Napili się i postanowili coś ukraść

Fot. KPP Stalowa Wola

STALOWA WOLA. Dwaj młodzi mężczyźni zostali zatrzymani na gorącym uczynku, próbując ukraść z samochodu radio i nawigację. Grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. 

Do przestępstwa doszło w sobotę w Stalowej Woli na ulicy Staszica, po godz. 3 w nocy. Oficer dyżurny stalowowolskiej komendy otrzymał sygnał od mieszkańca miasta o dwóch młodych podejrzanie zachowujących się mężczyznach, którzy obserwowali samochody na niestrzeżonym parkingu. Na miejsce natychmiast udały się policyjne patrole.

Podczas sprawdzania zaparkowanych samochodów w jednym z nich policjanci zauważyli dwóch mężczyzn. Jeden z nich miał na głowę założoną kominiarkę. Funkcjonariusze zatrzymali ich. Po wylegitymowaniu okazało się, że są to 22-latek ze Stalowej Woli i 20-latek z Bytomia. W kieszeni kurtki młodszego z nich policjanci znaleźli nawigację. Funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości zatrzymanych. Obaj byli pijani. 20-latek miał 1,63 promila, a 22-latek 1,74 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu.

Z ustaleń policjantów wynika, że młodzi mężczyźni najpierw pili alkohol, a później postanowili coś ukraść. Poszli na parking i sprawdzali, czy któryś z samochodów nie jest otwarty. W trakcie tego sprawdzania natrafili na opla, który miał otwartą klapę bagażnika i wtedy starszy z zatrzymanych wszedł do środka pojazdu, a następnie otworzył drzwi swojemu wspólnikowi. Mężczyźni chcieli ukraść nawigację i radioodtwarzacz. Jednak nie zdążyli, bo zatrzymali ich policjanci.

Właściciel opla swoje straty oszacował na 400 złotych. W niedzielę obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży. Przyznali się do stawianych zarzutów i złożyli wyjaśnienia. Za kradzież grozi im kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

tc/KPP Stalowa Wola

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.