z inwestycji nic nie wyjdzie! Mam taką nadzieje że zostawią Szkolne Podwórko w spokoju, i doposażą je dla najmłodzszych uczniów.!

      Rzeszowianka-absolwentka w/w podstawówki!

  4. xyz

    CUDA panie! Cuda Tuskowe… ;-)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.