Nasze drogie autobusy

– MZK ma ponad 5 milionów złotych długu i sporą stratę za zeszły rok – mówił radny PiS-u, Eugeniusz Strzałkowski. – Miasto nie ma za to programu naprawczego, tylko chyba pomysły na kolejne podwyżki – dodał. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Przemyślanie będą więcej płacić za bilety, bo miejska spółka nie ma pieniędzy.

Głosami koalicji PO-Regia Civitas podwyższono ceny biletów na autobusy miejskie w Przemyślu. Magistrat podkreślał, że nie będą więcej płacić stali klienci spółki, bo ceny biletów miesięcznych i okresowych, a podwyżki innych na poziomie zaledwie ok. 12 proc. nie zubożą tak bardzo portfeli przemyślan, zaś spółce MZK, która ma kłopoty finansowe, pozwoli na zysk około 613 tys. złotych. Radnych opozycyjnych z PiS to nie przekonało. – Nasze społeczeństwo jest biedne i wciąż ubożeje, a “fundowanie” mu kolejnych podwyżek tego i owego na pewno mu nie pomaga – zauważali.

Niby, jak to mówią, tragedii nie ma. To znaczy drastycznego podniesienia cen biletów przemyskiego MZK, bo za normalny bilet, dotychczas kosztujący 2,2 złotego przyjdzie korzystającym z autobusów przemyskiej spółki zapłacić o 30 groszy drożej. O tyle samo więcej zapłacą korzystający z ulgi emeryci i renciści oraz młodzież i dzieci (podwyżka z 1,5 złotego na 1,7 złotego), zaś studenci i kombatanci zamiast 1,1 złotego będą płacić 1,25 złotego.

Normalna “czasówka” kosztować będzie 3 złote, a ulgowa 2,2 złotego, natomiast bilet sześcioprzejazdowy normalny “skoczy” z 12,6 złotego na 14,4 złotego, zaś ulgowy z 8,4 złotego na 9,6 złotego. Nie zdrożeją natomiast bilety miesięczne i okresowe, co jest dobrą wiadomością dla stale korzystających z autobusów MZK.  Za to za bilet kupowany u kierowcy, wszyscy niezależnie od przysługujących im zniżek zapłacą 3 złote.

Trzeba płacić, bo MZK biedne
Podwyżki zdeterminowane są, jak podkreśla magistrat, który zaproponował je w imieniu swej spółki, jej trudną sytuacją. Wiceprezydent Przemyśla, Grzegorz Hayder przestawiając uzasadnienie wspominał o wysokich kosztach paliwa i spadku dochodów spółki ze sprzedaży biletów. Radni PiS, delikatnie mówiąc, nie wyglądali na przekonanych. – Naszemu systematycznie ubożejącemu społeczeństwu fundujemy kolejny “prezent” w postaci podwyżki, tym razem biletów – zauważył szef klubu PiS w Radzie Miejskiej Przemyśla, Władysław Bukowski. – Może czas poszukać gdzie indziej sposobów na polepszenie sytuacji MZK, niż w portfelach przemyślan? – sugerował dodając, że pomysł, by u kierowcy bilet kosztował 3 złote jest krzywdzący. – Po godzinie 18. W niektórych częściach miasta nie można już kupić biletu, bo zwyczajnie nie ma gdzie – zauważył. Jego klubowy kolega, Eugeniusz Strzałkowski wyraził niepokój nad stanem finansów MZK. – Spółka ma  ponad 5 milionów złotych długu, nie licząc straty za zeszły rok – zauważył. – I żadnego programu naprawczego, poza jak widzimy i słyszymy, podwyżkami  – stwierdził Strzałkowski.

Łukasiewicz: – Oplata za kupowanie u kierowcy powinna być!
Nim doszło do głosowania, którego wynik był przesądzony, bo koalicja ma 14 radnych w 23 osobowej  Radzie, radny Janusz Łukasiewicz, który niedawno z niezależnego został członkiem klubu Regii Civitas zauważył, że opłata za kupowanie biletu i kierowcy powinna być, bo wielu ludzi mając możliwość kupić bilet w kiosku, czy innym punkcie, kupuje je u kierowcy, czym powoduje opóźnienie kursów. Wiceprezydent Hayder przypomniał mu jednak, że pobieranie takiej opłaty jest niezgodne z prawem. Natomiast najwyraźniej zgodne jest ustalenie ceny biletu na 3 złote. PiS w głosowaniu za podwyżkami był na “nie” a SLD wstrzymało się od głosu. Zatem stało się – bilety w Przemyślu będą droższe. Znany i często cytowany autor celnych fraszek, J. Sztaudynger napisał kiedyś: – Zawsze mówię “drogie panie”, wówczas, gdy mnie nie stać na nie. No cóż może Przemyśla nie stać na nasze drogie MZK?

Monika Kamińska

do “Nasze drogie autobusy”

  1. marek

    Panie Radny a WY macie „program naprawczy” na Przemysl?oj rozliczymy WAS wszystkich niedługo-rozgonimy to towarzystwo

  2. marek

    Przesiadajcie sie i to szybko do prywatnych aut,nie zapomnijcie zapiac sie w pasy,jak widze na tym osiedlu mieszka sama „smietanka” i nikomu nie dopasuje,a co do kursow-chyba nie wiecie kto organizuje rozkład[nie MZK] i dzieki komu nie ma juz 10-{gmina}

  3. pasażer

    przy takiej organizacji lini i kursów , to niedługo nie pomogą podwyżki , bo pasażerowie przesiąda sie do prywatnych aut, Od kiedy powstało ośiedle kolesi wyborców rady na Rosłańskiego , to MZK robi już n ta zmiane kursowania autobusu , najpierw jeździły bez opamietania 18, 10, 19 , aż teraz aktualnie zlikwidowano 10 która jeżdziła 30 lat i miała kursy dla pracujacych dostosowane , teraz robi sie dla jednej ważnej persony kurs do szkoły na kmiecie 19 , natomiast 18 od lutago bedzie jeździła dla 4 pielegniarek o 6.33 potem 7.21 więc znowu paru pasażerów ubedzie , ale to nieistotne wazne jest ilu zadowoli sie wyborców rady , którzy zamieszkali w tbs z różnych dzielnic , no więc na ulicy dla nich rosłańskiego autobus zatrzymuje sie 4 razy ,odległość około 800metrów – to gdzie ekonomia i logika …………

  4. Piter

    Świat nie jest jeszcze gotowy na taką zmianę. Ludzie tego nie zrozumieją.

  5. marek

    Wiecej darmowych przejazdow niech Miasto[włascicel]funduje i czeka na zyski,jak kominikacja Miejska jezt w stanie zarobic na siebie>żadna,a w dodatku z tego co wiem ludzie zarabiaja”grosze”wiec nie ma mowy o przejadaniu

  6. marek

    Moze kiedys auta bede jezdiły na powietrze,a tyle zadymy o 30 gr?zajmijcie siecena smieci i np uposażeniem TYCH RADNYCH

  7. kobrabartiz

    polacy powinni bardziej angarzować się w polityke bo to społeczeństwo ma rządzić a nie rząd (powinniśmy tworzyć jakieś grupy sąsiedzkie , wspierać się nawzajem itp:. za granicą jest tego pełno tylko że zagranicą jest tak że jak przychodzisz z pracy to zajmujesz się dziećmi i masz czas na odpoczynek) a w polsce żeby przeżyć trzeba robić w domu , poprostu żeby wyżyć.Ale tak czy siak trzeba się organizować , każdemu bendzie lepiej , nawet jakby to miało być koło gospodyń wiejskich xD

  8. asdf

    Ażeby wszystkim PO….om żyło się lepiej

  9. gość

    Wszędzie podwyżki, tylko człowiek tyra i tyra i ani złotówki więcej od lat nie dostanie podwyżki. Jak chcą tak wszędzie dawać podwyżki to niech najpierw zaczną od pensji pracowników. Drą z ludzi kasę, którą później przejada plejada gwiazd z okolicznych urzędów. Najpierw na początku roku słyszy się że radni sobie podwyższają diety a później nagle rosną ceny za różne miejskie usługi. Bandytyzm w biały dzień.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.