Narodowcy: – Tylko idiota głosuje na Palikota, Posłowie: – Trzeba być tolerancyjnym

Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. “Narodowcy”, czyli kibole nie zepsuli spotkania posłów Ruchu Palikota z sympatykami.

Spokojnie i w miłej atmosferze przebiegło spotkanie parlamentarzystów z Ruchu Palikota w miniony piątek (20 kwietnia) w przemyskim hotelu “Gromada”. Na początku pojawili się co prawda tzw. “narodowcy”, którzy okazali się po prostu kibolami zainteresowanymi szczególnie posłem Robertem Biedroniem, ale po wyskandowaniu kilku haseł na gwizdnięcie opuścili salę. Wówczas zainteresowani rozmową z szefem Klubu Parlamentarnego Ruchu Palikota, Andrzejem Rozenkiem oraz posłanką z Jasła, Małgorzatą Marcinkiewicz i posłem rodem z Krosna, Robertem Biedroniem mogli już bez zakłóceń zadawać pytania.

- Tylko idiota głosuje na Palikota – krzyczeli młodzi ludzie z wygolonymi czaszkami, którzy ustawili się z tyłu sali. Nietrudno było w nich rozpoznać miejscowych kiboli. Z przodu usiedli natomiast przedstawiciele Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej “X D.O.K.”  i Wspólnoty Samorządowej Doliny Sanu i innych kręgów prawicowych. Profilaktycznie wezwane policja i straż miejska nie musiały interweniować. Skandowane przez “tył” hasła: “Nie czerwona, nie tęczowa, tylko Polska narodowa” i “Normalna rodzina – chłopak i dziewczyna” najwyraźniej na nikim nie zrobiły wrażenia.

Prowadzący spotkanie Grzegorz Zając zaprosił do dyskusji antagonistów Ruchu Palikota służąc mikrofonem. Głos zabrał Mirosław Majkowski, szef przemyskiej grupy rekonstrukcji historycznych i przedstawiciel Wspólnoty Samorządowej Doliny. – Pan poseł Biedroń mówi o miłości, choć dla mnie to nie jest miłość – zaczął najwyraźniej nawiązując do preferencji seksualnych posła. – A jego koledzy zakłócali obchody Dnia Niepodległości i rzucili się na członków grupy rekonstrukcyjnej – stwierdził Majkowski. – Poseł Palikot obraził arcybiskupa Michalika – kontynuował M. Majkowski. Robert Biedroń nie miał okazji odpowiedzieć na to ni to zapytanie, ni to wystąpienie, bo Majkowski stwierdził. – Nic tu po nas i gwizdnął na kiboli, którzy przy akompaniamencie krzyku “Zakaz pedałowania” opuścili salę. – Trzeba być tolerancyjnym i rozmawiać z każdym, także z takimi młodymi ludźmi, jak ci, którzy wykrzykiwali te hasła – powiedział Andrzej Rozenek.

Sympatycy Ruchu Palikota pytali posłów m.in. o zmiany w ustawie dotyczącej emerytur, a także nawiązywali do tego, że choć mamy dobre prawo chroniące zwierzęta, nie jest ono praktycznie egzekwowane. – Zajmę się tym- obiecał R. Biedroń, który zasiada w sejmowej komisji zajmującej się tym tematem. Posłowie Ruchu Palikota podkreślili, że nie są opozycją negującą działania rządu z założenia. – Jeśli jakaś inicjatywa jest sensowna, warto ją poprzeć – zauważyli. Spotkanie odbyło zie przy okazji otwarcia Biura Poselskiego posłanki M. Marcinkiewicz w Przemyślu. Znajduje się ono w hotelu “Gromada”, a pokieruje nim dr Grzegorz Zając. Wybrano też kierownictwo młodzieżówki Ruchu Palikota w mieście.

Komentarz:
Nie jest żadną tajemnicą, że Przemyśl to swoisty bastion konserwatyzm. I nic w tym n złego. Szkoda jedynie, że środowiska konserwatywne w tym mieście, na oficjalnym spotkaniu z posłaniu liberalnego ruchu reprezentują najgłośniej i najbardziej widocznie ludzie, delikatnie mówiąc, nie budzący najlepszych skojarzeń, czyli kibole miejscowych drużyn piłkarskich na meczach skandujący obraźliwe hasła, nierzadko mający konflikty z prawem i uchodzący w mieście za w najlepszym razie chuliganów nieskażonych myśleniem. Czy naprawdę taką ekipę ma do zaoferowania frakcja “narodowa”?

Monika Kamińska

do “Narodowcy: – Tylko idiota głosuje na Palikota, Posłowie: – Trzeba być tolerancyjnym”

  1. Kominiarz

    W spokojnej atmosferze ? Szef będzie niezadowolony. Musi przyjechać osobiście i zrobić oborę bo Biedronka się nie spisała.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.