Następcy Lewandowskiego i Ronaldo zagrają w poniedziałek przy Hetmańskiej

TURNIEJ OŚMIU NARODÓW. Na spotkanie Polski z Portugalią w Rzeszowie, które ma szansę obejrzeć komplet ponad 12 tys. widzów, nie ma już biletów.

– Mamy zupełnie nowy zespół i cieszymy się z meczów z takim silnym przeciwnikiem. Kolejne wyzwanie czeka nas w Rzeszo-wie – mówił po czwartkowej porażce 0-2 z Włochami, a przed dzisiejszym pojedynkiem z Portugalią na stadionie przy ul. Hetmańskiej Jacek Magiera, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 20.

Powrót po dwóch latach

Piłka nożna w wydaniu reprezentacyjnym wraca do stolicy Podkarpacia po dwóch latach. O tym, że w Rzeszowie jest zapotrzebowanie na tego typu wydarzenia świadczy chociażby fakt, że 12 tys. bezpłatnych wejściówek rozeszło się niczym przysłowiowe ciepłe bułeczki. – Cieszymy się niezmiernie, że po raz kolejny możemy gościć reprezentację Polski. Dwa lata temu mecz ze Szwajcarią obejrzał komplet kibiców i wszystko wskazuje na to, że dziś będzie podobnie – mówi Mieczysław Golba, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Widać ogromny głód piłki Reprezentacja Polski, mimo wyjazdowej porażki, w dobrych humorach dotarła na Podkarpacie, gdzie jej bazą jest ośrodek Rado w Woli Chorzelowskiej. – Wrażenia z pobytu tutaj są bardzo dobre – zachwala podkarpacki kompleks Jacek Magiera, który dodaje: – Mamy do dyspozycji świetne boisko i dobry hotel. Jesteśmy tutaj krótko, ale mimo tego widać, że jest tutaj ogromny głód piłki. Podkarpacie w ostatnich latach nie odnosiło sukcesów, natomiast wielu zawodników z tego regionu przebiło się do wielkiej piłki. Wiemy, że dzisiejszy mecz z Portugalią cieszy się dużym zainteresowaniem. Chcemy się dobrze zaprezentować i wraz z rzeszowską publicznością po końcowym gwizdku cieszyć się z dobrego meczu i wyniku – mówi Magiera, którego kadra w sobotę powiększyła się o jednego zawodnika, a konkretnie bramkarza. Do kadry U-20 dołączył Rado-sław Majecki, bramkarz Legii Warszawa (w sezonie 2017/2018 grał na wypożyczeniu w Stali Mielec – przyp. red.), który opuścił zgrupowanie reprezentacji do lat 21 przygotowującej się do jutrzejszego meczu kwalifikacji młodzieżowych mistrzostw Europy z Estonią. W gronie za-wodników powołanych już wcześniej przez Jacka Magierę, znaleźli się również m.in. dwaj piłkarze, którzy pierwsze futbolowe kroki stawiali na Podkarpaciu. Jednym z nich jest Sylwester Lusiusz, wychowanek Iskry Przysietnica, który na szerokie wody wypłynął dzięki dobrej grze w drużynach młodzieżowych Karpat Krosno, a dziś reprezentuje on barwy ekstra-klasowej Cracovii. Drugim pod-karpackim akcentem jest urodzony w Dębicy bramkarz Korony Kielce, Paweł Sokół, przez lata związany z Rzemieślnikiem Pilzno. – Obaj zagrali w podstawowym składzie w meczu z Włochami i byli wyróżniający-mi się postaciami w naszym zespole. Sokół, mimo tego że puścił dwie bramki, był pewnym punktem drużyny. To samo można powiedzieć o Lusiuszu, jako środkowym pomocniku. Wraz ze swoimi kolegami z tej formacji zagrał dobry mecz – ocenia Magiera.

Młodzi, zdolni

Portugalczycy zameldowali się w Rzeszowie po remisie 2-2 przed własną publicznością ze Szwajcarią w I kolejce Turnieju Ośmiu Narodów. Podopieczni Helio Sousy na bazę przed dzisiejszym meczem z Polską wybrali hotel Grand, zaś ich treningi odbywały się na stadionie Resovii, przy ul. Wyspiańskiego. Pod-czas tegorocznego mundialu U-20 w Polsce, gdzie biało-czerwoni zagrali w 1/8 finału, Portugalia zajęła dopiero 3. miejsce w grupie F i ostatecznie z niej nie wyszła. Największymi młodzieżowymi gwiazdami Portugalii są m.in.: wyceniany na 15 mln euro obroń-ca Manchester United Diogo Dalot, napastnik AC Milan Rafael Leao (12 mln euro) czy defensywny pomocnik Benfiki Lizbona Florentino (10 mln euro). Gracze tego pokroju są w głównej mierze zarezerwowani do bezpośredniego zaplecza pierwszej reprezentacji Portugalii (kadra U-21), ale do Rzeszowa przyjadą inni, młodzi zdolni, chociaż mniej zna-ni piłkarze, na czele z Rafaelem Camacho i Tiago Dantasem, którzy zdobyli po jednej bramce w ostatnim meczu ze Szwajcarią. – To jest reprezentacja U-20, wielu tych najzdolniejszych zawodników występuje w kadrach młodzieżowych. Tutaj przede wszystkim gra zaplecze. Jakie zaplecze ma Polska, jakie Włochy, a jakie Portugalia, będziemy widzieć w tych meczach. Portugalia to na pewno trudny i mocny zespół. Zresztą generalnie gramy z zespołami z górnej półki, z czego bardzo się cieszymy. Moi piłkarze muszą z tych spotkań czerpać jak najwięcej. Dziś wyjdziemy na boisko przede wszystkim po to, aby koncentrować się na sobie i dobrze zagrać, bo to jest cel nadrzędny – kończy Jacek Magiera.

POLSKA U-20 – PORTUGALIA U-20

STADION MIEJSKI STAL W RZESZOWIE – PONIEDZIAŁEK, GODZ. 15 (TRANSMISJA TVP SPORT)

mj

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o