Najważniejszy są punkty

Siatkarze Asseco Resovii nie bez problemów pokonali zespół z Bydgoszczy. Fot. Wit Hadło

PLUSLIGA. Resoviacy przełamali niemoc w pojedynkach z Delectą na Podpromiu.

Asseco Resovia zainkasowała w sobotę komplet punktów, choć rywale z Bydgoszczy dali się gospodarzom mocno we znaki. – Mecz był zacięty, choć niestojący na wysokim poziomie. Nie ma jednak co wymagać zbyt wiele od zespołów po takiej przerwie w rozgrywkach. Teraz gra się o punkty i one są najważniejsze – mówi trener Asseco Resovii, Andrzej Kowal.

Resoviacy przez długi okres I seta nie potrafili znaleźć recepty na skutecznie grającą Delektę. – Elementem decydującym w tym meczu była zagrywka, ale akurat w I secie nasz serwis nie był zbyt skuteczny, a przeciwnicy dysponowali dobrym przyjęciem. Chwała chłopakom za to, że udało nam się wygrać końcówkę tej partii, bo było to bardzo ważne z psychologicznego punktu widzenia – mówi szkoleniowiec ekipy z Rzeszowa, która przegrywała już 17:21.

Kluczowy I set

- Całe nasze zło zaczęło się w końcówce I seta – mówi kapitan Delecty, Wojciech Jurkiewicz. – W inauguracyjnej partii do pewnego momentu wszystko toczyło się po naszej myśli i zanosiło się na zwycięstwo w pierwszym secie, ale niestety stało się inaczej. Później jeszcze poderwaliśmy się w III partii, ale to było wszystko, na co było nas stać. Resovia czuła się dużo pewniej i była bardziej skuteczna – dodaje środkowy Delecty. Duże znaczenie wygranej w pierwszym secie podkreślił także kapitan gospodarzy, Olieg Achrem. – Po zwycięskiej końcówce, w której musieliśmy odrabiać straty, poczuliśmy się pewniej. Gdy wydawało się, że mecz zakończymy w trzech setach przytrafił nam się przestój, w którym popełniliśmy dużo błędów w zagrywce i na kontrach. Na szczęście w czwartym secie szybko złapaliśmy właściwy rytm gry – mówi Achrem.

Przestój rzeszowian

W III secie gospodarze wygrywali 22:19, ale nie potrafili wygrać seta, mając m.in. sporo problemów z przyjęciem zagrywki Marcina Wiki.. – Nasza gra w kontrataku od początku sezonu faluje i to było znów naszym problemem w końcówce III seta – mówi trener Kowal. W jego zespole pierwszoplanową postacią był Georg Grozer.

Szpital w domu Grozera

Niemiec przez ostatnie dni z powodu problemów zdrowotnych nie trenował, ale w sobotę nie boisku nie było widać po nim żadnych dolegliwości. – Od kilku dni borykałem się z grypą żołądkową – mówi Grozer. – Najpierw zachorowała moja starsza córka Leana, potem młodsza Loreen i ja. Tylko żona jest jeszcze zdrowa, a tak to mamy szpital w domu. Nie przeszkodziło to jednak w moim występie przeciwko Delekcie. Myślę, że od poniedziałku powinienem wznowić treningi. Przed nami kolejne ważne i trudne spotkania – stwierdza atakujący Asseco Resovii, który w końcówce I seta poderwał swój zespół do walki, kończąc atak za atakiem (79 proc skuteczności). – Cieszymy się ze zwycięstwa i zdobycia trzech punktów – mówi Grozer. – Obawialiśmy się meczu z Delektą, ale w sumie zagraliśmy dość poprawnie. Mnie osobiście cieszy nasza gra w obronie i w bloku, bo współpraca w tych elementach wyglądała nieźle, podobnie jak nasza zagrywka. Mamy jeszcze pewne problemy w kontrataku, bo powinniśmy lepiej wykorzystywać dogodne sytuacje do zdobywania punktów. Ogólnie jednak jestem zadowolony z naszej postawy – kończy Grozer, obok którego bardzo dobrze w ataku spisywał się Wojciech Grzyb (90 proc skuteczność). – Wojtek ma spory potencjał i staramy się go wykorzystać. Zmieniliśmy mu przed sezonem formę zagrywki na mocniejszą – dodaje trener Asseco Resovii.

Asseco Resovia – Delecta Bydgoszcz 3-1 (26:24, 25:20, 23:25, 25:13)
Resovia: Tichacek 3, Achrem 16, Nowakowski 13, Grozer 25, Lotman 9, Grzyb 10 oraz Ignaczak (libero), Perłowski, Mika, Gontariu.
Delecta: Masny 2, Wika 8, Cerven 1, Konarski 18, Antiga 10, Wrona 7 oraz Dębiec (libero), Waliński, Jurkiewicz 5, Lipiński, Owczarz, Siltala.
Sędziowali: Waldemar Niemczura (Węgierska Górska) i Wojciech Kasprzyk (Częstochowa). Widzów: 4300. MVP meczu: Georg Grozer.

ASSECO RESOVIA kontra DELECTA
47    atak (proc.)    36
66    przyjęcie (proc.)    41
7    blok (pkt)    9
11    zagrywka (asy)    2
23    po błędach (pkt)    31

Wyniki innych meczów: Tytan AZS Częstochowa – AZS Politechnika Warszawska 2-3 (25:18, 25:19, 25:27, 17:25, 9:15), PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS UWM Olsztyn 3-0 (25:20, 25:15, 26:24), ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 2-3 (25:14, 27:25, 18:25, 23:25, 13:15), Lotos Trefl Gdańsk – Fart Kielce.

Mecze w następnej kolejce (16.12.): Delecta Bydgoszcz – Tytan AZS Częstochowa; (17.12.): Fart Kielce – PGE Skra Bełchatów, Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia (godz. 14.30); (18.12.): AZS Politechnika Warszawska – Lotos Trefl Gdańsk, Indykpol AZS UWM Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

Rafał Myśliwiec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.