Najważniejszy sprawdzian AZS-u

Koszykarki AZS Rzeszów zamierzają sięgnąć po trzecie ligowe zwycięstwo. Trener Wojciech Downar-Zapolski liczy na wracającą do zdrowia po urazie żeber Magdaleną Kaczmarską. Fot. Paweł Bialic

EKSTRAKLASA KOBIET. Beniaminek z Rzeszowa kontra 11-krotny mistrz Polski.

Dla “akademiczek” z Rzeszowa dzisiejszy mecz z Centrum Wzgórze Gdynia to najważniejszy sprawdzian od czasu awansu do ekstraklasy. – Zwycięstwo przybliży nas do upragnionej ósemki. To by wiele znaczyło, sezon nie skończyłby się w lutym – podkreśla Wojciech Downar-Zapolski, szkoleniowiec beniaminka.

AZS “planowo” przegrał ostatnio z Wisłą w Krakowie, ale wcześniej odniósł dwa zwycięstwa w lidze i awansował do 1/8 finału Pucharu Polski (zmierzy się z JAS FBG Sosnowiec). – Nasza forma idzie w górę, mamy także coraz większe ambicje – przyznaje trener AZS-u.

Nowy sponsor, nowy trener
W klubie z Gdyni od początku sezonu zmiana goni zmianę. Zaczęło się od podpisania umowy z deweloperem budującym centrum handlowe “Wzgórze”. Nowy sponsor zaistniał w nazwie, a trzyletnią umowę wsparł 300 tysiącami zł. Potem pieniędzy ma być więcej. W listopadzie z klubem z powodów rodzinnych rozstał się trener Mirosław Noculak (także znany komentator telewizyjny). Zastąpił go Vadim Czeczuro. 44-letni Ukrainiec w poprzednim sezonie pracował z koszykarkami Odry Brzeg, od niedawna prowadzi również kobiecą drużynę narodową, z którą awansował na mistrzostwa Europy 2013. Centrum Wzgórze to spadkobierca tradycji Spójni i Lotosu, 11-krotny mistrz Polski. W tym sezonie jednak zawodzi. Wygrał raptem 2 mecze, tyle ile rzeszowski beniaminek.

Wraca Kaczmarska
- Do meczu z AZS-em nastawiamy się od tygodnia. Mamy mocniejszy zespół, ale trzeba to jeszcze udowodnić na boisku – twierdzi koszykarka z Gdyni Małgorzata Misiuk. To jednak rzeszowianki są lepsze w rzutach za 3 punkty i z linii rzutów wolnych, to one częściej zbierają piłki z tablic. Gra rywalek opiera się natomiast na czterech Amerykankach. W obronie bryluje Leah Kassing, najwięcej punktów zdobywa Antonia Bennett (12 na mecz), mózgiem drużyny jest Lorin Dixon. – Amerykanki są groźne, ale my też mamy swoje atuty. Liczę, że powalczymy. Celowo oszczędzałem ostatnio Magdę Kaczmarską, która wciąż odczuwa ból żeber – wyjaśniał Downar-Zapolski. A dla pani Magdy oraz Elżbiety Mukosiej to będzie wyjątkowe spotkanie. Obie występowały niedawno w gdyńskiej drużynie.

Szefowie rzeszowskiego klubu obniżyli ceny biletów na dzisiejszy mecz z 10 na 5 zł. – Mamy nadzieję, że hala wypełni się kibicami i zrobi się bardzo głośno – życzy sobie trener “akademiczek”.

AZS RZESZÓW – CW GDYNIA
Środa, godz. 17.30
Hala w Łańcucie

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.