Nalot bocianów

41 bocianów uzyskało pomoc od mieszkańców Kleci. Fot. UMiG Brzostek

DĘBICA. BRZOSTEK. Zima zaskoczyła nie tylko drogowców. Bociany, które przyleciały na teren powiatu dębickiego, też są mocno skonsternowane.

W Kleciach (gmina Brzostek) 41 ptaków dokarmianych przez ludzi “koczowało” na polach. W Pustkowie (gmina Dębica) strażacy interweniowali, bo połamane gałęzie uniemożliwiały boćkom dostanie się do gniazda.

41 bocianów w ubiegłym tygodniu uzyskało pomoc od mieszkańców wsi Klecie. Ptaki usiadły na podmokłej łące obok domu sołtysa Kleci, Jana Sarneckiego, żeby odpocząć. Pan Jan postanowił pomóc nieborakom. Podzielił się nowiną z innymi mieszkańcami i zaczął dokarmiać bociany. Ptaki z początku nieufnie przeleciały na drugą stronę łąki, ale pewnie zaraz wróciły, „pomyślawszy”, że kto jak kto, ale sołtys krzywdy im nie zrobi.

Potem stado odleciało w kierunku Dębicy i wdziano je na polach za Galerią Raj.

Z kolei w piątek strażacy w Pustkowie interweniowali, bo para bocianów nie mogła dostać się do swojego gniazda. Strażacy w trakcie akcji ratunkowej usuwali połamane gałęzie, które ptakom zasłaniały gniazdo.

Bociany, to oprócz zapowiedzi meteorologów dowód, że wiosna tuż-tuż. Mimo zimowej aury zgotowano im ciepłe przyjęcie. Pamiętajmy, jeśli chcemy pomóc bocianom przetrwać przeciągającą się  zimę, że są to ptaki mięsożerne. Nie wolno podawać im do jedzenia makaronu, chleba, ziemniaków itp., ponieważ mogą im zaszkodzić.

ArtG

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.