Nasi europosłowie zarobili po 290 tys. złotych

Europosłom żyje się dobrze, potrafią odłożyć ponad 300 tys. złotych rocznie.

PODKARPACIE. Europosłom żyje się dobrze, potrafią odłożyć ponad 300 tys. złotych rocznie.

Nasi podkarpaccy europosłowie  zarobili w ubiegłym roku po 74 tys. euro na rękę, w przeliczeniu na złotówki daje to około 290 tys. złotych. Miesięcznie zarabiają więc po około 24 tys. złotych. Przy takich zarobkach można zgromadzić spory majątek, chociaż nasi eurodeputowani do krezusów nie należą to i biedy z pewnością nie klepią.

W europarlamencie zasiada dwoje deputowanych z Podkarpacia, Elżbieta Łukacijewska z PO i Tomasz Poręba z PiS. Obydwoje sporo w ubiegłym roku zarobili. Jednak tylko Elżbieta Łukacijewska może poszczycić się sporymi oszczędnościami, zgromadziła 322 tys. złotych i 2,6 tys. euro. Tomasz Poręba wypada przy niej bardzo słabo, ma na koncie tylko 2 tys. złotych i 4,5 tys. euro.

Dobrze mieszkają, jeżdżą quadami…

Elżbieta Łukacijewska ma też dwa razy większy dom niż poseł Poręba. Obydwoje deputowani jeżdżą podobnej klasy samochodami, jednak posłanka wykazuje zamiłowanie do sportów ekstremalnych bo posiada ponadto quada.

Nie za swoje, za bankowe

Tomasz Poręba nie tylko nie oszczędza, ale jeszcze się zadłuża, zaciągnął dwa kredyty, o wysokości 170 tys. euro i 280 tys. euro. Zadłużona jest też Elżbieta Łukacijewska. Jej zobowiązania wynoszą 114 tys. franków szwajcarskich i 43 tys. złotych.

Oszczędna kobieta?

Podkarpacka europosłanka zaoszczędziła w ciągu roku blisko 320 tys. złotych. W oświadczeniu majątkowym za 2009 rok deklarowała tylko 3 tys. złotych i 1,5 tys euro oszczędności. W oświadczeniu za 2010 liczba euro prawie się podwoiła, a oprócz tego na koncie przybyło jej 319 tys. złotych. Natomiast eurodeputowanemu Tomaszowi Porębie  odłożonych pieniędzy zmalało, bo w 2009 miał odłożone 30 tys. euro, tymczasem w 2010 już ponad 6 razy mniej.

Artur Gelter

do “Nasi europosłowie zarobili po 290 tys. złotych”

  1. mgr Żuk

    Napisano w gazecie, ż europosłowie zarabiają. Aby zarabiać trzeba coś robić, a czy ktoś wie co oni robią?

  2. Janusz

    To chory system finansowania eurodeputowanych. Pytanie czy wkład pracy eurodeputowanych odpowiada wypłacie ?

  3. ROGOL

    Ale w tej Brukseli musi byc drozyzna.Zaoszczedziliby wiecej gdyby wzieli ze soba namioty i kuchenki turystyczne.
    Z tego wynika ze; praca w Brrukseli polega na gromadzeniu pieniedzy a rodacy sie cieszaze; maja oszczednych wybrancow.

  4. Ali_na Bali

    Pis nie potrafi zadbać gospodarować swoimi pieniedzmi, a bierze sie za gospodarke Polski. No to juz widze z jakimi dlugami polska zostanie przy ich rzadzeniu!!!

  5. maciore

    NIE DZIWI POTEM TAKA ZAŻARTA WALKA O KORYTA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM,LPESZE OD KORYT W NASZYM TFU PARLAMENCIE!!DO PRAWDZIWEJ ROBOTY NOWI POLACY!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.