Natura Wilka – czyli profesjonalne szkolenie psów. ZDJĘCIA

Miłość do psów połączona z pasją jest widoczna w tym , jak pan Stefano Alacqua mówi o psach i jak wiele wie na ich temat

Stefano Alacqua oraz Danuta Darul jakiś czas temu zamieszkali w miejscowości Kąty w Gminie Nowy Żmigród. Swoją pasję jaką jest miłość do psów łączą z pracą i pomocą ludziom.

Stefano Alacqua z pochodzenia Włoch mieszkający na Sycylii jest z wykształcenia spawaczem precyzyjnym ale jego przeznaczeniem okazało się szkolenie psów, które realizuje już od 15 lat. Ukończył wiele kursów z zakresu szkolenia psów, psychologii psa co doprowadziło do tego, że stał się profesjonalnym trenerem psów. O jego umiejętnościach świadczy półka uginająca się pod ciężarem pucharów i ściany pełne certyfikatów. Stefano ciągle doszkala się, ponieważ szkolenie psów wymaga ciągłej pracy. Jest członkiem włoskiej Obrony Cywilnej, która działa w połączeniu z policją (karabinierami) w poszukiwaniu osób zaginionych.
O tym jak dużo czasu i pasji w szkolenie psów wkładają państwo Danuta Darul oraz Stefano Alacqua  opowiedzą w wywiadzie:

Od czego się wszystko zaczęło, przecież zawód spawacza precyzyjnego nie ma zbyt wiele wspólnego z tresurą psów?
Wszystko zaczęło się od pasji, mąż już 15 lat temu rozpoczął szkolić się w tym kierunku. Na początku było to szkolenie psów ratowniczych. Następnie chęć pomocy innym osobom zadecydowała o dalszym doskonaleniu umiejętności w tym kierunku. W Polsce ale i w całej europie jest wiele szkół szkolenia psów, które prowadzone są tylko i wyłącznie z pasji. Mąż ukończył wiele kursów, zdobył wiele certyfikatów, dlatego może rozwiązywać wiele problemów psów, szczególnie psów agresywnych.

Jakie są państwa osiągnięcia w dziedzinie szkolenia psów?
Wiele pucharów i wyróżnień w skali Włoch i w skali międzynarodowej. Trudno wymienić wszystkie. Jednak głównym osiągnięciem nie są puchary i pierwsze miejsca w prestiżowych konkursach szkolenia psa na posłuszeństwo – główną satysfakcję daje nam to, że mąż wyszkolił psy ratownicze, które pomagają ludziom w potrzebie, bo tego nie można przeliczyć na puchary.

Czy każdego psa można wyszkolić ?
Wszystkie psy można ułożyć, problem nie polega na wyszkoleniu psów, problem polega na tym, że bardzo często właściciele psów traktują je w nieodpowiedni sposób i zaburzają ich normy życiowe i w efekcie psy są bardzo często agresywne.

Czy są rasy łatwe do wyszkolenia i rasy oporne?
Rasy, które są ukierunkowane na pewną działalność, jak na przykład owczarki podhalańskie są ciężkie do wyszkolenia. Bo w tym przypadku musimy zmienić ich naturalny sposób życia, którym jest życie w stadzie. Taki pies potrafi szczekaniem, powarkiwanie, spychaniem ciałem zagonić panią do domu ale wszystkie psy można ułożyć i sprawić, że będą naszymi przyjaciółmi. Do nas bardzo często przychodzą osoby, które w pewnym momencie zaczęli się swoich psów bać. Wszystkie psy układamy na zasadzie zabawy i premiowania, nawet te trudniejsze, czyli zrobisz coś dla mnie zostaniesz nagrodzony. Nie stosujemy kary, ponieważ kara nie jest konstruktywna w stosunku do psa. Wręcz przeciwnie, kara niszczy zaufanie psa do nas i w pewnym momencie pies nas może zaatakować.  Zawsze staramy się tłumaczyć ludziom, że jeżeli mamy ogródek to należy ogrodzić ogródek a nie karać psa za to że postępuje zgodnie ze swoją naturą. Nie ma sensu karanie psa, dlatego że nie jest on w stanie odnieść kary do przewinienia.

W jakim wieku pies jest najbardziej podatny na szkolenie?
Szczeniak – generalnie szczeniak jest najbardziej podatny na szkolenie. Jest chętny do zabawy, nie ma nabytych nawyków. Najgorzej jest z psami dwuletnimi, którym w życiu było wszystko wolno i tak naprawdę szkoląc takiego psa musimy mu odwrócić życie do góry nogami. W takim przypadku zaczynamy szkolić właścicieli, musimy właścicielom wytłumaczyć, że pies to jest pies a nie dziecko, to nie jest nasz przyjaciel , to może być oczywiście obiekt naszych uczuć i emocji ale on musi być zawsze traktowany jako pies. Pies tak naprawdę nie kocha, on nie zna takiego uczucia jak miłość. On z nami jest dlatego, że jesteśmy jego przywódcą i jest nam najwierniej oddany albo on z nami jest dlatego, że jest do nas przyzwyczajony, bo dostaje jeść, bo ma miejsce do spania. Bardzo często ma miejsce taka sytuacja, że psy są rzadko spuszczane ze smyczy, z łańcucha, bo każde takie spuszczenie powoduje że pies nam ucieka. Pies na końcu do nas wróci bo jest to miejsce gdzie on śpi, gdzie dostaje jeść ale nie ma to nic wspólnego z emocjami wyższymi jakimi kierują się ludzie.

Czy możliwe jest ułożenie dorosłego psa?
Jest możliwe, my mamy psa, którego wzięliśmy jak miał już 7 lat. Wzięliśmy go od rodziny, która już nie mogła się nim zajmować. Jest to pies rasy Haski, który jest bardzo trudną rasą do wyszkolenia . W przypadku szkolenia takiego psa zmienia się technika i konsekwencja szkolenia, ponieważ siedmioletni pies jest już jak pięćdziesięcioletni mężczyzna – ma już swoje przyzwyczajenia i nawyki.  Generalnie wyszkolenie tego psa było dla mnie wyzwaniem ale myślę, że się udało.
Psa, który żyje w ludzkiej rodzinie musimy szkolić w taki sposób aby znał on swoje miejsce w rodzinie, żeby wiedział kto jest głową tego stada. Często jest tak, że jak idziemy do łóżka to pozwalamy psu spać z nami, pozwalamy psu jeść z nami i często przez takie zachowania zaburzamy jego styl hierarchii. Pies ma silny instynkt przywódczy i będzie na nas próbował wymóc pewne zachowania. Pies zawarczy próbując wymóc na właścicielu posiłek, jak się wystraszy i ulegnie dając mu posiłek aby nie warczał pies to wyczuje. Sami z klocków budujemy u psa dominację nad nami, później już nie możemy sobie usiąść na naszym fotelu, nie możemy nic zjeść bo on na nas warczy, to albo musimy mu to oddać albo go zamknąć dla świętego spokoju.

Ile czasu zajmuje odpowiednie ułożenie psa?
Szkolenie podstawowe, kiedy szczeniak u nas zostaje trwa około miesiąca, dlatego że mamy wtedy dla niego więcej czasu i ułożenie trwa krócej. Natomiast szkolenie szczeniaków, z którymi właściciele do nas przyjeżdżają trwa nieco dłużej. Średnie szkolenie trwa około półtora miesiąca, zakładamy około 15-20 godzin na podstawowe szkolenie na posłuszeństwo. Natomiast osoby, które przyjeżdżają do nas z dorosłymi psami, w większości przypadków przyjeżdżają już z określonymi problemami, wtedy szkolenie jest już odpowiednio dobierane do problemu psa.

Jakie typy szkoleń państwo prowadzą?
Jest do głównie szkolenie na posłuszeństwo ale też psów ratowniczych, w kierunku ratownictwa wodnego oraz w kierunku poszukiwania osób zaginionych, a także szukanie osób znajdujących się pod gruzami. Kolejnym zakresem szkolenia jest obronę, które dzieli się na dwie kategorie : obronę sportową, w tej dziedzinie zarówno przewodnik jak i pies muszą być sportowcami  oraz obronę osobistą, w tym zakresie szkolimy psa, który obroni swojego właściciela i posesję.  Jednak do każdego rodzaju szkolenia pies musi przejść szkolenie podstawowe, ponieważ musimy mieć kontrolę nad psem do dalszego etapu szkolenia.

Jakie są koszty szkolenia?
Szkolenie podstawowe kosztuje 300 zł, jednak nie ustalamy twardych limitów godzin dlatego, że mamy osoby, które się zadowalają po 10 godzinach i rozwiązują swój problem z psami. Dodatkowo jeżeli wyjdzie w późniejszym czasie jakiś problem to nasze drzwi są zawsze otwarte  dla kursantów po skończeniu kursu. Natomiast szkolenia specjalistyczne to jest koszt od 500 zł w górę, jeżeli chodzi o zręczność psa w określonym kierunku.

W jakim języku odbywają się szkolenia? Czy bariera językowa dla psa ma jakieś znaczenie?
Mąż nie ma żadnych problemów z psami, ponieważ porozumiewa się z psami za pomocą ruchów ciała. Musimy zrozumieć jedną podstawową rzecz, że pies tak naprawdę nie rozumie co my do niego mówimy. Pies się przyzwyczaja się do komend, które kojarzy z pozycją ciała w jakiej się znajduje. W sytuacji, kiedy uczymy psa komend: siad czy leżeć używamy zawsze komendy jednej i tej samej a on ją kojarzy z pozycją ciała, w której się znajduje. Język szkolenia psa zależy od klienta: może być polski, włoski lub niemiecki.

Gdzie odbywają się szkolenia?
Szkolenia odbywają się u nas na placu szkoleniowym obok domu, pracujemy też nad przygotowaniem większego placu szkoleniowego za domem. Pozostało nam wyrównanie terenu, ponieważ podstawą szkolenia jest maszerowanie i osoby, które poruszają się po placu muszą mieć równy teren.  Dodatkowo w każdą niedzielę spotykamy się na boisku sportowym w Kątach i odbywa się szkolenie psów w grupie. Jest ono ważne ze względu na to aby pies po szkoleniu wiedział jak się zachować w obecności innego psa i nie reagował na niego agresją.

Jakie są państwa plany na przyszłość?
Mamy wiele planów, chcielibyśmy nawiązać współpracę ze szkołami i uczyć dzieci właściwego traktowania psa oraz zachowania wobec psa agresywnego aby uniknąć pogryzienia. Latem chcielibyśmy dla dzieci organizować zielone szkoły, na których pies byłby ich przyjacielem. Chcemy nawiązać współpracę z gminami, co już się po części stało, ponieważ 11 czerwca  będziemy na święcie Służb Mundurowych w Jaśle, a w sierpniu na dniach Nowego Żmigrodu i poprzez pokazy posłuszeństwa psa chcemy zarazić ludzi swoją pasją i pokazać, że pies wyszkolony może ułatwić życie człowiekowi. Jeżeli chodzi o męża to ma duże plany na polu sportowym – nawiązujemy współpracę ze związkiem kynologicznym w Rzeszowie. Chcielibyśmy poprzez pokazy psów ratowników zarazić ludzi pasją, ponieważ pies ratownik musi być cały czas trenowany. Nie może być tak, że mamy psa ratownika i wyprowadzamy go po roku czasu z domu żeby kogoś szukał – pies ratownik musi być cały czas trenowany.  Marzeniem męża jest stworzenie grupy ludzi z psami ratowniczymi, która zajmowałaby się szukaniem osób zaginionych. Obecnie jest dwa psy ratownicze w regionie jeden jest w Krośnie a drugi właśnie u nas. Współpracujemy z policją na zasadzie wolontariatu. Mąż chciałby stworzyć grupę wolontariuszy, którzy w razie potrzeby zabiorą swoje psy i ruszą na poszukiwanie osoby zaginionej i potrzebującej pomocy. Takie są nasze plany i życzenia na przyszłość .

ZOBACZ ZDJĘCIA

Rozmawiał: Marek Sroka

do “Natura Wilka – czyli profesjonalne szkolenie psów. ZDJĘCIA”

  1. darek

    jedyne miejsce, gdzie mówi się o problemach z zachowaniem psów i rozwiązuje je, a nie uczy na siłę komend

  2. budzin_a

    witam wczoraj odebrałam moją 4 letnią labradorkę ze szkolenia stacjonarnego w Centrum Szkolenia Psów Natura Wilka w Hermanowej. Do szkolenia praktycznie nie rozstawałam się z nią oczywiście oprócz godzin pracy i pobytu w szpitalu podczas porodu i choroby dziecka. Ciężko było bo miesiąc to sporo. Rozdziadowałam psinę jak mało kto i czas trzeba było ponieść konsekwencje – szkolenie.Oczywiście czego można było spodziewać się po miesiącu szkolenia 4 letniego rozwydrzonego psa bez zasad a jednak…
    Powiem szczerze pies jest dużo spokojniejszy , słucha , ładnie idzie na smyczy nie wariuje na spacerze jak wcześniej itp. Myślę że w wielu przypadkach należy przeszkolić właścicieli psów a nie psy, przestańmy ich traktować jak ludzi bo tylko ich krzywdzimy, nie rozumiemy ich a one nas.
    Gorąco polecam Naturę Wilka , fajni ludzie , normalni, bez zbędnych pierdołów przekazują co trzeba i jak , naprawdę WARTOOOOOOOOOO!!!!!

  3. darek

    a ty łukasz wiesz wogóle co to jest ipo??????? pan Stefano jest jednym z niewielu dyplomowanych pozorantów w tym okręgu, związek jak robi testy to bierze ludzi z krakowa, albo z sącza, a jeśli twierdzisz że „se nie radzą” to już o czymś świadczy hehehehehe ciemnogród

  4. łukasz

    sorki ale ci ludzie wogule nie są profesjonalistami ba mają marne pojęcie na temat szkolenia ipo i pt oraz agresywne psy wiem po sobie z agresia se nie radza ale za to umia kłamać .tak szkolenie to mogą przeprowadzać ale nie profesonalne

    • klaudia

      a ty to straszny profesjonalista, jak nawet gramatyki nie znasz, ja tam szkoliłam psa, przyjechałam aż z tarnowa i bardzo mi pomogli, kiedy już wszyscy rozłożyli ręce, także zanim coś napiszesz głąbie to się nad tym zastanów…. naprawdę ich polecam!!!!

    • gabi

      dzięki nim zrobiłam hodowlankę, pomimo błędów poprzedniego instruktora, który ignorował fakt, iż moja sunia jest agresywna do innych psów…. na pierwszym teście sędzia mnie wywalił przez agresje psa…. tylko stefano mnie poparł pomógł, opierniczał i wspierał w trudnej pracy, był obecny na wszystkich wystawach i zawsze mogłam na nich liczyć…. jeśli to nie jest profesjonalizm pasja to juz nie wiem co….

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.