Największa zagadka po katastrofie smoleńskiej

Służby do dziś nie wiedzą co się stało z laptopem Aleksandra Szczygły.

WARSZAWA. Co się stało z laptopem Aleksandra Szczygły ?

Tuż po katastrofie smoleńskiej jedną z największych zagadek, z którą musiały zmierzyć się służby, było zaginięcie osobistego komputera szefa BBN Aleksandra Szczygły – twierdzą Michał Krzymowski i Marcin Dzierżanowski w swojej książce “Smoleńsk. Zapis śmierci”.

Jak piszą autorzy książki, jeszcze w dniu katastrofy do warszawskich mieszkań dziewięciu tragicznie zmarłych posłów weszli eksperci z ABW. O akcji tej nie powiadomiono rodzin ofiar. Zadaniem funkcjonariuszy było zabezpieczenie materiału genetycznego zmarłych posłów: Krystyny Bochenek, Leszka Deptuły, Grzegorza Dolniaka, Sebastiana Karpiniuka, Jolanty Szymanek-Deresz, Stanisława Zająca, Edwarda Wojtasa i Wiesława Wody. Z mieszkań zabrano m.in. grzebienie, szczoteczki do zębów, maszynki do golenia, kubki i zużyte patyczki do uszu. Służby pojawiły się też w prywatnych mieszkaniach rodzin ofiar tragedii w celu zebrania informacji o znakach szczególnych zmarłych.

“Okno było otwarte a tera jest zamknięte”
Służby chciały się także dostać do mieszkania szefa BBN Aleksandra Szczygły. W związku z pełnioną przez niego funkcją zachodziło podejrzenie, że w jego mieszkaniu mogą znajdować się ważne dokumenty. Ponieważ Szczygło nie zostawił nikomu kluczy do mieszkania, zdecydowano się wezwać ślusarza. Nie chciał on otworzyć drzwi bez dokumentu potwierdzającego prawo do lokalu. Kiedy wieczorem pod mieszkanie Szczygły podjechał jego przyjaciel, były wiceszef MON, Jacek Kotas, pewna kobieta zwróciła mu uwagę na to, że okno do domu szefa BBN jest zamknięte, a wcześniej było otwarte.

Laptop zniknął, zostały tylko bateria i kabel
Kiedy we środę po katastrofie udało się w końcu otworzyć drzwi i wejść w asyście policji do mieszkania Szczygły okazało się, że nie ma w nim laptopa. Na stole leżały tylko kabel i bateria. Potem pojawiły się sugestie, że komputer zabrała ABW. Sama agencja zaprzecza. – Laptopa nie odnaleziono do dziś – informują autorzy książki.

Onet.pl, kp

do “Największa zagadka po katastrofie smoleńskiej”

  1. KYSY

    ROCZNICA

    Datę to my Wszyscy znamy,
    -więc jej tu nie wymieniamy.
    Bo i tak ją pamiętamy.

    pod Smoleńskiem był Wypadek,
    -do dziś pełno tam zagadek.
    Tam dowody wszystkie mieli,
    - i badali tak jak chcieli.

    Udawali,że zbadali,
    - i nam śmieci powciskali.
    W Rządzie to są ludzie mali,
    -i dla Kremla i Moskali.

    A Platforma tak powiada,
    -tak ma być i rudna rada.
    Nie drażnijmy my niedźwiedzie,
    -bo nam dziś się dobrze wiedzie

    Kreml ma smaczny kawior śledzie,
    -i żyć trzeba po obiedzie.
    A moher niech nie podskakuje,
    - bo się gorzej też poczuje.

    Bo co roku idzie zima,
    -a gaz mają od Putina.
    Putin zawór w ręku trzyma,
    -a gaz łupkowy nie gotowy.

    I w który wtorek,
    -przykręci im zaworek.
    A Rząd Tuska się ogrzeje,
    -i gdy zima też szaleje.

    Gdy nie będzie już Putina,
    - znana będzie też przyczyna.
    Czy to zamach czy wypadek,
    -skąd tam tyle tych zagadek.

    Może to zrobił Rusek ,
    - może Pan Bóg, może… Tusęk.
    ,Może Błasika,
    -to dotyka.

    KYSY Tuska się nie boi,
    -bo wie na czym stoi.
    Bom gdy jako POMNIK stał,
    -to on cienko…i spał.

    Dziś Platforma ,
    -to i mafia jest potworna.
    Lecz nie takie mafie były,
    - i kariery pokończyły.

    Polska dziś Jest Najważniejsza,
    -lecz dla Świata coraz mniejsza.
    Mamy Prawo i Sprawiedliwość,
    -no a gdzie jest też Uczciwość.

    A e-S-eL-D-e,
    -nie wie czego chce.
    Nawet w P-e e-S e-L-u,
    -też przyjaciół nie wielu.

    autor:Krzysztof Szczurko ps.KYSY
    10 kwietnia 2011 godz.5,45-6,02

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.