Nasza droga autostrada

Ponad 50 mln zł kosztuje każdy kilometr autostrady A4 budowanej w naszym województwie. Autostrada A1 jest tańsza o około 20 mln zł za każdy kilometr! Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Ponad 50 mln zł kosztuje każdy kilometr autostrady A4 budowanej w naszym województwie. Autostrada A1 jest tańsza o około 20 mln zł za każdy kilometr!

Właśnie oddano do użytku prawie 85 km autostrady A1 z Łodzi do Kowala koło Włocławka. Budowa tej drogi kosztowała nieco ponad 2 mld 400 mln zł. Na Podkarpaciu trwa budowa autostrady A4 od Tarnowa do Rzeszowa. Wybudowanie 78,5 km tej drogi będzie kosztowało o 2 mld zł więcej, niż podobnego odcinka na A1.

Pierwsze kontrakty na budowę autostrady A1 od Łodzi w kierunku Torunia podpisano w czerwcu 2010 r. Budowa trwała 2 lata i 4 miesiące. Powstały dwie jezdnie – każda ma dwa pasy ruchu i pas awaryjny. Zbudowano 4 węzły łączące autostradę z siecią okolicznych dróg. Powstało 8 miejsc obsługi podróżnych.

- Na całym odcinku powstało 113 większych obiektów inżynierskich (mostów i wiaduktów) – dodaje Urszula Nelken, rzecznik prasowy GDDKiA.

- W okolicach Piątka wybudowana została najdłuższa estakada konstrukcji skrzynkowej w Polsce, której zadaniem jest przeniesienie ruchu nad bardzo cennymi w tym miejscu obszarami chronionymi przyrodniczo i zaliczanymi do programu “Natura 2000”.

Policzyliśmy dokładnie. Zawarto kontrakty na zbudowanie 75,15 km autostrady za 2 424 549 381 zł. Kilometr tej drogi kosztował więc średnio 32 262 799 zł.

Drogie Podkarpacie
Bardzo podobną inwestycją jest budowa 78,5 km podkarpackiej autostrady A4 od Tarnowa do Rzeszowa. Podobny jest też czas budowy. Pierwszy kontakt na podkarpacką autostradę podpisano w lutym, a ostatni na początku lipca 2010 r.

Na tym podobieństwa się kończą. Autostradą A1 z Łodzi w kierunku Torunia samochody już jeżdżą. Autostradą A4 z Rzeszowa do Tarnowa przejedziemy dopiero w 2014 roku, czyli budowa całego odcinka będzie trwała ponad 4 lata!

Policzyliśmy dokładnie kwoty, na które zawarto kontrakty – 4 154 608 472 zł. Nie jest to niestety całkowity koszt budowy podkarpackiej autostrady. Na dwóch odcinkach zerwano kontrakty z pierwszymi wykonawcami. Trzeba będzie zawrzeć nowe umowy na dokończenie tej drogi i jej koszt wzrośnie. Średnia cena kilometra przekroczy 53 mln zł!

W Małopolsce dużo taniej
Sprawdziliśmy koszt budowy autostrady A4 na zachód od Podkarpacia. Dobiega końca budowa tej drogi od Szarowa do Tarnowa. Za 56 km małopolski oddział GDDKiA zapłaci według kontraktów 1 944 221 382 zł, czyli średnio 34 169 092 zł za kilometr. Ta autostrada powstanie więc szybciej niż podkarpacka i będzie od niej dużo tańsza.

Dlaczego u nas tak drogo?
Zapytaliśmy rzeczniczkę GDDKiA, dlaczego podkarpacka autostrada jest o 65 proc. droższa do łódzkiej i ponad 50 proc. od krakowskiej. Odpowiedziało nam… milczenie. Zasięgnęliśmy więc opinii fachowców z firm, które nie budują podkarpackiej autostrady.

- Uczestniczyliśmy w przetargu na jeden z odcinków podkarpackiej autostrady i budowaliśmy autostradę A1 od Gdańska do Torunia – mówi Kamil Simka, dyr. w firmie Skanska. – O kosztach stanowi ujemny bilans robót ziemnych na Podkarpaciu. Tam na północy Polski na 150-km odcinek trzeba było dowieźć kilkanaście milionów metrów sześciennych ziemi. Koło Rzeszowa na siedem kilometrów autostrady trzeba dwa miliony metrów sześciennych gruntów. Kruszywo do mas bitumicznych wozi się ze Śląska, a asfalty z Płocka. Transport tych materiałów na Podkarpacie powoduje bardzo wysokie koszty – tłumaczy Simka.

Każda cena ma swoje uzasadnienie. Przetargi na budowę autostrad były wnikliwie sprawdzane, a do całej inwestycji zaangażowanych jest więcej kontrolujących, niż budujących. Trudno jednak zrozumieć, że grunty między Rzeszowem, a Tarnowem są dużo słabsze, niż między Tarnowem, a Krakowem. Argument, że ze Śląska na Podkarpacie jest dalej, niż do Włocławka, kłóci się z geografią. Fakt, że asfalty z Płocka na A1 można było niemal taczkami wozić, a do Rzeszowa z rafinerii jest ponad 400 km. No ale żeby nasza autostrada miała być z tego powodu aż o 65 proc. droższa? Wygląda na to, że ktoś na tej drodze zrobił już dobry interes, a drogi wciąż nie ma i jeszcze długo na nią poczekamy.

Mariusz Włoch

do “Nasza droga autostrada”

  1. ROMAN

    no tak wysokie koszty- wysokie nasypy dla bezpieczeństwa bo jak rzeki by wylały no to samochody nie zaleje a i piesi mogą bezpiecznie przeczekać powódź i ulewę nie ?
    i o to chodzi – to wszystko dla bezpieczeństwa naszego nie ? aby bezpiecznie pracować do 67.

  2. Ander

    No wreszcie macie pokazane ile ten rząd daje kasy na pisowskie Podkarpacie i już na nim psów nie wieszajcie.

  3. roman

    ja zaś polecam się przespać, a później kubel zimnej wody na łeb ….

  4. www

    Nawiązując do sensacyjnego wstępu o rożnych kosztach – polecam rzut oka na mapę i porównanie topografii terenu Podkarpacia i Polski Centralnej.

    • Stefan

      Koszt jest wyższy, bo u nas projekty autostrad zatwierdzał nasz oddział GDDKiA. Jezdnie sa zbudowane na 4m nasypach i to kosztuje. Tylko jest pytanie po co te nasypy? Na to proste pytanie trudno znaleźć racjonalną odpowiedź. Tylko fachowcy z GDDKiA ja znają. A my musimy tylko słono płacić za ich widzi mi się. Płacic i płakać. A tak wysokie nasypy budowane w takim tempie i tak będa siadać po latach i znowu zapłacimy za remonty tych samych dróg. Ale liczą sie słupki poparcia i wydawanych pieniędzy, a efekty? Kogo to obchodzi po wyborach?

  5. piździsław

    Lepiej napiszcie kiedy skończą, jak nawet nie zaczęli.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.