Nasz kraj traci obywateli, jest nas o milion mniej

Jak wynika z “Prognozy ludności na lata 2008- 2035” opracowanej przez GUS liczba ludności Polski nadal będzie spadać. W 2035 roku będzie nas tylko 35 mln 994 tys.

Eksperci alarmują: niż demograficzny i emigracja zarobkowa drastycznie zmniejszyły liczbę obywateli naszego kraju. Dziś jest nas nie 38 mln, ale zaledwie 36,8 mln.

W zastraszająco szybkim tempie kurczy się liczba Polaków. W dużym stopniu odpowiada za to emigracja. Według oficjalnych statystyk za granicą przebywa blisko 2 mln naszych rodaków. Wielu już nie wróci do kraju.

Większość z tych którzy wyemigrowali przebywa poza granicami Polski ponad rok, więc praktycznie rzecz biorąc, zgodnie z definicją ustaloną przez ONZ powinni być wliczani do ludności kraju, w którym przebywają.

Polacy nie wracają, bo …
Polacy za granicą już nie tylko sprzątają i stoją na zmywaku. Uczą się języka i wielu z nich osiąga sukces zawodowy. Nawet kryzys nie skłonił ich do powrotu do kraju. Za granicą łatwiej też założyć rodzinę. – Przeważnie kraje, do których emigrują Polacy są atrakcyjne gospodarczo oraz posiadają instrumenty przyciągająca młodych i wykształconych ludzi m.in. polityka prorodzinna, która powinna być priorytetem dla każdego kraju – mówi Tomasz Soliński, ekonomista. – W tym zakresie w Polsce mamy jednak jeszcze dużo do zrobienia – dodaje. Dla osób, które wyjechały za granicę w celach zarobkowych istotna jest również wartość zarobionych pieniędzy w przeliczeniu na rodzimą złotówkę.

Emigranci ślą do Polski miliardy
Emigracja poza minusami przyniosła wiele dobrego dla polskiej gospodarki. Od 2004 roku do Polski przetransferowano ponad 110,2 mld zł. Najbardziej wpływ emigranckich oszczędności widoczny jest w biznesie. Powstają firmy oparte na doświadczeniu i wiedzy zdobytej za granicą. Ponadto emigracja odciąża w ostatnich latach rynek pracy, dzięki temu bezrobocie w Polsce nie urosło do ogromnych rozmiarów.

Paulina Dudczak

do “Nasz kraj traci obywateli, jest nas o milion mniej”

  1. Idiota

    A co by było gdyby nie było emigracji ? Byłoby bezrobocie 40 procentowe. Dziękujmy rządowi, że mamy UE.
    A ja sam wróciłem i także tego żałuję. Jedyne co mi się udało znaleźć to pracę na taśmie w Zelmerze za 1600 brutto (po studiach)

  2. Ali Baba

    Mafia polityczna niedługo obieca raj na ziemi, tylko trzeba całą kupą iść na nich głosować !

  3. MACIORA

    JAK MIELI ZDYCHAC Z GŁODU ALBO ZAP…ZA 800 ZŁ, TO WOLELI SPIEPRZAĆ Z NASZEGO POWALONEGO ANTY OBYWATELSKIEGO I ANTY ROZWOJOWEGO GRAJDOŁU, ZWANEGO KRAJEM NIBY DEMOKRATYCZNYM!!NAJLEPSZE JEST JEDNAK TO,ŻE MIMO WYJAZDU DWÓCH MILIONÓW POLAKÓW, NADAL BEZROBOCIEM OBJETE JEST PRAWIE 2 MLN LUDZI, DANE GUS, A WIEC ZANIZONE!!MOIM ZDANIEM ZE 3 MLN CO NAJMNIEJ!!

  4. babcia zosia

    moher wymiera-ja też już cienka

  5. pryszczaty

    napewno emigracja ma wpływ na demografi

  6. roman

    dziwne że eksperci alarmuja- emigracja z Polski trwa już ze 400 lat- najpierw za chlebem- potem przymusowa- znowu za clebem-potem rozbiorowa-potem czesc odcieto od kraju bo zostali na ziemi która do nas nie wróciła- potem znowu przymusowa- zarobkowa a teraz wizjonersko- niewolnicza – za nowa japonia irlandia – i tak to trwa – i bedzie trwac- dopuki władza nie zacznie dbac zamiast o swoje koryta tylko bedzie dbac o koryto obywateli- bo może sie stac tak że np. w 2535 zostanie sama władza i co wtedy- oni gdzie pojada- kto ich przyjmie- kim beda dyrygowac- komu beda opowiadac o swoich wizjach- chyba tylko beda mówic do obrazu.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.