Nasze drogie święta

Fot. Archiwum
Na święta wydamy o około 5 procent więcej niż w ubiegłym roku.Fot. Archiwum

PODKARPACIE. Na święta wydamy więcej, ale kupimy mniej, bo większość produktów zdrożała.

Ile będą nasz kosztować tegoroczne święta? Podobno statystyczna rodzina w Polsce wyda na nie średnio aż 1126 zł, czyli praktycznie równowartość najniższej krajowej pensji. Nie wszyscy jednak mogą tak poświętować. Na Podkarpaciu świąteczne wydatki wahają się średnio od 500 do 1000 zł w zależności od zamożności.

Ogólnie rzecz ujmując, na święta wydamy o około 5 procent więcej niż w ubiegłym roku. Wszystko dlatego, że wiele produktów podrożało. Sporo droższe niż w ubiegłym roku będą wypieki, zarówno te domowe, jak i gotowe kupowane w sklepach czy cukierniach. Podrożała bowiem mąka i bakalie. Droższa mąka to też droższy chleb.

Jak co roku przed świętami podrożeją wędliny. Świąteczny czas to moment, w którym wędliniarze wiedzą, że klienci mniej liczą się z groszem i zazwyczaj podnoszą ceny swoich wyrobów. Mimo że ceny wędlin w ostatnich miesiącach spadły, to w ciągu trwającego tygodnia dorównają one do poziomu z ubiegłego roku.

Dobra informacja jest taka, że w te święta ryby będą tańsze niż w ubiegłym roku. Spadły ceny zarówno ryb surowych, jak i świeżych. Spadek jest znaczny, bo za kilogram filetów płacimy o 3 – 5 zł mniej niż rok temu. Niestety, sam karp zdrożeje. Za kilogram trzeba obecnie zapłacić 14 – 15 zł, a przed światami cena ta może jeszcze wzrosnąć. Hodowcy tłumaczą, że w zeszłym roku cena została zaniżona przez duży eksport tanich ryb z zagranicy, a w tym roku cena karpi nie wzrasta, ale wraca do normy.

Wigilijne potrawy w dużej mierze opierają się na kapuście. Ta niestety zdrożała i to mocno; w porównaniu z ubiegłym rokiem o 40 – 50 procent. Mniej za to zapłacimy za pieczarki, bo ich średnia cena spadła o 1 zł za kilogram.

Artur Getler

9.qxd

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Lis
Lis
7 lat temu

Ujawnij jak dzisiaj żyjesz? Dorobiłeś się, czy dalej kukurydzianka?

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

no moje drogie ” dziecko z komuny” – a ile ty bidulku masz dzisiaj latek – bo też pamiętam ten czas i wiem jak było po wojnie.

dziecko z komuny
dziecko z komuny
7 lat temu

Ja jako dziecko to nie lubialem swiat. Wszyscy dostawali jakies prezenty ludzie w domach mieli choinki i wymyslne potrawy a u nas biedusia z nedza byla w domu. Choinka to to byla ja znalezlismy wyrzucona przez handlarzy ktorej nikt nie kupil. W domu to chleb z marmolada i czarna kawa. Zupa ziemniaczana i kukurudzianka. A jeszcze jak ksiadz przyszedl po kolende to potrafil zabrac ostanie 20 zlotych. Zawsze juz po 15-tym do pierwszego zylismy za pozyczane. Wystrojony bylem nad podziw w nicowane stare plaszcze, przerabiane swetry i buty ze starszego brata zelowane starymi oponami od rowerow.